arniton Opublikowano 22 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 22 Grudnia 2008 A więc tak ok. rok temu podczas jazdy w pewnym momencie zrobiło się tak siwo za moim autem, że nie było prawie nic widać przez tylną szybę ubyło ponad pół litra płynu. Mechanik, stwierdził uszczelkę pod głowicą, naprawił no i w sumie OK. Teraz jest sezon zimowy i często widzę, że mi trochę kopci z rury, najczęściej na zimnym silniku tak aż przejadę ok. 15km, potem jak stoje w korku, podczas ruszania też. Nie ma na to jednak reguły bo czasami kopci a czasami prawie, że nic nawet jak jest zimny. No i tak sobie myślę czy to aby znowu nie objawy uszczelki? Spaliny nie są słodkawego zapachu są raczej "gryzące lekko w nos", oleju w zbiorniczku nie ma, płynu w oleju nie ma, oleju nigdy nie dolewam cały czas jest tyle samo, płynu mi minimalnie ubywało, ale stwierdziłem w kilku miejscach białe naloty z wycieków na chłodnicy więc zalałem uszczelniaczem i nie ubywa, auto zapala na dotyk, węże nie twardną. Stąd moje pytanie, czy mam powody do obaw? Czy waszym zdaniem jeździć i sobie tym głowy nie zawracać? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marek_c Opublikowano 22 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 22 Grudnia 2008 para wodna z układu wydechowego - nic strasznego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marr29 Opublikowano 22 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 22 Grudnia 2008 witam, pytam z ciekawości bo jeszcze (na szczęście) nie zmieniałem uszczelki pod głowicą z którego rocznika masz auto i jaki przebieg? Ciekawe co ma wpływ na szybsze zużycie takiej uszczelki? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
arniton Opublikowano 22 Grudnia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 22 Grudnia 2008 rok 97 ile mam przejechane, tak jak większość nie wiem a licznik wskazuje 155tyś Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DaR3k Opublikowano 22 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 22 Grudnia 2008 no jeśli w aucie z tego rocznika uszczelka nie była jeszcze robiona to raczej przychodzi na nią czas... nie jest to regułą ale w większości przypadków to się sprawdza jeśli występują objawy najczęściej w postaci ubywającego płynu, ja mam rok 96, niedawno kupiłem auto ale widzę że za jakiś czas też mnie czeka wymiana uszczelki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rbit Opublikowano 22 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 22 Grudnia 2008 arniton co Ty chcesz co rok wymieniać uszczelkę pod głowicą? Musiałaby to być wyjątkowo partacka robota mechanika żeby już uszczelka padła, ale wtedy wyszło by to od razu. Jeśli głowica została splanowana, śruby wymienione, dokręcone w odpowiedniej kolejności i odpowiednim momentem to uszkodzić by ją mogło w zasadzie tylko przegrzanie silnika. Jeśli nie ubywa ci płynu to nie masz się czym martwić. A jeśli jednak ubywa to radzę bardzo dokładnie sprawdzić połączenia węży, opasek zaciskowych, chłodnicy, wszystkich możliwych miejsc z pompą wody włącznie. Ja mam przejechane 170 tyś.km., wcześniej zrobiłem Clio 220 ty km. i o żadnej uszczelce ani ubytku płynu związanego z uszczelką nie było mowy. Na prawdę nie wymienia się tego, ani po żadnym okresie czasu, ani po określonym przebiegu, ale tylko i wyłącznie wtedy gdy mamy 100% pewność że do takiej awari doszło. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
arniton Opublikowano 23 Grudnia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 23 Grudnia 2008 z tego co mechanik mówił to głowica była planowana i o jakiś śrubach też bo mówił, że się urwała przy odkręcaniu (chyba coś z głowicą związane) czyli coś tam porobił a co do płynu to minimalnie ubywało bo zlokalizowałem na chłodnicy białe naloty z wycieków prawdopodobnie i zalałem uszczelniaczem no i nic nie ubywa teraz. [ Dodano: 2008-12-25, 17:19 ] no to teraz mi się porobiło ogrzewanie mam ledwo, ledwo jeden wąż od nagrzewnicy jest letni drugi gorący płyn w zbiorniczku ma jazdy raz jest poza max raz do połowy przy odkręconym czasami troche wyleje jak ma za dużo i lata po tym zbiorniczku troche go zasysa troche wypycha. Czyżby ten zasrany uszczelniacz (to byl z prestone) narobił takiego bajzlu? Dodam że od czasu jego wlania płyn się spienił Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pdrac Opublikowano 25 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 25 Grudnia 2008 wywal najpierw termostat i go wyczyść może po prostu jest zapchany i nie otwiera ale zrób to jak najszybciej bo będziesz robił uszczelkę pod głowicą jeszcze raz i na przyszłość - żadnych wynalazków typu uszczelniacz układ ma być szczelny ale nie zapchany jak ciekło z pod węża wymień wąż z uszczelką i po bólu. Tak ten uszczelniacz jest na 100 zasrany tak jak ceramizery i motodoktory Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
arniton Opublikowano 25 Grudnia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 25 Grudnia 2008 tylko zastanawia mnie, że jak się coś zapchało to bym miał problem z temperaturą a ja mam tak jak zawsze po nagrzaniu wskazówka na połowe skali i ani drgnie (sam się nieraz zastanawiam czy ta wskazówka ma nie robić żadnych ruchów tylko tak jak u mnie ma być non stop w połowie?) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.