nicpon Opublikowano 22 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2007 Witam! Zauwazylem ze odkąd mieszkam w krakowie (3 lata) to moje auto zamienia sie w ruine. Pewnego ranaka jak zszedlem na parking zauwazylem w masce wiekie wgniecenie, zastanawiam sie czy bil sie na nim ktos bo nie wiem jaki moze byc inny powod wgniecenia wielkosci piesci, innym razem zostawiajac auto na parkingu pod tesco zobaczylem poobcierane zderzaki a ze mam pomalowane listwy w kolorze nadwozie boli to jeszcze bardziej. Ostatnio okazalo sie ze jakis buc porysowal mi lekko drzwi a w innych mam wgniecenie a wczoraj szlag mnie juz trafil zobaczylem jak moje lusterko wisi tylko na kablach jakis cham wyrwal go na chama komplenie dewastujac na dodatek bylo tez cale pomalowane. okolo 20 aut mialo powyrywane lsterka od strony kierowcy przeciez to jest okropne. Ma moze ktos lusterko do megan 2000r Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Easy Opublikowano 22 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2007 No to teraz wiecie czemu mam potrzaskane prawe lusterko, dostalo kopa. Jak wszystkie co staly przy ulicy, moje chyba najlepiej wygladalo. Ale... o dziwo nie bylo to w PL a w GB, takze nie tylko u nas jest wandalizm Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nicpon Opublikowano 22 Października 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 22 Października 2007 jak w GB to napewno byli to polacy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Easy Opublikowano 22 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2007 Szczerze wątpię. W dzielnicy gdzie mieszka mój ojciec raczej polaków nie ma (domki na przedmiesciach) a jak są to raczej spokojni/normalni/grzeczni Jak byłeś w anglii to wiesz, a jak nie byles to wyobraz sobie ze tam jest wiecej dresiarzy niz w PL (bo u nas dres to juz obciach). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jahu Opublikowano 22 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2007 Niestety tak jest. Bratu na sylwestra po skakali po masce na sylwestra i mial także wgnioty i to przed domem. A co do zarysowań to we wloszech przy parkowaniu zawsze w coś przychaczą i oni się tym nie przejmują można powiedzieć, że jest to na porządku dziennym Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gacek_fm Opublikowano 22 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2007 Ja tam lubię chodzić w dresach, nie ze względu na modę tylko na wygodę. A odnośnie wandalizmu to w tym punkcie jest przewaga małych miejscowości (mieszkam w takiej) nad wielkimi. Tutaj wszyscy się znają i jak zostawiam auto z otwartymi szybami na podwórku to co najwyżej sąsiad przyjdzie i powie żebym pozamykał bo pada. Aczkolwiek auto i tak stoi w garażu. Profilaktyka przede wszystkim. :P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kolek Opublikowano 22 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2007 No to mi dwa michy temu przejechali całe auto gwoździem na około pod blokiem.... i ostatnio ktoś mi zbutował te poszerzenia w zderzaku od sporta na halogeny .... Ale od miesiąca stoję na parkingu strzeżonym i jak narazie mam spokój, odpukać w niemalowane drewno... Jakiś tydzień temu wychodze koło 22 z bloku i widze ze idzie jakiś zaje-bany (sory za wyrazenie ale nie da się tego inaczej opisać) i przechodził koło golfa 4 taki po tuningu (niski, fela itd) no i od razu buta w drzwi i łapie za lusterko, jak to zobaczyłem to myślałem ze zabije ch..ja, tyle miał szczęścia ze miła z 15 metrów do drzwi do akademika a ja do niego z 80m i uciekł ale jak bym go dorwał to by do szpitala trafił bo moze to on mi auto porysował.... w każdym razie nie miałbym wyrzutów sumienia... teraz to poluje na właściciela golfa bo na 99% ten koleś nagrał sie na kamerze z akademika... mam jeszcze dwóch kumpli z klubu, którym na auto np. spadła doniczka z 10 piętra na maske albo pocieli im opony.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nagabicz Opublikowano 23 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 23 Października 2007 w mojej mieścinie nie jest lepiej :-? autko przeważnie parkuje pod blokiem tuż pod oknami (również moim :roll: ) pewnego ranka schodzę i szok :shock: cały bok porysowany, kluczem lub kapslem.. nie ma przedniego kołpaku (zapewne nie byłoby żadnego ale pamiętam, że były strasznie brudne tego dnia i ktoś po jednym dał sobie spokój). Nie minęły dwa miesiące jak ok południa jakiś przechodzień przejechał czymś ostrym na całej szerokości maski. :-x :-x jakiś miesiąc po tym stojąc pod marketem jakiś frajer musiał celowo przywalić w dach obok anteny, wgniota jak nic :-? do tego wiadomo odpryski na dzwiach, lekko wgniecony przedni błotnik. oczywiście dzięki fachowcom, którzy nawet nie potrafią normalnie wysiąść z samochodu. Im bardziej człowiek uważa, chucha i dmucha tym wiecej szkód mu sie przytrafia :-? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MrTea Opublikowano 23 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 23 Października 2007 Jak byłeś w anglii to wiesz, a jak nie byles to wyobraz sobie ze tam jest wiecej dresiarzy niz w PL (bo u nas dres to juz obciach). Fakt dresiarzy tam jest w bród.. Na każdym kroku ich pełno, głównie chodzą tak ubrani gówniarze miedzy 10 a 20 lat :] i jest to największa hołota której trzeba sie wystrzegać szczególnie wieczorami i w nocy... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Endi85 Opublikowano 23 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 23 Października 2007 Im bardziej człowiek uważa, chucha i dmucha tym wiecej szkód mu sie przytrafia Masz racje niestet ja jakoś przestałem się przejmować i jak na szczęscie dotąd żadko coś się pojawia u mnie (odpukać)... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bartek3430 Opublikowano 23 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 23 Października 2007 To ja powiem wam nowinę. Mieszkam w Wałbrzychu, w okropnej dzielnicy, lecz tu panuje taki zwyczaj: swój swojemu nic nie zrobi. Moje auto, kiedy je jeszcze miałem, nie doznało szkód. Nawet raz na całom noc stało otwarte,nawet się nim chyba ma być nikt nie zainteresował Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jazel Opublikowano 23 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 23 Października 2007 Mi sasiedzi dali do zrozumienia, ze mam zamykac dach wjezdzajac pod blok (zwykle slucham glosno muzyki) po 22 rzucajac na dach okruszki... (wiadomo ile w krk jest golebi ;-)) Ale szacunek za pomysl. Poza tym mieszkam w srednio ciekawej dzielnicy, a jeszce (odpukac) nic sie nie stalo. Raz ktos mi palcem cos na brudzie napisal (nie pamietam co - nic obrazliwego). Takze spoko! Aha - no i pod hipermarketem ktos mi drzwiami obil moje drzwi dosc solidnie, ale nie jestem pewien, czy to w Krk. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gets Opublikowano 24 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Października 2007 u mnie na osiedlu ktos przedziurawil ojcu w Skodzie bak, zamontowany jest juz plastikowy i nie ma zadnych oslon, ktos mial nadzieje ze sobie gratis benzynki "zatankuje" no ale nie fart bo w baku byla rezerwa, wiec trzeba bylo nowy zakupic bo podziurkowal sobie troszke... nie wiem jak jest z moja Megii, czy sa jakies oslony...no ale mam nadzieje ze juz sie to nie przytrafi bo od paru dobrych lat jest cisza i spokoj Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Easy Opublikowano 25 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 25 Października 2007 Ja sredio raz w miesiacu mam rano zlozone ktores lusterko, ale zeby bylo smiesniej to nie do wew (lustrem w strone szyby) tylko w druga strone. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Human Resources Opublikowano 26 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 26 Października 2007 ja niestety mieszkam niedaleko osrodka ruchu drogowego i od momentu pojawienia sie nowych przepisów (czyli parkowanie w mieście w nie na placu) co rusz widze parkujace obok mojej meganki "Lki" i aż mnie krew zalewa.... juz sie domyslam skąd się biorą parkingowe otarcia na listwach i zderzakach.... :evil: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.