Witam, jestem pierwszy raz tutaj wiec proszę o wyrozumiałość jeśli powtarzam temat, ale spędziłam kilka godzin na szukaniu odpowiedzi i nie znalazłam nic ciekawego. Posiadam z mężem Renault Megane Scenic 2004 rok, anglik, 100 tys mil, 1.6 benzyna. Wczoraj byliśmy na zakupach samochód sprawował się bez żadnych zarzutów, wszystko pięknie i ładnie. Dzisiaj idziemy do auta i tu nic..., wkładam kartę i nic żadnej kontrolki czarno na panelu, podpięliśmy na kable pojawiło się oświetlenie i kontrolki; zakręcił dwa razy i go rozłączyło, potem nic i znowu dwa razy zakręcił ale nie odpalił do końca. Rozrusznik chodzi, bezpieczniki sprawdzone są ok. Teraz akumulator się ładuje, bo coś go rozładowało. Czy da rade bez mechanika, poszukać przyczyny?? Moze ktoś miał taki problem? Bardzo proszę o jakąś podpowiedz.... Dziękuje
A i przez chwile się zaświeciła kontrolka service z literka P w trójkącie.
Dodano: 21 lut 2012 - 19:15
Proszę o jakakolwiek podpowiedz!!!