witam.
pacjent: megane 1,5dci.
objawy: niedziałające spryskiwacze szyby przedniej i tylnej, jednak nietypowo bo słychać, że pompka pracuje, zarówno przy załączaniu przodu jak i tyłu. sam rozdzielacz przód/tył rozbierałem, gumka przycięta na równo z tulejką, wszystko wydaje się być ok, tulejka śmiga w obydwie strony. przewody drożne (jedyne co mnie zastanawia to mniejsza średnica przewodu od pompki do złącza przy kielichu, w porównaniu z przewodem dalej - czy to normalne, czy możliwe że ktoś już coś zmieniał). dziwne jest, że w samej pompce jakby coś latało, nie wiem czy woda czy jakieś śmieci, coś drobnego. po włączeniu spryskiwacza, nic się nie dzieje, zupełnie brak płynu w przewodach, sitko-gumka przeczyszczona, z resztą przy odłączonych przewodach, z pompki pod wpływem siły ciężkości płyn powoli sączy się z krućców rozdzielacza. czasami po dźwięku pompki słychać, jakby miała jakieś dwa tryby pracy, w jednym kierunku oczywiście. dodam, że auto stało z rok czasu bez płynu do spryskiwaczy, czy wówczas coś w samej pompce mogło się zepsuć, jakaś spuchnięta gumka itp?
diagnoza: no właśnie proszę o poradę, czy to padająca pompka, koszt ewentualnej wymiany nieduży, ale nie chce wydawać 40zł na darmo, jeśli to coś innego. może ktoś miał podobne objawy i sobie z tym poradził
z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam :)