kojut Opublikowano 7 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Stycznia 2009 Witam. Od pewnego czasu mam problem ze swoim autem a dokładniej z obrotami. Zaczęło się od tego że mi padły kable zapłonowe a następnie auto nie mogło utrzymać porządanych 750 obr/min, tylko skakały pomiedzy 1500 a 3500. Wymieniłem silniczek krokowy i nic nie pomogło, pojechłem na sprawdzenie komputera i okazało się że padnięty jest czujnik na wale no to wymieniłem i dalej nic. Dobrze jest tylko rano gdy go odpalę i pochodzi tak z 5 minut aż obroty spadną do nominalnych. Proszę o radę przed pojechaniem do ASO i wydaniem kupy pieniędzy. Acha, silniczek krokowy kupiłem na eBay. Nie wiem czy jeszcze nie spróbować z oryginalnym Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mart Opublikowano 8 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Stycznia 2009 Miałem podobny problem. Też kupiłem silnik krokowy, sprawdzałem czujnik położenia wału i okazało się że to nie to. Mnie pomogła regulacja zaworów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sergiu83 Opublikowano 8 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Stycznia 2009 u mnie z kolei był nieszczelny dolot. Sylikon i jest dobrze, do tego wymiana czujnika temp. cieczy i c.p.w. wyczyszczony. Krokowy raczej bym odrzucił a czujnik położenia wału wystarczy wyczyścić-> jak jest zawalony to komp przyjmuje, że jest padnięty, choć to jest bardziej powiązane z uruchomieniem silnika. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cinek79 Opublikowano 8 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Stycznia 2009 umnie miałem podobny przypadek wymieniłem silnik krokowy z allegro za 39 zł, wymieniłem czujnik temperatury za 50 zł tylko ten co do komputera wysyła dane bo sa dwa, wymieniłem czujnik podciscnienie w kolektorze sacym od poloneza (fiat, opel) 80zł, ustawiłem zawory i przestało. Na poczatek sprawdz rurkę miedzy czujnikiem biegu jałowego czarne pudełeczko przyrecone do grodzi i rureczka miedzy kolektorem sacym a tym czujnikiem. A i po wymianie silniczka trzeba tam wyregulowac obroty na ciepłym silniku. W okolicy silniczka sróbka regulujaca dopływ powietrza na wolnych obrotach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kojut Opublikowano 10 Stycznia 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Stycznia 2009 No chyba pomogło to była ta rurka od kolektora ale jeszcze nie jestam pewien dopiero jutro jadę dalej i się przekonam. zawory były regulowane razem z wymianą uszczelki głowicy. Jak to nie to to zabieram się za wymianę czujników, wszystkich jak leci, tylko chciałbym wiedzieć czy jest jakiś czujnik prędkości i gdzie jest umieszczony. Jeszcze jedno czy ten czujnik temp. to jest ten umieszczony na obudowie termostatu czy na chłodnicy? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cinek79 Opublikowano 10 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Stycznia 2009 o czujniku predkości nie słyszałem, a jesli chodzi o czujnik temperatury to ja miałem meganke I i 2 czujniki koło siebie na termostacie na silniku i nie pamietam który był który wiem tylko ze ten co sterował wskaznikiem na liczniku był o 20 zł droższy od tego co steruje komputerem Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kojut Opublikowano 11 Stycznia 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2009 Dzięki za podpowiedzi, okazało się, że to rurka do czujnika biegu jałowego nie była wetknięta do końca i musiało łapać jakieś lewe powietrze tak mi się wydaje, ale po założeniu jej do końca i po zresetowaniu kompa wszystko jest ok. Właśnie wróciłem z trasy i chodzi pięknie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
qber89 Opublikowano 12 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2009 Witam, mam chyba bardzo podobny problem. po przejechaniu około 200 m silnik zaczyna szarpać i spada moc, po zdjęciu nogi z gazu a natomiast dodaniu go ponownie objaw znika do momentu kiedy na nowo się nie odpali silnika. dzieje się tak od momentu splanowania głowicy i wymiany uszczelki pod głowicą... PS. pod kolektorem ssącym jest kostka do której są doprowadzone 2 wężyki (jeden do filtra węglowego mocowanego po stronie pasażera do podłużnicy przy przednim zderzaku, natomiast drugi wchodzi do kolektora ssącego i do pokrywy klawiatury zaworów) Byłbym bardzo wdzięczny gdyby ktoś zobaczył u siebie jak te wężyki mają wchodzić do tej kostki - który w górne wejscie a który w dolne... - podejrzewam to jako objaw mojego problemu. podejrzewam także że mogą być odwrotnie założone wężyki do wtrysków - ma to znaczenie który wężyk po której stronie? prosze o jakieś odpowiedzi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kojut Opublikowano 12 Stycznia 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2009 Górny idzie do podłóżnicy a dolny do kolektora. W załączniku masz schemat Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jarciu1111 Opublikowano 12 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2009 kostka o którą pytasz to zwykły elektrozawór raz ze te węzyki są odpowiednio wyprofilowane a dwa ze podłaczenie jest obojętne on tylko puszcza bądz zatrzymuje przelot. jesli dobrze rozumiem dławi ci sie w czasie nagrzewania dobacz czy gdzieś lewego powietrza nie łapie mogą być swiece czujnik temp wiele przyczyn. o jakie węzyki przy wtryskach ci chodzi???? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
qber89 Opublikowano 12 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2009 do listwy która wchodzi na wtryski wchodzą 2 węże z lewej i prawej.... mi się wydaje że to chyba obojętne, ale może się myle. świece i przewody na świece są nowe. zaczęło się tak dziać od razu po wymianie uszczelki pod głowicą. przepustnice także już czyściłem. przed chwilą zmieniłem te wężyki od tego elektrozaworu przejechałem 1,5 km i zrobiłem przerwę na papieroska, odpaliłem silnik i czekałem, i na wolnych obrotach po czasie około minuty zaczyna wariować, po krótkiej przegazówce działa już normalnie do ponownego odpalenia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jarciu1111 Opublikowano 13 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2009 do listwy dochodzą przewod doprowadzający paliwo a drugi to przelew z listwy wiec tych nie zamieniaj chyba nawet nie da sie ich zamienić. jest jeszcze rególator cisnienia na listwie i do niego dochodzi węzyk z kolektora poprostu utrzymuje on inne cisnienia na wolnych obrotach i inne pod obciązeniem. wiedziałem co tam jest tylko nie wiedziałem czy o to ci chodzi. a powiedz mi jeszcze jedno i zrob sobie taki test. po pierwsze jakie świece zostały wsadzone czy nie jakies lipne albo o nie odpowiedniej ciepłocie moze w tych pierwszych chwilach nie przepalać i zalewać. odpal auto naszykuj sobie klucz do swiec i jak zacznie wariować zgaś wykręc krórąś i oblukaj jak wyglądqa. a lewego powietrza nie łapie ci nigdzie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
qber89 Opublikowano 13 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2009 na listwie nie mam żadnego regulatora... tylko 2 węże doprowadzające paliwo i 4 kostki sterowania wtryskami. lewego powietrza raczej nie łapie, sprawdzałem węże i wszystkie są dociśnięte do końca. nie są także pęknięte... świece nowe ngk, identyczne jakie miałem poprzednio. dziś jeszcze raz oglądałem w jakim momencie się to zaczyna dziać i jest to moment w którym wyłącza się "ssanie" tzn ze z 1000 obr spada na 750. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jarciu1111 Opublikowano 13 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2009 jak to nie ma a to na końcu tu co ci link wysyłam to co to jest. a moze ty masz coś innego taki masz kolektor http://moto.allegro.pl/item510776368_renau...kowa_kompl.html hmm jak ze ssania schodzi. krokowiec raczej ok masz.. musiał bym sie podpiąć pod niego co w tym momecie sonda pokazuje czy mieszanka bogata czy uboga zanik iskry i takie tam. a dobrze ten mechanior to pospinał wsio nic tam nie wisi nie dynda??? tu na podszybiu ten czujnik jak masz to jak wypniesz wezyk gasnie auto. kuzwa na odległość to cięzko powiedzieć. odłacz moze akumulator na noc niech sie komp zresetuje. moze to być krokowiec z[ciach] akórat w tym momencie co zamyka dopływ powietrza bo schodząc z tzw ssania oprocz zubozenia mieszanki paliwowej równiez krokowiec przytyka powietrze Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
qber89 Opublikowano 14 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2009 żaden mechanik... sam wymieniałem uszczelke. mam do tego typu robót bardzo dobre warunki i zainteresowania. wszystko wykonałem bardzo precyzyjnie i dokładnie. jednak mam przy wtryskach taki regulator weżyk do niego także podpięty. a co do wężyka z tego na podszybiu to jak go wypne to auto nie gaśnie, lecz przygasa i zaświeca sie "shake" - czy jakoś tak... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.