Antracyt Opublikowano 18 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 18 Grudnia 2011 W dniu 15 września 2011 na 341+500 km autostrady A2 (ok 2km przed węzłem Emilia) jadąc w kierunku Warszawy zderzyłem się z jednym z psów wałęsających się po autostradzie. Ubezpieczyciel firmy zajmującej się utrzymaniem autostrady odmówił mi wypłaty odszkodowania z uwagi na to, iż teren autostrady nie jest terenem ogrodzonym w całości i skoro zdarzenie miało miejsce w pobliżu węzła możliwe jest, że psy weszły przez węzeł. Nie miało znaczenia, że uszkodzony płot, przez który uciekły pozostałe psy powinna naprawiać wspomnana firma. Psy (ok 5-8 szt.) mogły być wypuszczone przez innych użytkowników autostrady... Poszukuję więc osób, które miały podobne zdarzenie, widziały psy wbiegające przez uszkodzone ogrodzenie lub poprostu biegające po autostradzie. Przeszedłem w całości proces postępowania w tej sprawie i jestem gotów pomóc jak postąpić w podobnej sprawie innym poszkodowanym osobom (szczególnie na odcinku A2 Wartkowice - Stryków). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.