Skocz do zawartości

InzynierMamon

Nowy użytkownik
  • Postów

    7
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Samochód

  • Auto
    Megane Coupe III phI
  • Silnik
    1.6 benz.
  • Przebieg (tys.km)
    23

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia InzynierMamon

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy skończony
  • Miesiąc później
  • Po roku

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Seba81, zgadzam się, różni ludzie pracują w ASO, są też wyjątki od reguły. W moim przypadku było tak, iż sprawą chciałem zainteresować trzy ASO, w 1 przypadku było stwierdzenie: tak, słyszę to i na tym koniec tematu, w drugim przypadku było: Panie, marne szanse by RP to uznało a tym samym zwróciło nam pieniądze, w 3 przypadku: tak, słyszę to "miałczenie" choć wie Pan, te silniki to lubią wysokie obroty, ja bym pewnie nie słyszał tego dźwięku bo inaczej jeżdżę niż Pan (w domyśle kierownik tego serwisu jeździ ciągle na wysokich obrotach, a spalanie dla niego na poziomie 13 l / 100 km to nieistotna kwestia, podobnie jak dla właściciela Bentleya) niech Pan mi da dwa tygodnie czasu, sprawdzę w innych autach i się do Pana odezwę-oczywiście nie odezwał się. Wnioski jakie wyciągnąłem są następujące: Sprawą zajmowałem się rok (oczywiście z doskoku), w mojej ocenie zrobiłem co mogłem. Przypadek ten zapisze się jako tak zwana wada modelu, czyli do końca produkcji tego przeniesienia napędu. W indywidualnych przypadkach nie ma co liczyć na odzew z RP. Będzie wymiana korespondencji, która nic nie wniesie i po pewnym czasie RP zamilknie. Jedynej reakcji ze strony RP spodziewać się można tylko i wyłącznie jeśli z przekąsem jakiś dziennikarz motoryzacyjny, ale koniecznie w tv (to na dziś jedyny środek masowego przekazu z którym liczą się duże firmy) powiedziałby o tej "miłej" przypadłości w stylu: "czy warto kupić model megane: odpowiedź brzmi- nie, choćby ze względu na miauczące skrzynie biegów" na drugi dzień ktoś z RP zadzwoniłby do redaktora z pretensjami albo i nie. Co by to w ogóle dało- no dla nas, właścicieli tych aut: nic, dla potencjalnych właścicieli istotną informację. Gdybym mieszkał w Wa-wie, może pokusiłbym się o chęć zainteresowania jakiegoś dziennikarza tym tematem dla samego faktu utarcia nosa dużej firmie, ale mieszkam w Poznaniu i takie zaangażowanie byłoby dla mnie czasochłonne ponad miarę. Osobiście sprawę przenoszę do "archiwum X"
  2. Seba81 mina sprzedawcy pewnie bezcenna, ale zastanawiam się czy to aktorstwo czy autentyczna ignorancja. Sądzę że sprzedawcy doskonale wiedzą jaki bubel sprzedają. Cała sprawa jest bardziej skomplikowana, należy tu rozdzielić RP od Koncesjonerów i ASO. Ci ostatni pewnie by i temat podejmowali gdyby mogli na tym zarobić, a zakładam że odbili się już od RP-działu reklamacji który zakazał im podejmowania tematu bo by musieli "naprawić" setki samochodów. Natomiast w RP istnieje dział kontaktu z klientem. Występuje naturalny konflikt interesów pomiędzy tymi dwoma działami, dział reklamacji dąży do wydania przez RP jak najmniejszej kwoty pieniędzy na usuwanie wad w czasie gwarancji, natomiast drugi dział rozliczany jest z czegoś odwrotnego, z zadowolenia klienta z zakupu auta tej marki. Moim zdaniem jedyny sposób aby RP sprawę potraktowało poważnie to napisanie reklamacji na adres: [email protected] do obsługi zgłoszonej wady i prośby jej usunięcia w ramach reklamacji. Może brzmi to dość dziwnie, ale chodzi o to by wykorzystać fakt tej sprzeczności interesów. Samo napisanie do tego działu, że auto jest kiepskie bo wyje przeniesienie napędu, nic nie da, bo pracują tam kobiety, które nie znają się na aspektach technicznych, ale za to znają się na marketingu i są z pewnością bardzo ambitne. W związku z tym jeśli więcej osób napiszę maila w stylu, że zgłosiło wadę fabryczną: głośną, narastającą z biegiem czasu, pracę przeniesienia napędu) i prosili o jej usunięcie ale nie doczekali się jej, ponieważ ASO nie chce/nie czuje się kompetentne/nie potrafi/nie umie to z pewnością w niedalekim czasie dostaniecie telefon od ASO z zapytaniem o co chodzi. Jeśli dział kontaktu dostanie takich maili więcej niż 1 to z pewnością sprawa nabierze rozpędu i może doczekamy się jakiejś reakcji nawet ze strony producenta. Na koniec pesymistyczna myśl: producent doskonale wie co montuje i nie zamierza wcale tego zmieniać, w takim wypadku walka jest przegrana z góry. Zostaje tylko stare powiedzenie: a Ty płacz i płać.
  3. Nie działałem jeszcze, bo 1 próba w ASO skończyła się fiaskiem, przy okazji 1 przeglądu po 30 tyś, przejechał się ze mną kierownik serwisu i stwierdził: tak słyszę to wycie i do tematu już nie miał ochoty wracać. Wymienić olej, filtry to tak, ale robić doktorat z dziwnych dźwięków? do tego potrzebne jest zainteresowanie tematem. ASO ma jednakże tylko jeden cel-zarabiać, zarabiać, zarabiać, a nie dochodzić co wyje (na tym nic nie zarabiają). Powoli zaczynam się całą tą sprawą zniechęcać. Koledzy pisali tu o wymianie skrzyni biegów, postawiono tezę, ze fabryka wysyła wyjące skrzynie tylko do nas. Moim zdaniem tak nie jest, ponieważ to wycie, tyle że dużo ciszej słyszałem też w Clio z dieslem. Jak wiadomo diesle lepiej się wycisza, zatem wrócę do swojego poprzedniego wątku, może to jest właśnie kwestia wyciszenia, szybciej uwierzyłbym, że fabryka zaoszczędziła na materiałach wygłuszających w wersjach na nasze rynki, albo jakość montażu wygłuszeń jest tak różna, mam jakieś takie wrażenie, ze gdyby w odpowiednim miejscu wsadzić materiał wygłuszający to ten dźwięk byłby na poziomie tego co słyszałem w Clio z dieslem. Na koniec docieranie się skrzyni biegów. Takie działania ASO mają tylko jeden cel, zniechęcić klienta do dalszego wałkowania tematu. Wiadomo, że gwarancja trwa dwa lata...Ja bym powiedział dokładnie odwrotnie, na początku (gdy podzespół jest nowy) to zawsze jest najciszej, potem coraz głośniej. Gdyby było tak jak sugeruje ASO, to każde auto w miarę przebiegu byłoby coraz cichsze, nonsens, prawda? Pozdrawiam.
  4. Na forum Citroena przeczytalem ciekawy przypadek, w którym ktoś opisywał podobne dźwięki jak w naszym przypadku. Wiekszość mechaników obwiniała mechanizm różnicowy w skrzyni biegów (on wiruje niezależnie od pozycji sprzegła) Użytkownik Citroena pojechał jednak do jeszcze jednego mechanika i okazało się że za to wycie odpowiedzialne było łożysko przegubu prawej półośki. Chciałbym pójść tym tropem, auto jest na gwarancji zatem pytanie do kolegów jak podejść ASO by rozebrali półośki i sprawdzili je w ramach gwarancji.
  5. Przejechałem 23 tyś. km i jak wyło tak wyje dalej. Jeśli ten hałas pochodzi od skrzyni biegów (jakoś nie jestem przekonany o tym na 100%) to nasuwają mi się dwa pytania: 1. Dlaczego piszą o tym problemie tylko osoby które mają silnik 1.6? 2. Producent skrzyni biegów raz zrobi cichszą a innym razem głośniejszą skrzynię? Nikt nie testuje skrzyni wcześniej? Tak po prostu skręcona i idzie do Renault? Jedno spostrzeżenie, jechałem ostatnio nowym dieslem Clio. Przysłuchiwałem się i...też było słyszalne to wycie ale dużo ciszej. Wniosek: może rzeczywiście wyje skrzynia, a to że nieznacznie, akurat w przypadku diesla może być wynikiem tego, że fabryka lepiej wygłusza wersje aut z dieslem, co jest logiczne. Gdyby na forum wypowiedział się ktoś z Tce, że mu też wyje to byłby to argument że to skrzynia, można też posłuchać na hamowni (może ktoś ma ochotę na taki eksperyment?). Ja zrobię tak, jeśli skłonię się ku temu że to wyje skrzynia to może wypróbuję dodatek do oleju który zmniejsza hałas skrzyni (nie wierzę w te cudowne dodatki) ale jeśli to takie placebo to przynajmniej powiem sobie, że spróbowałem i temat zostawię, bo można jeszcze wyciszyć profesjonalnie kabinę za kilka tyś, ale czy warto w przypadku tego auta? Moim zdaniem: nie. Szczęsliwego Nowego Roku życzę wszystkim użytkownikom aut Renault.
  6. Na forum VW przeczytałem, że za wycie w skrzyni może być odpowiedziale któreś łożysko. Ponieważ problem powtarza się u wszystkich ten sam, może mamy pecha i trafiły się nam jakieś felerne łożyska. Na f. VW radzili naprawianie skrzyni, czyli wymianę tego łożyska. Może ASO, w naszym przypadku, jest w stanie wymienić łożysko?
  7. Witam wszystkich forumowiczów, Chiałbym dodać swoje 3 grosze do tematu wycia. U mnie jest podobnie, te same objawy, wycie przy prędkościach od 50 do około 80km. Ten dźwięk jest dość charakterystyczny, łatwo go wywołać gdy jedzie się na tempomacie, po płaskim odcinku drogi. Np. ustawiam 74km/h i proszę bardzo, jest. Mam wrażenie, że pojawia się gdy jest zrównoważony moment obrotowy silnika z momentem oporowym, z bardzo niewielką przewagą momentu silnika. Taki efekt daje właśnie tempomat, który dodaje tylko tyle by utrzymać stałą, zadaną predkość, a robi to przecież dość precyzyjnie. Sumując, moim zdaniem, to skrzynia. Z pewnością udam się do serwisu, bo auto jest nowe, poczekam na przebieg około 3000km by uniknąć zbywania typu: przyjedź Pan z tym później by auto sie dotarło itd. Myślę że to wycie nie wynika z faktu docierania się. Po prostu, ta skrzynia 6 biegowa to szmelc! Obym się mylił! Zestrojenie tej skrzyni to inna sprawa. Proszę wszystkich uzytkowników, którzy zamierzaja udać się z tym do serwisu o relację (sam oczywiście także takową zamieszczę). Podejrzewam, ze walka z ASO będzie w tym wypadku trudna, bo jakby mieli wymieniać skrzynię, to będzie znaczny opór przecież.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...