Kupuję samochód , po 3 miesiącach akumulator się rozładowuje.Kupuję nowy akumulator Kager 60 , po 3 miesiącach akumulator się rozładowuje.Ładuję go , jadę do elektryka - diagnoza : wszystko ok , za mało pan jeździ , akumulator nie zdąży się naładować.Jeżdżę więcej , po 2 tygodniach aku się rozładowuje.Drugi elektryk - wszystko ok , nie ma co szukać.Jadę z Kagerem do sklepu - aku ok , tylko rozładowany.Zakładam akumulator do drugiego swojego samochodu , podładowuję , jeżdżę tydzień , działa.Zakładam aku do scenica , jadę do 3 elektryka - czego pan chce , wszystko idealne , nie ma co szukać.Wracam do domu , kocham scenica i nawet zastanawiam się czy nie wybrać się do psychiatry z powodu omamów.Naładowany akumulator , jeżdżę sobie cały dzień , stawiam go w garażu , zamykam , rano samochód czarny , 0 prądu.Mam dość.4 raz to samo.
U elektryków sprawdzony komputerem , przyrządami (ładowanie , pobór prądu po zamknięciu itd).Co z tym zrobić?
Scenic 2 , 2004 , 52000 przebiegu , 1,6 16 V.