Witam,
Przeszukałem forum i nie mogę znaleźć rozwiązania, a problem staje się już męczący...
Po odpaleniu (najczęściej po nocy, albo dłuższym postoju) zimnego silnika i dodaniu gazu, obroty nagle spadają (chwilowy spadek mocy, po chwili wracają właściwe obroty), prowadząc czasem do zgaśnięcia auta. Następnie na pierwszym lub drugim biegu podczas pierwszych paru metrów auto wydaje się jakby przytkane, wciskam pedał gazu, a auto zachowuje się tak, jakby przez moment nie dostawało mocy, po czym po chwili zaczyna jechać już w miarę normalnie. Problemu nie ma, jak auto nabierze temperatury, wówczas śmiga bez większych zastrzeżeń.
Nadmienię, że wymieniłem w aucie:
- mapsensor,
- wyczyściłem i przejrzałem przepustnicę,
- została wymieniona pompa paliwa (chyba jednak niepotrzebnie),
- komputer pokazuje brak błędów
Miał ktoś podobny przypadek i potrafi pomóc?