tomczio Opublikowano 22 Lipca 2008 Udostępnij Opublikowano 22 Lipca 2008 Witam Problem jak w temacie. Nie mam po prostu nic co moze dokumentowac w jakikolwiek sposob moja instalacje LPG. W zwiazku z tym moje pytanie: Czy bede musial robic nowa instalacje czy tez da sie to jakos odzyskac? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 22 Lipca 2008 Udostępnij Opublikowano 22 Lipca 2008 A w jakim kontekscie pytasz o to?. Dokumenty potrzebne sa do wpisania gazu do DR, potem jedynie przy przegladzie panowie moga chciec zobaczyc dokumenty na butle i koniec. Kupujac auto z gazem czesto nawet tej dokumentacji sprzedajacy nie przekazuje. pzdr Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomczio Opublikowano 22 Lipca 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 22 Lipca 2008 Do DR mam wpisane chodzi mi wlasnie o przeglad. Przy ostatnim badaniu posluzylem sie bratem ktory mial znajomego w stacji diagnostycznej i jakos przeszlo. Sprawdzil tylko date na butli i wystarczylo. Nie wiem tylko czy nastepnym razem tez tak bedzie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marek_c Opublikowano 22 Lipca 2008 Udostępnij Opublikowano 22 Lipca 2008 Przez 6 lat żaden diagnosta nawet nie zapytał o dokumenty związane z gazem, pamiętam że ksero dokumentów było zostawiane w WK, może trzeba z czekoladą do WK się przejść? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 22 Lipca 2008 Udostępnij Opublikowano 22 Lipca 2008 tomczio, ja pojechałem bez dokumentow i tylko pokrecił głową że musi numer z butli spisać, nie przejmuj sie jedź - w razie czego powiedz że zginely przy przeprowadzce Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 22 Lipca 2008 Udostępnij Opublikowano 22 Lipca 2008 Jak napiszesz do producenta (pewnie Bormech lub Stako) i podasz nr butli, to przyślą Ci duplikat certyfikatu. Na przegląd możesz jednak spokojnie jechać bez niego. Jeśli w dodatku, wklepują wszystkie auta do bazy danych, to jak pojedziesz do tej samej stacji diagnostycznej, w której byłeś to oni już mają wszystkie dane i nie będą certyfikatu już chcieli. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kz1112 Opublikowano 23 Lipca 2008 Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2008 Mój znajomy diagnosta mówił że wystarczy numer z butli,więc spoko. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bob1 Opublikowano 25 Lipca 2008 Udostępnij Opublikowano 25 Lipca 2008 Podejzewam ze bedzie problem. Przepisy sie zmienily i sa bardziej rygorystyczne a mowia ze podczas przegladu wlasciciel musi posiadac certyfikat na butle. Ten diagnosta ktory podbije bez takiego dokumentu moze stracic uprawnienia. ale jest inne wyjscie trzeba udac sie do najblizszej firmy ktora zaklada instalacje i pogadac z nimi oni juz cos wymysla. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.