ciupa Opublikowano 4 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 4 Października 2010 Witam, Od jakiegoś czasu podczas normalnej jazdy gaśnie silnik. Dzieje się to niezależnie od warunków atmosferycznych, czasu jazdy (raczej po kilku, kilkunastu minutach niż zaraz po ruszeniu) oraz od prędkości/obrotów silnika (bywały przypadki, że gasł przy 20 km/h, ale zdarzały się przy 50km/h i po 20 min jazdy). Dodatkowo zauważyłem, że przy letnich upałach były czasami duże problemy z uruchomieniem silnika (czasami trzeba było "piłować" kilka minut - nie ciągle ale w "globalu" żeby w końcu odpalił). Teraz czasami też się zdarzy, że trzeba próbować 3-4 razy, ale to naprawdę rzadkość w porównaniu z latem.... Wiązałem to ze starymi świecami i filtrami, ale po ich wymianie niewiele się poprawiło... Nie wiem za bardzo co z czym to powiązać (akumulator, przewody, jakiś czujnik... nie wiem), dlatego mam zamiar wybrać się do mechanika. Tyle że zanim trafię do jakiegoś "fachowca" chciałbym najpierw zaciągnąć informacji od prawdziwych znawców tematu na temat potencjalnych przyczyn takiego zachowania oraz możliwości tego naprawienia. Za odpowiedź z góry serdecznie dziękuję. Pozdrawiam. Darek P.S. Jeżeli coś napisałem niejasno lub nieprecyzyjnie to z chęcią przedstawią dodatkowe informacje. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Merkaba Opublikowano 6 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 6 Października 2010 Pierwsze co bym sprawdził to Impulsator czyli czujnik położenia wału po rozgrzaniu powinien mieć ~250Ω (Om) nie niżej tej wartości (u mnie po rozgrzaniu pokazywał zakres 250 - 280omów) jeśli jest sprawny to warto sprawdzić w jakim stanie jest wtryskiwacz bo u mnie właśnie był on problemem ponieważ się zacinał i nie podawał ani benzyny ani gazu. Jeśli nie on to sprawdziłbym w jak wygląda przepustnica czy jest zasyfiona, również sprawdziłbym kopułkę i palec rozdzielacza. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mih00 Opublikowano 6 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 6 Października 2010 Merkaba a od kiedy to przez wtryskiwacz benzynowy leci gaz? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Orfeusz77 Opublikowano 6 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 6 Października 2010 Przy okazji kable w jakim są stanie, jeśli ty ich nie wymieniałeś, cewki. Ale gaśnie tobie, że jedzieś i np na światłach spadaja obroty czy jak?? Mi sie tak działo w poprzednim aucie i był to czujnik położenia wału. W 1.6 nie ma kopułki i palca.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dyziu Opublikowano 6 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 6 Października 2010 ciupa, Posprawdzaj dobrze wszystkie styki przy czujnikach i komputerze.Wystarczy że trochę zaśniedzieją i już są problemy.Nawet jeśli wyglądają dobrze nie zaszkodzi też je trochę oczyścić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
samochodzik Opublikowano 7 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Października 2010 Pierwsze za co bym się zabrał to czujnik położenia wału Pozd ... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZygaM Opublikowano 7 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Października 2010 Poczekajcie, nie tak szybko od razu wszystko wymieniać. Powtórzę swoją kwestię także i na tym poście, bo już pisałem ją przy innych. Zacznij od tego: zrestartuj komputer, czyli rozłącz akumulator na około 5 minut, (wystarczy klemę +), podłącz ponownie i bez dotykania pedału gazu odpal, niech pochodzi z 5 minut, (w tym czasie komputer powinien sam sobie dostroić obroty i spalanie). Jak to nie pomoże to mogą to być przewody, cewka, itd. Spróbuj najpierw właśnie restartu, to przecież nic nie kosztuje, a potem wydawać kasę. Aha, nie napisałeś czy masz inst. gazową, jeśli tak, to trzeba pamiętać: sprawdzać stan płynu chłodniczego, jego niedobór może zakłócić pracę parownika a tym samym pracę silnika, auto gaśnie lub znacznie spadają obroty, choć po kilku chwilach powracają do normy, częściej wymieniać świece najlepiej razem z przewodami. Kiedyś można było zmienić same świece albo przewody, teraźniejsze produkcje polegają na tym, że jedna firma utrzymuje drugą, (świeca dostaje przebicia, leci także przewód i na odwrót), no, chyba-że inwestujesz dużą kasę z markowe części. Powodzenia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.