Witam , to mój pierwszy post na forum , więc proszę o wyrozumiałość ;) Jestem posiadaczem Renault Scenic II 1.9dci 2004rok. Auto sprowadzone z Belgii. Do tej pory nie miałem żadnych problemów - do wczoraj. Wyruszyłem w trasę , po przejechaniu 30km usłyszałem stukanie z silnika,równomierne, ale nie metaliczny. Zatrzymałem się,zgasiłem auto. Odpaliłem, dalej to samo. Przejechałem kilka kilometrów do najbliższej stacji benzynowej. Przy jeździe na dalej stukało tak samo , drgania na kierownicy - na luzie z górki tego nie było.Następnie holowanie.Odpaliłem auto rano - klekot i biały dym z rury wydechowej. Na komputerze żadnych błędów , silnik odpala ciężko , przy próbie ruszenia gaśnie. Co to może być? Pomocy !!