Mam to samo tylko w ciut mniejszym stopniu. Jako że z lenistwa przegapiłem okres gwarancyjny i nie zgłosiłem tego do ASO. To w tym momencie "mój sposób" naprawy polega na wciśnięciu tego i jeżdżeniu dalej i tak w kółko :!: Wiem, mój post nic nie wnosi, ale świadczy, że jednak nie jest to odosobniony problem i za chwile trzeba będzie stwierdzić... ten typ tak ma :!: Pozdrawiam!