evo Opublikowano 29 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 29 Marca 2007 Może osoby wątek o legalizacji, na moim przykładzie typu holenderskiego. W innym wątku doszliśmy do wniosku, że będe musiał wymienić wszystko i te 1800 zł wydać, podobnie twierdzą zakłady montażu - że tylko bulte mogą mi legalizowac, ale nic to mi nie da, skoro nie mam wpisu w rejerstacji o instalacji gazowej (a nie mam, przez właściciela komisu, który nie miał wszystkich papierów, mimo to auto jest już na PL tablicach - a badania obyły się bez badania gazu!!! Tak to komis załatwił na lewo? mimo, że miał załatwić badania z gazem). Ale znalazłem takie coś: " Instalację LPG da się zalegalizować w Polsce Zanim udamy się na pierwszy przegląd techniczny, należy załatwić formalności dotyczące zbiornika LPG. Musimy go "zalegalizować". Może to się odbyć na dwa sposoby. (wydatek 300 zł - legalizacja butli, lub 600 zł nowa). ... Jeśli świadectwo legalizacji zbiornika już mamy, autem jeszcze niezarejestrowanym jedziemy do okręgowej stacji kontroli pojazdów. Tam za obowiązkowy przegląd rozszerzony płacimy normalnie 169 zł. W przypadku auta z instalacją LPG dopłacamy jeszcze 114 zł. Okręgowa stacja kontroli pojazdów wydaje zaświadczenie, które pozwala na wpisanie do dowodu rejestracyjnego informacji, że samochód ma instalację LPG. Oczywiście tylko pod warunkiem, że instalacja jest sprawna i samochód spełnia obowiązujące normy czystości spalin. " - a więc Panowie, czy jest nadzieja ??? Jutro jade to "zbadać" na OSKP http://autoswiat.redakcja.pl/wydania/artyk...p?Artykul=11139 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
janksz Opublikowano 30 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 30 Marca 2007 To poczekamy do jutra. Policz tylko, czy ekonomicznie to Ci się opłaca. Nowy przegląd, nowa legalizacja albo wymiana butli. Auto ma 10 lat i napewno spory przebieg, a wiec dodatkowo wymiana parownika i innych części. W sumie moze dojść nawet do 1000, zł i w dalszym ciągu masz starą instalacje z trudno dostepnym serwisem u nas. Moze wiec dokladając do tego zwrot kaski z komisu warto założyć nową instalacje? Jest takie stare polskie przysłowie...."chytry traci dwa razy" :) Oby Ci sie nie sprawdziło. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
evo Opublikowano 30 Marca 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 30 Marca 2007 przebieg ponoć 162 tys (9,5 roku). Badań nowych nie muszę miec, tylko ten sam koles mi wystawi, który robił - dogadałem się z nim. Z jego słów wynika, że wystarczy, że będe miał od niego w badaniach, że auto ma GAZ i przeszło testy ok, i teraz tylko wymiana butli (i kilka części) na nową. No i zmiany w dowodzie rejestracyjnym, aktualnie czekam za dowodem stałym - a już zaraz będe starał się ponownie ... :) A montażystów popytam się, czy ta instalacja która jest czy pociągnie długo, czy do wymiany - choć oni akurat mają w tym interes, by mówić że najlepiej założyć nowe u nich. [ Dodano: 2007-03-30, 19:00 ] No cóż, w naszym kraju nigdy nie da się zrobić coś szybko i normalnie. Okazało się, że w papierach rejestracyjnych z HOL jest mowa o gazie - kod rodzaju paliwa to G3. Z tego co widze, to te G3 oznacza jakiś rodzaj instalacji gazowej (niby najlepsza). W urzezie komunikacji mówią, że to powinno być przetłumaczone przez tłumacza, że to gaz, a nie powtórzenie, że rodzaj paliwa to G3 - bo to im nic nie mówi ... ma być po polsku albo gaz albo benzyna .... żenada :) Po tym jak im dostarcze nowe tłumaczenie, musze dostarczyć nowe badanie (będe miał gratis) już obejmujące gaz, i wtedy dopiszą mi w dow. rejestracyjnym, że mam auto na gaz. Homologacje butli będe miał za kilka dni, przedłużona o 5 lat (na 99%). I wtedy ma być niby cacy. Kosztami tłumaczenia i homologacji będe obciążał komis - bo mieli to zapewnić, a jesli nie, to mogli być od razu szczerym, że mam to sobie sam załatwić. Załatwił bym, ale wtedy bym zaproponował niższą cene za auto! Co za kraj [ Dodano: 2007-04-12, 16:32 ] Dziś miałem homologacje butli - na kolejne 10 lat dostałem. Natomiast co do instalacji, to jednek jest to odmiana III generacji, z dwoma "siliczkami" sterującymi dostarczanie gazu (jeden od biegu jałowego, drugi na innych). Bardzo unikatowe rozwiązanie, więc z czasem (pewno za rok) będe musiał przejść odnowę instalacji (tnz. założona zupełnie nowa - koszt 1000 zł ponoć) bo do tego co mam teraz, trudno o zapas i nowe programy. Ponoc w 3-ciej generacji nie powinno byc tzw. wystrzałów wstecznych http://www.kopiczko.pl/montaz.php ale koles mówił, że jest to możliwe i radził zamontować "blokade" koło filtru powietrza. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.