dyzia Opublikowano 3 Lipca 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Lipca 2009 Sonic, dzięki A powiedz mi, jak można sprawdzić te belki ? Na zwyklej stacji diagnostycznej mi zobacza ? Pozdrawiam, Mariola Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelp2008 Opublikowano 4 Lipca 2009 Udostępnij Opublikowano 4 Lipca 2009 Zanim nasz wybór padł na Scenic II to jeździliśmy własnie taką wersją (ale silnik 1.5dCi). znaczy Meg I PH II? Ale w tych autach nie był montowany 1,5dCi. Chyba, że się mylę.A powiedz mi, jak można sprawdzić te belki ? Na zwyklej stacji diagnostycznej mi zobacza ? na stacji diagnostycznej albo w jakimś warsztacie( nie koniecznie ASO) poodniosą go i obejrzą, w końcu to mechanicy.Warto by sprawdzic miernikiem lakieru. Wiem z doświadczenia, że jak sprzedający zobaczy taki miernik w użyciu to zaraz przypomina mu sie co ewentualnie było robione ;-). Przebieg wydaje się wiarygodny. Warto sporawdzić klimę( czy shłodzi) urządzenia elektryczne( szyby, centralny itp). Zwróćcie uwagę na przedni zderzak- wydaje się troszką źle spasowany( przy prawym błotniku) i klapa tylna - nie równe szczeliny po rpawej i lewej. Ale to przecież nie nowe autko i jakieś mamkamenty będą na pewno. powodzenia P. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dyzia Opublikowano 4 Lipca 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 4 Lipca 2009 Dzięki Dzwoniłam do ASO w moim mieście i VIN mogą mi sprawdzić gratis ale z góry uprzedzają że tam bedą tylko ewentualne naprawy gwarancyjne, nawet jeśli cos bylo robione w ASO po gwarancji to tego nie bedzie w systemie :-/ Za to oferuja inna usluge "sprawdzania" w dwóch etapach, pierwszy to sprawdzanie mechaniczne, czy był bity i ogólnie jaki jest jego stan mechaniczny - to kosztuje 150 pln , a jesli po tym etapie jestesmy dalej zainteresowani autem to podpinaja pod komputer i sprawdzaja elektronike - kolejne 150 pln... W sumie 3 stówki to niewiele jak sie ma wydac kilkanascie tysiecy... myślicie ze warto,czy raczej do zwyklego mechanika podjechać który obejrzy ogólnie co i jak ? Tymbardziej że mierników grubości lakieru ci u mnie w pracy dostatek :D i na pewno taki pożyczę jak będę szla oglądać. Coś ciekawego dla mnie jako kupującego może pokazać taki komputer ? Auto jest sprowadzone ponad rok temu z Francji, podobno sprowadzone bezwypadkowe. W Polsce żona właściciela wjechała w jakiś słupek, uszkodzony był zderzak, jeden reflektor i maska, ani chlodnica ani inne wazne mechanizmy nie byly uszkodzone - właściciel ma na to papiery - wycena rzeczoznawcy... Proszę doczytać w regulaminie o zasadach pisowni postów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelp2008 Opublikowano 4 Lipca 2009 Udostępnij Opublikowano 4 Lipca 2009 W sumie 3 stówki to niewiele jak sie ma wydac kilkanascie tysiecy... wydasz 1,9% wartości auta na jego sprawdzenie. ;-) Moim zdaniem warto, chyba, że masz jakiegoś zaprzyjaźnionego machanika. Moja znajoma ostatnio zapłaciła w "regionalnym" warsztacie 200 zł za sprawdzenie auta. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rxe.Megane Opublikowano 4 Lipca 2009 Udostępnij Opublikowano 4 Lipca 2009 Ja jak kupowałem m II to upatrzyłem sobie GT 1.9 dci z przebiegiem 120tyś Pojechałem do serwisu i nie żałuje, że wydałem te 300zł bo dowiedziałem się że autko ma 2x większy przebieg :-/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dyzia Opublikowano 4 Lipca 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 4 Lipca 2009 Dzięki A dzisiaj akurat oglądaliśmy przypadkiem Golfa IV, 2001r. 1,9TDI, 90KM, 183kkm, klima, elektryka,po wymianie rozrzadku,klockow,filtrow,oleju (pewne), nie bite, sprowadzone ale nie na handel, za 19500 . No po przesiadce z UNO to wszystkim się fajnie jedzie ;-) I tym Golfem sie fajnie jechało....tylko....jakies takie bez duszy to auto :roll: Wiem, wiem, auto ma jeździć, mało palić i sie nie psuć :D Ale tak....czegoś mi w tym golfie brakowało . Mam nadzieje ze meganka sie okaże lepsza :D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelp2008 Opublikowano 4 Lipca 2009 Udostępnij Opublikowano 4 Lipca 2009 dyzia, hmmm... czego jak czego ale Megi nie można odmówić duszy ;-) no i charakter(k)u Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sonic Opublikowano 6 Lipca 2009 Udostępnij Opublikowano 6 Lipca 2009 dyzia, nie ma za co. Jesli ma być rodzinnie to wg mnie Scenic bedzie najlepszym rozwiązaniem. W naszym Scenic'u wózek zajmował ponad pół bagażnika, spacerówka wchodzi jedynie po skosie i nie wyobrażam sobie zeby do golfa sie to zmieściło... Jeśli chcecie ekonomicznie to albo zarejestrowanego w Polsce z już zamontowanym gazem (istotne żeby miał książkę przeglądów gazu i jakąś dobra instalke), lub ew. diesla z importu bądź też juz krajowego. te 300 zł w porównaniu z wartością auta i pewnościa jaką daje to oczywiście warto. Pytanie tylko na ile ten samochód jest pewny bo z drugiej strony wydać 300 zł i nie daj Boże za tydzień przyjechać z nastepnym autem i znowu 300 zł to już sie robi dużo... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kipi Opublikowano 6 Lipca 2009 Udostępnij Opublikowano 6 Lipca 2009 dyzia te 300 zl to strasznie dużo !!! Ja w styczniu w ASO sprawdzalem swojego to zapłaciłem 150zl. W tym było badanie mechaniki (dzwignął facet i od dołu sprawdzał), następnie wnętrze (dmuchawa, klima, przełączniki) oraz komputer, dokladnie mi wytłumaczono jaki błąd za co jest odpowiedzialny. Naprawdę wyoślono mi co i jak. Może warto poszukać innego ASO - może ciut dalej ale taniej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
adamotoja Opublikowano 8 Lipca 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2009 witam, w Waszym przypadku tylko scenic lub kombi - dzieciaczek za chwilkę podrośnie i zacznie brakować miejsca na rowerki, hulajnogi itp akcesoria, o wyjazdach nie wspominając. I nie bój sie długości kombi - moja żonka takim jeździ i bardzo szybko się przyzwyczaiła (po przesiadce z twingo ma 2x tyle samochodu) Co do ceny przeglądu 300 to droogo! podjedź na normalną stację diagnostyczną gdzie podbijają przeglądy rejestracyjne - tam za 40-50 pln masz kontrolę amortyzatoró, hamulców (najważniejsze chyba), analiza spalin - kondycja silnika, stan zawieszenia na trzepaku, na ich płycie wstępnie widać zbieżność, powinni też wykryją ewentualne grubsze naprawy blacharskie bo parkingowe chyba w kilkuletnim aucie nie są najważniejsze no i masz cały spód auta do dyspozycji - widać ewentualne naprawy powypadkowe pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.