Mam podobną sytuację, która niestety pojawia się w okresie letnim (kiedy są ciepłe lub bardzo ciepłe dni), w zimie bez problemu zapala i nie gaśnie podczas jazdy.
Z uwagi, że teraz jest ta ciepła pora roku problem powrócił jak bumerang. Przed zgaśnięciem podczas jazdy wskazówka temperatury przekracza połowę, zaczyna go dławić i bęc - samochód zgasł. Przy tak ciepłym silniku o ponownym zapaleniu można pomarzyć. Pierwsze co to maska w górę i chłodzenie silnika. Problem ustępuje po schłodzeniu.
Co pech to pech, pojechałem się umówić do mechanika - wsiadam w samochód i nie zapala (kręcić kręci ale nie łapie). Dobrze, że mechanik usłyszał, wyszedł i przy okazji sprawdził świece na których nie była podawana iskra - zawsze to jakaś podpowiedź.
Zaproponuję mu sprawdzenie (wymiana konieczna ?) czujnika położenia wału korbowego, a może między czasie jakieś inne rozwiązanie Wam wpadło ?