Witam. Przeczytałam kilka stron forum, ale nie jestem w stanie znaleźć idealnego dla mnie rozwiązania. Może pomożecie, coś podpowiecie? Mam Megane z 1998 roku, 1.4 benzyna, hatchback, wersja eco, na gaz.
Otóż.... Jechałam w piątek z rana do pracy. Renia normalnie odpaliła na benzynie, dałam jej się nagrzać (koło 10 minut) i ruszyłam, przełączyła sie na gaz. Przejechałam koło 5 km, na jednym ze skrzyżowań, po zapaleniu się zielonego światła, ruszyłam... i tu problem. Renia zaczęła się dławić, po czym zgasła. Nie chciała zapalić ze stacyjki, ale że była jeszcze w rozpędzie, to wrzuciłam jej dwójkę i nic. Też nie zaskoczyła. Od tamtej chwili Renia się zbuntowała. Rozrusznik kręci, i to bardzo dobrze, natomiast ona nie chce zapalić.
1. Bezpieczniki sprawdzone- są ok.
2. Paliwo jest.
3. Pompka paliwa bzyczy.
4. Kontrolki się zapalają standardowo i standardowo gasną ( tak jak powinny), nie przygasają podczas zapalania.
5. Z aku też wszystko ok.
Sprawdzałam czy jest iskra na świecach - nie ma.
Co to może być? Jakieś podejrzenia? Czujnik wału? Gdzie on dokładnie jest w mojej Reni?
Pomóżcie proszę
Izka