inozbik Opublikowano 8 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Października 2010 Co sądzicie o poczciwym, starym, dużym fiaciku jako samochód na ślubie? Trochę te nowe luksusowe limuzyny za oklepane mi się wydają ale nie wiem czy też bandzior nie jest trochę nijaki i za mało ciekawy.. co sądzicie? Chcielibyście takim jechać do ślubu?:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fred Opublikowano 8 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Października 2010 To chyba pytanie bardziej do tej pięknej połowy, bo to raczej facet docenia piękno kanta, szczególnie takiego z błyszczącymi chromami. Na 100% było by to na maxa oryginalne :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Techniacz Opublikowano 8 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Października 2010 Kanciak to najlepsza fura ! Moje marzenie, to za parę lat dorwać takiego, wstawić tylko jakiś inny silnik i latać nim na co dzień :) A pomysł fajny :) Pzdr Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
baciuś Opublikowano 8 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Października 2010 125p fajne autko, oryginalnie będzie 100%, teraz to każdy jeździ audi lub innym ciortem :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pelson91 Opublikowano 8 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Października 2010 znajdź Fiata 125p cabrio. Rok temu był na allegro, poważnie rozważałem jego kupno :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 8 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Października 2010 Przy poszukiwaniach auta do ślubu rozglądaj się z wersją z chromowanym grillem :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
inozbik Opublikowano 8 Października 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 8 Października 2010 dzięki panowie, myślałem że tylko ja mam taką zajawkę :) Najpiękniejszy jest ten z pierwszych roczników... ahh :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SoundWave Opublikowano 8 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Października 2010 Tylko czarna E-Klassa!, jak do ślubu to tylko takim samym autkiem jakie ma proboszcz :) A tak poważnie pamiętacie może Fiata 125p w wersji z silnikiem 2.0, jak ona się nazywała, Monte Carlo? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Megi98 Opublikowano 8 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Października 2010 inozbik, no limuzyny oklepane są,najlepiej do ślubu jechać jakimś starym fajnym klasykiem,pomysł bardzo dobry :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomik Opublikowano 8 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Października 2010 w wersji z silnikiem 2.0, jak ona się nazywała, Monte Carlo Dokładnie tak . super pomysł , zresztą ładnie utrzymany 125p w wersji Monte Carlo jest o wiele droższy od E klasy . To już klasyka i gdybym miał okazje jeszcze raz wybierać auto do ślubu to bez wahania wybrałbym klasyka :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZygaM Opublikowano 8 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Października 2010 Podobnego sprzedałem 3 lata temu. jeśli chodzi o silnik 2.0 to były one z Fiata ARGENTA, potem FSO obmyśliło swój silnik. Ja miałem 1.5ME, czerwony z 1991roku, ostatnia wersja, wspaniałe wspomnienia, nie jedną furę zimami ciągałem aby im odpaliły, a mój kancior, cyk kluczykiem i gadamy. Podejrzewam, że jak będziesz miał białego, zabytkowego, jeszcze 1300 z chromami i pionowymi lampami z tyłu, to na pewno zbijesz kasę weselną. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 8 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Października 2010 Dla mnie taki średni pomysł, jakoś do Fiata 125 nie mam żadnego sentymentu. Ja np jechałem do ślubu moją Meganką, rodzice jechali Meganką swoją (teścia), a świadkowie jechali Meganką świadka (szwagra). Dodam, że wszystkie Meganki to Meganki I phase II GT w tym samym kolorze :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
.Pawel Opublikowano 8 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Października 2010 Limuzyny bardzo ograne - to fakt. Chociaż na kanta pewnie sporo osób będzie patrzeć nie przez pryzmat auta kultowego, ale jeśli Ty patrzysz to czemu nie. A może coś w ogóle innego: Warszawa (skacząca Warszawa :)) albo konno... Drogie auta są oklepane. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dorth Opublikowano 9 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Października 2010 Mój dziadek posiada właśnie takiego 125p 1.3 jeden z pierwszych roczników, bialutki z chromowanymi zderzakami w stanie idealnym. ;-) Spokojnie mógłby już być przerejestrowany na klasyka. :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Slowik8609 Opublikowano 9 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Października 2010 powiem coś o swoich doświadczeniach. Do ślubu miałem dylemat straszny z autkiem, bo co się mnie podobało, to mojej żonie nie i odwrotnie. ( jak to u kobiet - kolor nie ten, koła za duże itd.) W koncu pojechaliśmy 407 moich rodziców. Szczerze - cieszę się obecnie, że nie wywaliłem kilkuset złotych na jakieś auto. Nikt tego nie pamięta później, nikt nie zwraca na to uwagi, a kilka stów idzie za przewózkę... Co innego gdybyś miał takiego fiata skąd pożyczyć. Ale wynajmować, albo kupować to moim zdaniem nie warto. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.