dzisiaj po powrocie do domu zgasiłem silnik. wyszedłem z auta otworzyć bramę i garaż wsiadłem ponownie do auta
chcąc wjechać do garażu przekręciłem kluczyk w stacyjce i "zoonk" rozrusznik zakręcił , silinik odpalił ale natychmiast
zgasł, zgasły wszystkie kontrolki, ponowna próba rozruchu nic nie dała jednocześnie padł akumulator niewiem co może być
tgo powodem , myślę że jest jakieś zwarcie w instalacji. Nadmieniam , że w ubiegłym tygodniu mechanik wymieniał przy
mojej megi cewkę przy rozruszniku. Pomocy - poradźcie co to może być - pomocy.