zdemontowłem czujnik, przeczyściłem i zmierzyłem rezystancje(195).nastepnie zamontowałem wszystko na swoje miejsce iiiii kicha. Kręci ale nie ma iskry na świecy.odłączyłem klemy poczekałem chwile zamontowałem spowrotem kręce kluczykiem i zaskoczył...poczym po gdzieś ok 15 sekundach zgasł.odpaliłem go ponownie i znowu to samo. za trzecim razem juz nie zgasł.....rozgrzałem go troszku i zgasiłem.potem kolejna próba i zaskoczył...
następna próba za 4 godziny... coś odcina zapłon i tu chyba jest pies pogrzebany...
pozdr.....
[ Dodano: 2007-12-20, 17:50 ]
kolejna proba okazala sie fiaskiem...........nie odpala
[ Dodano: 2007-12-20, 17:51 ]
kolejna proba okazala sie fiaskiem...........nie odpala