Witam
W tamtym tygodniu wracalismy z dłuzszej trasy gdy zaswiecila sie kontrolka akumulatora .
Bez ładowania dojechalismy do aso powiedzieli ze zatarł sie alternator i krzykneli 750 za robicizne + alternator.
Kupilismy uzywany Wszystko ladnie i po 50 kilometrach znow to samo! Tym razem Sami wywienilismy alternator po właczeniu silnik caly czas drzał a po chwili pojawil sie dym po wyłączeniu Samochodu nie idze odpalic ... Ktos ma jakis pomysł ??