Skocz do zawartości

Sklep z częściami do Renault - sprawdź iParts.pl

RobQ

Nowy użytkownik
  • Postów

    9
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Samochód

  • Auto
    Megane III Grandtour
  • Silnik
    1.5dCi
  • Przebieg (tys.km)
    23000

Osiągnięcia RobQ

Rekrut

Rekrut (2/14)

  • Pierwszy post
  • Starter
  • Tydzień pierwszy skończony
  • Miesiąc później
  • Po roku

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. martello - Służewiec, ulica Bokserska
  2. Daleki jestem od wsadzania kogokolwiek do jakiegokolwiek worka, a już najdalszy od przytyków do użytkowników forum i wyzywania kogokolwiek od złodziei. Takiej treści w moich postach nie znajdziesz. Na pewno nie mam zamiaru urazić kogokolwiek i jeśli się tak stało to przepraszam, ale może to być wynikiem złej interpretacji moich postów. Skoro wyczerpaliśmy temat to czas najwyższy go zamknąć jeśli ma iść w bezsensowną stronę. Pozdrawiam
  3. Nie Kolego, nie myślę tak. Napisałem jedynie, że mam nadzieję, że "pokręci" kogoś kto robi na tym interes. Mam takie przemyślenia, że kradzież tego typu aut nie jest przypadkowa i jest realizowane na konkretne zamówienie na części lub na całość, a skoro jest zamówienie to jest odbiorca. Nie wierzę, że nie jest świadomy skąd pochodzą zakupione części. Dobrze wiesz, Kolego, kupując części do swojego autka z jakiego źródła pochodzą. Tak jak napisałem również wcześniej nie łudzę się, że trafię do sumienia wszystkich użytkowników co spowoduje koniec precederu. Ot, wylewam swój żal i tyle. Tak długo jak będzie toczyła się dyskusja, będę zabierał swój głos, niezależnie od tego czy ktoś uzna moje "wynurzenia" za naiwne lub nieprawdziwe. Pozdrawiam
  4. To ja postaram się w miarę po kolei udzielić odpowiedzi (nie łamiąc przy tym żadnego z punktów regulaminu). Woytus - miałem (z naciskiem na słowo "miałem") TomTom Carminat, ale to nie była wersja Live z tego co zdążyłem się przez półtora roku użytkowania zorientować. stes - autoalarm i immobiliser montowane fabrycznie - nie dokładałem niczego bo auto było na gwarancji (przedłużonej) i bałem się o jej utratę. Tak na marginesie w listopadzie wymieniałem silnik (całe szczęście, że zdecydowałem się na przedłużenie gwarancji bo naprawa przerosłaby moje możliwości). hymmen - auto kupiłem z salonu, jako samochód roczny, po jakimś pracowniku, który użytkował go jako służbowy. Pewnie był to ktoś wyższego szczebla bo samochód był dosyć solidnie doposażony. Serwisowałem go w serwisie poza Warszawą (z wyjątkiem opisanej wcześniej wymiany silnika). Słyszałem też opowieści o dorabianiu kart, słyszałem też o skanowaniu kart w kieszeniach właścicieli aut (szczególnie z systemem "hands free"). Nie wiem na ile jest to prawdą, ale obawiam się, że skutecznej metody na zwolenników czyjejś własności nie ma. Dzięki za słowa otuchy, ale nie liczę za bardzo na spektakularny sukces policji i odnalezienie mojego auta. Pozostaje mi tylko życzyć przyszłym użytkownikom (w całości lub tylko części mojego autka), żeby się udławili tą "okazją" dzięki której tanio udało im się naprawić swoje zepsute Meganki, używając do tego części pochodzących z mojego samochodu. Tak się zastanawiam jakim łachem trzeba być, żeby posadzić swoje dziecko w kradzionym foteliku ? Raz jeszcze pozdrawiam i dziękuję za zainteresowanie i dyskusje. Pilnujcie swoich Meganek !
  5. Rzeczowo lub nie - dumny jestem z dyskusji, która rozpętała się wiadomy temat. Czytam z uwagą i rady przyswajam do późniejszego wykorzystania. Dziękuję Kolegom i pozdrawiam.
  6. Po pierwsze przepraszam za naruszenie regulaminu ... poprawię się :) Po drugie, do Kolegi Kreciq - nie, Kolego, nie miałem tam dzieł Rembrandta, jedynie zwykłe, na co dzień użytkowane rzeczy jak dziecięce foteliki samochodowe, okulary przeciwsłoneczne, atlasy, sporo muzyki na płytach i innych nośnikach, a poza tym wszystkim co obejmuje ubezpieczenie, ja i pozostali członkowie mojej rodziny bardzo lubiliśmy naszą Megankę i faktem jej braku przejmuję się najbardziej. Kasa dzisiaj jest a jutro jej nie ma i daleki jestem, żeby rozpaczać z tego powodu - tym bardziej ze sporym niesmakiem odebrałem Twój post o chytrym co to traci dwa razy. Po trzecie - dzięki za zainteresowanie tematem. PS. W dniu, w którym skradziono moje autko kurier przyniósł do domu wycieraczki, które zamówiłem wcześniej, więc jeśli ktoś z Wawy potrzebuje to niech się odezwie (płaskie, 40 i 60 cm - przednia szyba).
  7. Dziękuję Ci Kolego za słowa "wsparcia". Nie wiem gdzie doczytałeś, że nie ubezpieczyłem samochodu (pomimo tego, że to dosyć duży wydatek nie miałem żadnych wątpliwości), ale może pomyliły Ci się posty. Twoją wypowiedź odkładam na półkę z napisem "zawistni leszcze cieszący się z krzywdy innych". Mimo wszystko tobie też nie życzę abyś doświadczył kiedykolwiek dosyć niefajnego uczucia kiedy ktoś pozbawia Cię Twojej własności. Pozostałym dziękuję za słowa wsparcia i nadal wierzę że autko gdzieś się odnajdzie. Regulamin pkt. 5.13 - cytowanie Rozumiem poziom frustracji, ale regulamin ... P_r_z_e_m_o
  8. Dzięki za zainteresowanie. Niestety znaków szczególnych brak, no może poza lekko przytartym błotnikiem w okolicach prawego nadkola i taką lekko zakrzywioną podwójną rysą na klapie bagażnika pod napisem MEGANE na długość napisu. Zdaję sobie sprawę, że nie została skradziona po to, aby ktoś ją teraz jeździł i cieszył się jak głupek z frajdy z jazdy jaką mi dawała. Tym bardziej, niech się udławią Ci wszyscy, którym przypadnie w użytkowaniu chociaż najmniejszy kawałek. Nie wspomnę już o dwóch fotelikach dziecięcych, które odjechały razem z autkiem. Takie jest ryzyko trzymania samochodu "pod chmurką" i chociaż pewnie zdawałem sobie z tego sprawę to nie przypuszczałem, że może mnie to spotkać. Uczucie faktycznie ... jedno z najmniej przyjemnych jakich było mi do tej pory dane doświadczyć. Mam nadzieję, że nikt z Was go nie pozna. Tak naprawdę to chyba chciałem się tylko wyżalić bo chyba mało realne jest odnalezienie autka. W każdym razie, gdyby ktoś zobaczył srebrną Megankę Grandtour o numerze WE9544S (numer VIN VF1KZ0B0641747659) w wersji Dynamique z dodatkami to będę wdzięczny za sygnał. Może ktoś z was wie czy możliwe jest namierzenie auta z fabrycznym Tom Tomem na pokładzie ? Z megańskim pozdrowieniem Robert
  9. Czołem Forumowicze, to zdaje się pierwszy mój post na Forum, ale sprowokował mnie email dotyczący zlotu, który otrzymałem na swój adres. Wczoraj (16 maja 2012r) skradziono moją wymarzoną Megankę, więc na pewno nie wezmę udziału z żadnym zlocie. Paskudne uczucie, nie życzę nikomu, oprócz tego kto ukradł moje autko. Mam tylko prośbę do Szanownych Forumowiczów - zapewne na rynku pojawi się trochę niedrogich (okazyjnych) części do Meganki Grandtour - jak Was za bardzo nie "swędzi" to nie kupujcie takich okazji - niech się łajza udławi, a już na pewno nie wzbogaci ! Pozdrawiam i życzę szerokiej drogi. PS. Uważajcie bo jak pokazuje mój przypadek "trójki" już biorą ... i to bez większego problemu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...