socjo1 Opublikowano 7 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2008 Witam wszystkich użytkowników Forum. Do niedawna byłem (stosunkowo) zadowolonym uzytkownikeim Megankki z 1998 roku, silnik 1,4 ;RT. Niestety, razu pewnego okazało się że autko mi spłonęło na osiedlowym parkingu. Ponieważ zgłosił sie do mnie człowiek zainteresowany kupnem "Niedopałka" :-/ , chciałem się spytać, ile - według Was - może być warte takie auto? Nie jest wyrejestrowane. Pozdrawiam - ex Megankowiec. Co do stanu, to całe wnętrze ocalało, a powód spalenia był prawdopodobnie inny samochód który palił się , że tak powiem "koło w koło" - w moim np. akumulator jest cały. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 7 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2008 Przypuszczam że autko do wyceny trzeba by było obejrzeć, środek może i ocalał ale zapach pewnie zostanie w każdym elemencie. Ekspertem nie jestem i nie widze całości ale to na zdjęcuach ze 3 tyś może być warte. pzdr Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
martinello Opublikowano 7 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2008 A nie lepiej sprzedawać po kawałku ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 7 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2008 martinello, nie warto a i problemu z tym dużo, bo auto jest zarejestrowane.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Human Resources Opublikowano 7 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2008 ze 3 tyś może być warte. obawiam sie ze rynkowo jeszcze mniej....do wymiany cały przód (przynamniej 6 elementów blacharskich) +silnik+cały osprzet+kupa "pierdół"...duzo babrania sie :roll: a takie autko mozna juz kupic za ok 8 tysiecy (niespalone rzecz jasna) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 7 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2008 A gdzie podział sie samochód, który płonął obok? CZy dostałeś odszkodowanie z OC jego posiadacza? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
socjo1 Opublikowano 7 Maja 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2008 Po pierwsze - dziękuję za odpowiedzi. Po drugie - niestety - sprawa jest dosć zagmatwana , bo jestem tylko użytkownikiem tego samochodu, a nie jego włascicielem. Właścicielem jest moja szanowna Rodzicielka. Rodzicielka przebywa na stałe za granicą, dość daleko od konsultu, który mógłby poświadczyć jej upoważnienie mnie do użytkowania auta. W związku z tym, jako uzytkownik nie mam choćby tylko wglądu do akt policyjnych, i nie jestem w stanie stwierdzić, co jest w oględzinach biegłego. Prawdopodobnie zresztą jest tylko tyle że nie stwierdzono udziału osób trzecich w zdarzeniu. Generalnie, nawet abstrahując od spraw własności, to to jak policja zadziała i jak informowała mnie o przebiegu całej sytuacji, ich postepowaniu etc. jest jakimś żenującym kuriozum. Komisariat ursynowski, na ulicy Janowskiego, jakby kto był ciekaw. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronius Opublikowano 7 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2008 to nawet tego auta nie sprzedaż bez Rodzicielki Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
socjo1 Opublikowano 8 Maja 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2008 No to zależy . Zainteresowany jest sąsiad, którego w miarę znam, więc akurat w tym przypadku raczej problemu nie będzie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 8 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2008 socjo1, to nie do końca nie problem. Sprzedać możesz jak masz np przypadkowo podpisaną umowe przez twoja rodzicielke ale bez niej nie zgłosisz auta do wyrejestrowania w urzędzie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sparrow Opublikowano 8 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2008 Hehe ale Rodziciekla może wysłać pocztą pozwolenia itp Warto się dowiedzieć czy tak owe pełnomocnictwo wysłane pocztą coś by dało :( Albo spisać umowę kupna - sprzedaży z Rodzicielką :) I w tedy ty jesteś właścicielem i możesz walczyć chyba o odszkodowanie z OC... Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 9 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2008 Sparrow, no niestety nie da - pełnomocnictwo musi być napisane i podpisane w obecności urzędnika - przerabiałem to ostatnio i prawie nerwicy dostałem bo będąc współwłaścicielem auta nie mogłem odebrać dowodu rejestracyjnego! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.