Cześć.
Mam podobną przypadłość z lekkim dymieniem przy zimnym silniku. Byłem z tym dziś u mechanika specjalisty od renówek, przedstawiłem mu opisane tu przypadki, a on zadał mi kilka pytań.
-czy silnik jest suchy - nie
-czy silnik pracuje równo -tak
-czy jest odczuwalna starta mocy -nie
-czy zawór egr był czyszczony i czy były ślady świerzego oleju -tak
-czy bierze olej -trochę.
Jego rada-nic nie robić. To częsty przypadek w silnikach 1.9dci. Jak silnik jest mokry, to znaczy że gdzieś puszcza olej i raczej już tak będzie zawsze, bo jak raz zacznie lecieć, to nawet po wymianie uszczelek zaraz znowu będzie. Olej dostaje się do układu powietrznego i potem do silnika, gdzie jest spalany i dymi. Jak już się zacznie jechać i silnik zrobi się cieplejszy to nie widać tego tak bardzo.
Powiedział też że można to robić, ale jak już sie rozbierze i będzie się chciało zrobić na "tip-top" to koszty... lepiej nie mówić, stąd jego rada. Lekkie kopcenie i ubytek oleju niczemu nie szkodzi - zobaczymy jak trochę pojeżdżę
Pozdrawiam wszystkich.
No i się wyjaśniło, poszła turbinka :-/
Po jakimś czasie olej zaczął znikać (200km i 1,5l oleju) no i strasznie przy tym kopcił. Poszły uszczelnienia w turbinie.
Regeneracja 750zł, robocizna 200zł (demontaż i montaż, czyszczenie układu), czyszczenie silnika z całego syfu (preparat + najtańszy olej), nowy filtr oleju i nowy olej - ok 200zł.
I na tym skończytły się moje nadzieje, że turbina jest sprawna :)
Pozdrawiam wszystkich!