Mam to samo w megance 1,4 TCE. Klima ustawiona na 21 stopni, przestaje pracować po 10 minutach. A na zewnątrz 30 stopni. Początkowo sądziłem, że padła klima, ale w warsztacie od klimy stwierdzili, że układ jest szczelny. Niemniej wymienili wszystkie oleje i gazy. Potem przez przypadek zauważyłem, że dopiero znaczne odniżenie temperatury od dedykownych 21 stopni np do 18 stopni, powoduje, że klima zaczyna normalnie pracować. Na każdym z automatycznych programu działa normalnie, wentylator także dostosowuje się do tego co dzieje się na zawnątrz. Więc, co jest nie tak ? Czujnik wewnętrzy, temperatury który przekazuje nieprawdziwe informacje ? Czy można go przekalibrować, albo jakoś sprawdzić ? Czy może czujnik jest ok, ale oprogramowanie przetwarzające dane zawodzi? Może ktoś rozwiązał ten problem. Miałem po stłuczce zimą wymienianą chłodnicę od klimy? Nie wiem może to ma jakiś związek, może coś wtedy w komputerze poprzestawiali ?