Hadson Opublikowano 18 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2007 [rozmowa o autach firmowych rozpoczela sie w TYM temacie. DrNO] Akurat firmowej bym nie wziął. Bo wiem jak jeżdżą w tych firmach. Mam znajomych w firmach farmaceutycznych... A to że ASO się podbiło. To w sumie dobrze że ktoś sprawdzał ale jakość ASO Renault ja oceniam kiepsko! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
5qra Opublikowano 18 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2007 przejechane, ale przez firmę. zazwyczaj prawo pierwokupu mają pracownicy, jeśli nie było chętnych na tą sztukę - to radziłbym się dwa razy zastanowić Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Hadson Opublikowano 18 Marca 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2007 Dokładnie. I to nie ma znaczenia czy dziadzio czy babcia, czy młoda dziewczyna. Czasami stara babcia będzie deptać nierozgrzanego diesla, lub gasić go od razu. Upalać sprzęgło co ruszenie. Ale z drugiej strony bez ryzyka nie ma zabawy... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gipsiarz Opublikowano 18 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2007 Wiekszosc (nie mowie ze wszyscy) maja podejscie do auta sluzbowego: To nie moje to po co bede o nie dbac. 1.4 16V wystarcza w miescie a na trasie zreszta tez. Ale jak w meganke zapkujesz 4 osoby plus bagaz to licz sie ze bedzie duuuuuzo wiecej palic niz przykladowo 1.6 16V Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krzychk75 Opublikowano 18 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2007 Ale w naszej firmie też są auta które mają podobne przebiegi i są super latają po całej Polsce i są naprawdę dobre. Myśle że 100tys w firmie jest lepsze niz w domu (kościół, przedszkole, sklep - niedogrzany, niedosmarowany). Po 3 latach są sprzedawane i kupowane następne Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sornat Opublikowano 18 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2007 noo u mnie w firmie to widze jak sa dosmarowane i dogrzane, bron boze kupowac pofirmowe auto, ja dziekuje.... gosc odpala przykladowo jumper-a hdi przy mrozie -15 i daje mu na starcie w p...e tak ze az mnie serce zabolao, nie zdziwilo mnie potem ze turbine wymieniali na wiosne:))) chyba znacie to powiedzenie, ze nie ma kraweznika ktorego nie pokona auto firmowe:)) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gipsiarz Opublikowano 19 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 19 Marca 2007 Jak ja widze jak przedstawiciele niektorymi autami jezdza :-/ To mi sie zal auta robi :-/ Gosciu kiedys tak fiatem 600 jechal po dziurach ze ino przez szybe bylo widac jak mu towar po calym aucie lata. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krzychk75 Opublikowano 19 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 19 Marca 2007 U mnie w firmie coprawda jest jeden samochód, ale kierowca który nim jeździ to dba o niego bardziej niż o własną żonę. U mojego ojca jest kilka samochodów w firmie, jeżdżą nimi po całej Polsce (ludzie na poziomie) i nie ma mowy o jakimś niedbalstwie. Wniosek z tego taki, czy firma czy osoba prywatna nie ma znazcenia, wszystko zależy od ludzi. Więc jak samochód zadbany, to myśle ze warto. Jeżeli samochód ktoś traktował tak jak opisujecie to będzie widać nie ma siły. Chyba że go wypucują, ale jak ktoś się zna to i tak będzie widać że auta ktoś nie szanował> Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gipsiarz Opublikowano 19 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 19 Marca 2007 Ale jak kupuje auto do siebie to wiem ile to kosztowalo mnie pracy. A sluzbowe to dostaje od firmy jako wygode za friko. Nikt nie mowi ze wszystkie auta sluzbowe sa w tragicznym stanie ale wiekszosc na pewno. P.S Nie wydaje wam sie ze pora to zakonczyc bo to jest offtopic Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DrNO Opublikowano 20 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 20 Marca 2007 Nie wydaje wam sie ze pora to zakonczyc bo to jest offtopic wlasnie mialem podobne mysli... dlatego tworze temat "dywagacje o firmowkach" :] i przenosze OTowe posty. nie sadze zeby trzeba bylo konczyc niech kazdy sobie ponazeka na stan techniczny tych aut i stan umyslowy ich kierowcow... kazdemy to dobrze zrobi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Easy Opublikowano 20 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 20 Marca 2007 Moja mama kupile juz drugie auto z firmy. Zadnych problemow, pelna ksiazka serwisowa i na 100% robione to co napisane. Najpierw byla astra, kupiona chyba przy 140kkm sprzedana cos kolo 200. Teraz jest focus kupiony przy 185kkm, teraz ma 240 i nic powaznego ani z jednym ani z drugim autem sie nie dzialo. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gipsiarz Opublikowano 20 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 20 Marca 2007 nie sadze zeby trzeba bylo konczyc Chodzilo mi zeby w poprzednim temacie zakonczyc. A to jest bardzo dobry temat. Chyba wielu osoba otworzy oczy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gienek Opublikowano 20 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 20 Marca 2007 ja kupiłem samochód z floty :-/ renault gdyby nie te stuki w zaworach to wszystko było by ok. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jacky Opublikowano 21 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Marca 2007 Co to za auto zgadniecie: 1) Ma o wiele lepsze przyspieszenie niż zwykle samochody. 2) Droga hamowania jest dwukrotnie krótsza 3) Możesz przejechać próg zwalniający z dwukrotnie wyższą prędkością niż zalecana 4) Nigdy nie musisz sprawdzać poziomu oleju, płynów, stanu ogumienia 5) Po zapaleniu sie lampki ciśnienia oleju, możesz jeszcze spokojnie przejechać 200-300km 6) W ogóle nie wymaga mycia i sprzątania wewnątrz 7) Zawieszenie umożliwia ci przewożenie dowolnie ciężkich ładunków 8) Wszelkie niepokojące dźwięki i stuki z silnika eliminujesz poprzez podkręcenie radia 9) Nie potrzebujesz żadnych alarmów, auto można zostawić wszędzie, nawet otwarte i z kluczykami w środku 10) Auto jest wodo- i piaskoodporne, można jeździć po plaży, jak i po strumieniach No wiec co to za samochód ...? .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. Służbowy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gipsiarz Opublikowano 21 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Marca 2007 Jakby to powiedziec. Trafna definicja :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.