Chess175 Opublikowano 25 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Września 2010 Witam, Chciałem zadać tutaj pytanie dotyczące miejsca dla inwalidów. Zawsze myślałem, że na takim wyznaczonym miejscu dla inwalidów (oznaczonym oczywiście znakiem) może stawać osoba, która posiada odpowiedni znaczek na aucie i oczywiście osobą, którą nie domaga jest kierowca. A teraz sytuacja: U mnie pod blokiem wydzielono jedno miejsce dla inwalidy, omijam fakt że nie zostało tak oznaczone szerokie miejsce, które również znajduje się pod blokiem a jest to zwykłem, normalne miejsce parkingowe. Jednakże na tym miejscu parkuje osoba, która nie jest inwalidą ani nie posiada na aucie żadnego znaczka inwalidzkiego. Szkopuł jest w tym, że niepełnosprawny jest jeden z pasażerów tego samochodu. Stąd moje pytanie czy ta osoba ma racje, że staje ciągle na tym jednym wyznaczonym miejscu? bardzo Proszę o odpowiedź, bo chciałem po prostu zweryfikować swoją wiedzę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomik Opublikowano 25 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Września 2010 Tak, jeśli pasażerem jest osoba która np: ma problemy z chodzeniem a jest zameldowana w danym miejscu to może się ubiegać od zarządcy parkingu o wydzielenie takiego miejsca. Nadmienię,że w Austrii, nie dość ,że jest miejsce to jeszcze jest oznaczone numerem rejestracyjnym danego pojazdu dla którego zostało zarezerwowane. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chess175 Opublikowano 25 Września 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 25 Września 2010 Nadmienię,że w Austrii, nie dość ,że jest miejsce to jeszcze jest oznaczone numerem rejestracyjnym danego pojazdudla którego zostało zarezerwowane. Moim zdaniem jest to bardzo dobry pomysł. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RACHE Opublikowano 25 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Września 2010 Nadmienię,że w Austrii, nie dość ,że jest miejsce to jeszcze jest oznaczone numerem rejestracyjnym danego pojazdudla którego zostało zarezerwowane. Tak jest u mnie na osiedlu. Koperta dla niepełnosprawnego, znak z literką "P" oraz dodatkowa tabliczka z nr. rejestracyjnym. Pomaga to w identyfikacji czy na kopercie stoi rzeczywiście to auto, które powinno tam stać :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 25 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Września 2010 Akurat na osiedlach umieszczanie tabliczki z nr rejestracyjnym jest u nas nielegalne. To nie jest niczyje prywatne miejsce, wyjątkiem jest jeżeli zostało wykupione i jest to prawnie potwierdzone. Coś podobnego było u nas pod blokiem, na wyznaczonym miejscu może stawać każde uprawnione auto. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomik Opublikowano 25 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Września 2010 na wyznaczonym miejscu może stawać każde uprawnione auto. I na tym właśnie polega błąd bo tak jak wyżej napisane, jest wiadomo czy faktycznie na miejscu stoi inwalida czy tylko gość mający naklejkę :) A teraz kupić można wszystko :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 25 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Września 2010 Nie naklejka mówi o uprawnieniu, a Karta parkingowa Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomik Opublikowano 25 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Września 2010 Kartę też można kupić 8-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 25 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Września 2010 Niestety widać to u mnie pod blokiem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fred Opublikowano 25 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Września 2010 Właśnie najgorsze jest to, że prawie każdy może sobie znaczek wyrobić. Sam znam (w zasadzie znałem) gościa, co ma coś takiego na rodzica (kiedyś ojciec, teraz chyba matka), a ten rodzic praktycznie cały czas siedzi w domu. Miejsce parkingowe ma, wszędzie może postawić, a w zasadzie jemu się to nie należy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomik Opublikowano 25 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Września 2010 Dlatego powinny te miejsca być oznaczone dodatkowo danym numerem rejestracyjnym pojazdu uprzywilejowanego ale mowa tylko o parkingu w miejscu zamieszkania bo jeśli chodzi o np: supermarkety, dworce, urzędy to powinny być miejsca ogólnie dla nie pełnosprawnych i tak zresztą jest ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fred Opublikowano 25 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Września 2010 Powinny być jeszcze solidne kary dla niepełnosprawnych umysłowo (czyt. dla chamów zajmujących bezprawnie) :) I solidniejszy przesiew tych, którzy ubiegają się o miejsce parkingowe. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Slowik8609 Opublikowano 25 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Września 2010 Witam,Stąd moje pytanie czy ta osoba ma racje, że staje ciągle na tym jednym wyznaczonym miejscu? bardzo Proszę o odpowiedź, bo chciałem po prostu zweryfikować swoją wiedzę. Jak najbardziej ma rację, jeśli tylko niepełnosprawny pasażer rozpocznie albo zakończył jazdę. Jeśli gość jest sam i nie zabiera nigdzie osoby niepełnosprawnej to jest zwykłym kierowcą, który nie ma prawa tam stać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZygaM Opublikowano 26 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 26 Września 2010 ma prawo stać kiedy chce, przecież bywają przypadki nagłego wyjazdu, więc kierowca, który opiekuje się niepełnosprawnym nie będzie biegł na wolny parking, aby szybko podjechać po opiekuna. Drugą kwestią, jest fakt, że takowe miejsce faktycznie powinno być prawidłowo oznakowane i odnotowane to w statusie zarządcy parkingu, a wtedy "użytkownik" tego auta miałby prawo nawet zainstalować tzw. blokadę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomek_k Opublikowano 27 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 27 Września 2010 Jak najbardziej ma rację, jeśli tylko niepełnosprawny pasażer rozpocznie albo zakończył jazdę. Jeśli gość jest sam i nie zabiera nigdzie osoby niepełnosprawnej to jest zwykłym kierowcą, który nie ma prawa tam stać. A ja się zgadzam z tym stwierdzeniem. Kolega ma taką kartę z uwagi na syna i niestety, jak jedzie sam, to karta w schowek i nie ma tak dobrze. A od nagłych przypadków to pogotowie jest (chociaż czasami szybciej facet z pizza przyjeżdża). pozdr Tomek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.