Skocz do zawartości

labedzkim

Nowy użytkownik
  • Postów

    28
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Samochód

  • Auto
    Scenic 1 Ph2
  • Silnik
    1.6 16V K4M + LPG
  • Przebieg (tys.km)
    194

Osiągnięcia labedzkim

Poszukiwacz

Poszukiwacz (4/14)

  • Pierwszy post
  • Collaborator
  • Starter
  • Tydzień pierwszy skończony
  • Miesiąc później

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Witam, mam mocno wytartą gałkę do zmiany biegów, aż prosi się o wymianę. Naczytałem się trochę, że taka wymiana może być kłopotliwa. Stąd pytanie: czy da się to zrobić bez wielkiego warszatu? Nie chcę bawić się z imadłem, ani niczego rozwiercać. Na allegro widzę tylko używane komplety mieszek plus gałka plus jakiś "badyl" idący w stronę komory silnika. Może ktoś robił zdjęcia, gdy wymieniał swoją? Będę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi. Pozdrawiam, Maciej
  2. Witam, w prawych przednich drzwiach linki podnosnika szyby wypadły z kołowrotka i trochę się pogięły. Ponadto pękł plastikowy ślizg przy szynie. Jak to naprawić? Kilka zapytań do Google'a skutkowało znalezieniem tzw. zestawów naprawczych (komplet linek naciągniętych na kołowrotek, ze ślizgiem i szyną). Można też kupic sam ślizg, resztę przecież mam. Tylko jak to nawinąć? I czy przez to, że linki sie lekko pogięły nie będzie problemów w przyszłości? Będę wdzięczny za rady użytkowników z podobnymi doświadczeniami. Pozdrawiam, Łabędź Przeniosłem, a Ty używaj :)
  3. Witam ponownie wszystkich. Tym razem piszę z powodu dziwnej przygody, jaka spotkała mnie kilka dni temu. Zaparkowałem samochodem dosłownie na 5 min. i wyłączyłem silnik. Gdy przekręciłem kluczyk, aby odpalić samochód, kontrolki na tablicy rozdz. zapaliły się na sekundę, po czym usłyszałem coś w stylu jednoczesnego tyknięcia i syknięcia. Wtedy wszystkie kontrolki zgasły. Samochód nie reagował na kluczyk w ogóle (martwy). Postanowiłem wykonać reset poprzez odłączenie klemy na chwilę - pomaga na inne wybryki Już przy odkręcaniu klemy samochód zamrugał awaryjnymi tak, jakbym go właśnie zakluczył. Odkręciłem, przykręciłem klemę i jak ręką odjął. Stąd moje pytanie: czy się bać? Jak bardzo? pozdrawiam, Łabędź
  4. Dzieki koledzy, mocno mi pomogliście. Czy ktoś z pamięci poda rozmiary tych o-ringów? Silnik to 1.6 16V K4M.
  5. Dzięki, faktycznie temat jest przewijany ciągle. Wielokrotnie jest mowa o uszczelnieniu również kolektora (silikonem). Stąd moje pytanie: czy zamiast silikonu można użyć uszczelek? Tzn. czy są do kupienia uszczelki w tamto miejsce? Wolę spytać, zanim rozbiorę i stracę kupę czasu. Drugie pytanie: jaką metodą sprawdzić ewentualną nieszczelność na kolektorze? Jak w ogóle sprawdzać podobne nieszczelnośći? dzięki, Łabędź
  6. Witam, tej zimy zauważyłem, że czas oczekiwania na "rozgrzanie" się silnika mojego samochodu jest bardzo długi. Mam na myśli czas, który upływa do momentu, aż obroty na jałowym biegu spadają i utrzymują się na stałym poziomie ok. 750 obr./min. (odczytane z obrotomierza). Mówiąc "długo" mam na myśli to, że temp. silnika według wskazania na kokpicie już dawno osiąga docelową wartość (wskazówka poziomo), a silnik dalej faluje i trzyma podwyższone obroty ("ssanie"). Przy dużych mrozach (rzędu -15*C) obroty nieregularnie falują między 1500 a lekko ponad 2000. Teraz, kiedy temperatury wahają sie miedzy 1 a 10 stopni, problem też jest widoczny, tylko że obroty nie są tak wysokie (nie przekraczają 1500). Zauważyłem też, że na rozgrzanym już silniku wskazówka obrotomierza przy dojeździe do skrzyżowania na biegu jałowym utrzymuje się w okolicy 1000, a dopiero przy całkowitym wyhamowaniu prędkości spada do tych 750 obrotów. Czy to normalne w tych samochodach? Nie przypominam sobie podobnego zachowania kiedykolwiek wcześniej. Minionej jesieni wymieniałem krokowiec na ponoć dobrej firmy Magneti Marelli. Problem da się zaobserwować zarówno na benzynie jak i LPG. Samochód: Renault Scenic 1.6 16v 2000r silnik K4M, przebieg 207000. Pozdrawiam, Łabędź.
  7. Koledzy, mam nowy trop. Sprzedawca akumulatora dał mi zastępczy, a ten wziął na testy. Stwierdził, że akumulator otrzymał ode mnie w stanie dalekim od pełnego naładowania. To dziwne, ładowałem go trzy dni wcześniej. Zastępczy aku był w pełni naładowany, pojeździłem na nim 2 dni, w tym trasa 160km. Po tych dwóch dniach podjechałem odebrać swój i oddać ten, no i usłyszeć diagnozę fachowca. Gość zbadał aku zastępczy i stwierdził, że ten też jest dziwnie mocno rozładowany. Zatem coś pożera mi prąd z akumulatora. Prąd pobierany przez samochód na postoju (zamknięty) to ok. 0,04A, czyli za mało, żeby tak rozładować aku w dwa dni. Mówiąc "rozładowanie" mam na myśli spadek prądu rozruchu z 420A na 320A. Poszperałem trochę po forach i natrafiłem na problemy z rozrusznikiem. Czy ktoś zetknął się z podobnym problemem, np. rozrusznikiem, który tylko część prądu przeznacza na rozruch, a drugą cześć wysyła w kosmos? pozdrawiam, łabedź
  8. Witam, dzisiejszy przegląd samochodu wskazał na szybkie zużycie się klocków z tyłu w porównaniu z przodem. Stan klocków z przodu diagnosta ocenił na 75%, natomiast stan tylnych klocków - na 15%. Klocki wymieniane były 14000km temu na nowe firmy "Roadhouse". Przy okazji wymiany klocków czyszczone były te elementy hamulców, które mogłyby powodować ewentualne blokowanie się i nieodbijanie klocków. Stąd moje pytanie: z czego może wynikać taka rozbieżność w zużyciu? Moja osobista diagnoza: nieuczciwość mechanika. Proszę o komentarze, zanim udam się z reklamacją do mojego mechanika. pozdrawiam, Łabędź
  9. Koledzy, po moim dzisiejszym doświadczeniu myslę, że czas podsumować i zakończyć ten wątek. Otóż przy -11 stopniach Celsjusza na termometrze samochodu udało mi się zsynchronizować pilota. A to dzięki rozłączeniu akumulatora na chwilę. Stąd mój wniosek, iż takie zachowanie samochodu to raczej jego cecha niż usterka. Proponuję wszystkim wykonać podobny eksperyment i podzielić się wnioskami. Potem będzie można zamknąć wątek. pozdrawiam, Łabędź
  10. Cześć, jeśli chodzi o rozwiązanie zastępcze, to w sceniku korzystam z przycisku na kokpicie służacego do zamkniecia/otwarcia wszystkich zamkow. Otwieram swoje drzwi (kierowcy), zamykam wszystkie zamki przyciskiem, wychodzę z samochodu, zamykam swoje drzwi. Należy przy tym uważać, aby nie zatrzasnąć sobie kluczyków w samochodzie :)
  11. Koledzy, chętnie bym "wrócił" do syntetyku lub półsyntetyku, ale na mineralnym jeżdzę już dwa lata. Nie wiem, na czym jeździł poprzedni właściciel - samochód pochodzi z Włoch. Po naklejce można sądzić, że dotąd lany był 10w40 (półsyntetyk). Czy w tej sytuacji przejście na półsyntetyk będzie rozsądne? Mówi się o zjawisku wypłukiwania/rozszczelnienia silnika przy takich zmianach. pozdrawiam, Łabędź
  12. Codziennie do pracy robię 11km i z powrotem tyle samo. 3 dni temu aku doładowywałem, więc na pewno nie chodzi o niedoładowanie. Pytanie, czy nie kręciłby lepiej z aku o większym prądzie rozruchu. Ktoś ma takie doświadczenia?
  13. Sprawdziłem tą wyszukiwarkę Boscha. Tu liczby są zdecydowanie większe (załącznik), wręcz przesadzone. To dziwne. Co do oleju, wiem, że 10W40 daje mniejsze opory przy rozruchu zimą niż 15W40. Pytanie, czy różnice są takie, że przejście na 10W40 rozwiązałoby mój problem. Inna sprawa to, czy mogę obecnie przejść na taki olej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...