artom11 Opublikowano 9 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2007 Czy ktoś z forumowiczów miał kiedyś do czynienia z "Odstąpieniem od umowy kupna-sprzedaży"? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
silvercar Opublikowano 9 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2007 Odstąpienie od umowy na podstawie rękojmi W lipcu tego roku sprzedałem samochód m-ki Ford. W umowie zapisano, że sprzedający oświadcza, że samochód nie ma wad technicznych, o których mu wiadomo i o których nie powiadomił kupującego, a kupujący potwierdza znajomość stanu technicznego samochodu. Ten samochód nabyłem kilka lat temu od osoby, która zajmowała się zawodowo sprowadzaniem samochodów z Niemiec. Osoba ta zapewniała mnie, że pojazd miał niewielkie uszkodzenia (poduszki powietrzne nie były uszkodzone więc przyjąłem, że faktycznie tak było). Użytkowałem ten samochód przez te lata i corocznie przechodził przeglądy techniczne. W dniu sprzedaży poinformowałem kupującą, że samochód był uszkodzony, ale z tego co wiem wady nie były duże (nie mam tego jednak zapisanego w umowie). W sierpniu tego roku, otrzymałem telefon z kancelarii prawnej i poinformowano mnie, że ich klientka (osoba kupująca) żąda zwrotu pieniędzy. Pan mecenas oświadczył, że dysponuje opinią rzeczoznawcy, z której wynika, iż samochód uczestniczył w poważnym wypadku i został w sposób niewłaściwy naprawiony (posiada poważne wady ukryte uniemożliwiające eksploatację). Wobec powyższego wniósł o zwrot pieniędzy, pod groźbą wytoczenia sprawy cywilnej i karnej o oszustwo. We wrześniu b. roku, otrzymałem pismo od kupującej wzywające mnie do zwrotu pieniędzy (wraz z kserokopią opinii rzeczoznawcy i wydrukiem geometrii kół). W momencie sprzedaży samochód miał przebieg 62 tys. km, a na opinii jest ponad 64 tys. km. Czy roszczenie kupującej jest zasadne? Jeżeli nie zastrzeżono w umowie, że pojazd posiadał wady, trudno będzie udokumentować, że pojazd ten faktycznie nie został sprzedany jako wolny od wad. Kupująca zgodnie z art. 556 § 1 Kc (Kodeksu cywilnego), sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność... Jeżeli jednak mógłby Pan wykazać, że kupujący został o wadach poinformowany, to zgodnie z art. 557 § 1 Kc, sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy. Uprawnienia kupującego wynikające z tytułu rękojmi to możliwość odstąpienia od zawartej umowy sprzedaży albo żądanie obniżenia ceny. W tym przypadku kupujący korzysta z prawa do odstąpienia od umowy i żąda zwrotu zapłaconej ceny. Zasadniczo nie ma znaczenia w tym przypadku to, że kupujący był w posiadaniu pojazdu przez okres 2 miesięcy i że pojazdem tym przejechał 2 tys. km. Jedyną możliwością aby kupujący nie mógł od umowy odstąpić (jeżeli nie może Pan wykazać, że o wadach wiedział) to sytuacja, w której sprzedawca niezwłocznie wymieni rzecz wadliwą na rzecz wolną od wad albo niezwłocznie wady usunie. Reasumując ma Pan możliwość przystać na żądanie zwrotu ceny i odstąpienie od umowy przez kupującego albo wdać się w spór sądowy i udowodnić, że pojazd został sprzedany kupującemu w stanie z jakim się zapoznał. W przypadku sporu sądowego może Pan podnieść zarzut, że zgodnie z art. 563 § 1 Kc, kupujący utracił uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy, gdyż nie zawiadomił Pana jako sprzedającego o wadzie, w ciągu miesiąca po upływie czasu, w którym przy zachowaniu należytej staranności mógł ją wykryć. Do zachowania terminów zawiadomienia o wadach rzeczy sprzedanej wystarczy wysłanie przed upływem tych terminów listu poleconego. Nie jest to może zbyt mocny argument ale zawsze może stanowić pole do zawarcia jakiegoś porozumienia, np. obniżenia ceny sprzedaży. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
artom11 Opublikowano 9 Listopada 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2007 Wszystko dobrze,ale ja samochód sprzedałem 06 sierpnia,a kupujący "podnosi larum" 26 października!Jaką ja mam pewność,że przez ponad 2 miesięca to ON nienarobił jakichkolwiek usterek,a teraz chce mi wmówić,że go o tym niepoinformowalem przy zawieraniu umowy.A co w przypadku,gdy podczad jazdy próbnej mówiłem kupującemu o wymianie reperaturek,a on mi teraz będzie wmawial,że nic takiego nie mówiłem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maly1984 Opublikowano 9 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2007 artom11, a o co dokładniej ci chodzi? bo jest możliwość odstąpienia od umowy sprzedaży, ale zawsze jest jakieś "ale" i można kombinować. Reasumując: jeżeli pytasz ogólnie to: tak jest możliwość odstąpienia, natomiast jeśli masz jakiś szczególny przypadek to pisz na priv Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
artom11 Opublikowano 9 Listopada 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2007 maly1984-wysłałem Ci pw [ Dodano: 2007-11-09, 22:13 ] A co oznacza wg rzeczoznawców-auto jest wypadkowe?Czy wymiana reperaturek,a w związku z tym trochę szpachli i świeży lakier,oznacza że auto jest wypadkowe?! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.