Witam Wszystkich!
Posiadam Scenica 1,6 1997r.
W weekend przytrafiła mi się dziwna awaria.
Kiedy stałem w korku w upale poczułem zapach płynu chłoniczego w kabinie, wzkazówka teperatury była na odziwo na połowie skali czyli tak jak zawsze,czerwona kontrolka przegrzania nie zapaliła się!
Zatrzymałem auto i okazało się,że pękł wąż ten od termostatu na którym jest odpowietrznik i płyn wyleciał.
Po sholowaniu do domu okazało się że termostat zablokował się w zamkniętej pozycji i płyn sie gotował aż strzelił wąż.
Wyciąłem grzybek termostatu i zamontowałem go, uciąłem pęknięty wąż i bez odpowietrznika połączyłem do obudowu termostatu.Tak pojeździłem ok 100 km na otwartym obiegu.
I teraz uwaga!
W trasie zobaczyłem ,że wskaźnik temperatury podniósł się do połowy ,myślałem że to przez stanie w korku.
Kiedy się zatrzymałem okazało się że znowu strzelił ten sam wąż tym razem przecieła go opaska ślimakowa którą niedbale założyłem.
tym razem bez płynu przejechałem ok 20 km!!!
Pytanie dlaczego wskaźnik temperatury i kontrolka nie pokazały faktu braku płynu?1Nadmieniam,że kontrolka zapala się po włączeniu zapłonu a gaśnie po uruchomieniu silnika,czyli chyba działa prawidłowo?
Poprawiłem wąż zalałem wodą i narazie chodzi, czy nie uszkodziłem(przegrzałem) głowicy?