pooh Opublikowano 18 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 18 Lipca 2007 dzisiaj rano zatankowałam mojego bolida (II 1,5 dci 100 KM) i się lekko zdziwiłam. Wiem, że spalanie na kompie może się różnić od tego liczonego metodą chałupniczą (a nawet powinno się różnić), ale szczerze powiem, że wynik wydał mi się interesujący. Codziennie jeźdżę do pracy tak samo, kilka razy w miesiącu śmigam jeszcze w górki po dwupasmówce. I spalanie z kompa pokazało 5,3 l (i nigdy nie pokazało więcej niż 5,7 l), a metoda chałupniczą wyszło mi 6,8l!!! No sami przyznacie, że różnica jest znacząca. O błędach w liczeniu mowy nie ma, bo w końcu jakoś tą polibudę skończyłam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
snap Opublikowano 18 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 18 Lipca 2007 http://megane.ruzam.pl/viewtopic.php?t=1392 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pooh Opublikowano 18 Lipca 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 18 Lipca 2007 i co w związku z tym? Bo ja się nie pytałam o to ile komu auto spala... a w kwestii różnic, to z tego co pamiętam nikt nie pisał, że są aż tak duże... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
snap Opublikowano 18 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 18 Lipca 2007 to ze tam powinnas napisac swojego posta Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pooh Opublikowano 18 Lipca 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 18 Lipca 2007 ale ja się nie pytałam "ile spalają Wasze limuzyny" )))) wydawało mi się nie na miejscu odgrzewać temat, w którym chyba już wszyscy użytkownicy opowiedzieli o ilości zużywanego paliwa. Mnie interesuje TYLKO różnica pomiędzy spalaniem pokazywanym na kompie i tym wyliczonym. Co więcej, wiem, że różnica być musi, ale moje zinteresowanie jest raczej matematyczne: bo skoro nigdy średnie spalanie nie przekroczyło 6 l to dlaczego z matematycznych obliczeń wyszło prawie 7 l. I NAPRAWDE NIE CHCĘ ROZPOCZĄĆ DYSKUSJI O SPALANIU więc tym bardziej w linku, który podałeś byłby to off topic. Zresztą już się zrobił, bo nadal nie rozmawiamy o intrygującej mnie kwestii tylko o pierdołach :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jacky Opublikowano 18 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 18 Lipca 2007 czy tankowałaś w tej samej stacji co poprzednio? czy to była większa ilość paliwa czy niedużą(10-15 l)? Czy wcześniej obliczenia były zbliżone do wskazań kompa? Nieduże odchyłki są dopuszczalne (mi różni się ok 0,3-0,5 l) ale więcej to raczej nie i prędzej bym się skłaniał do różnicy w ilości wlanego paliwa niż tak dużej pomyłce kompa 7/100 to przy tym silniku wynik dla ostrej jazdy z klimą po mieście PS.Spotkałem się z dystrybutorem który potrafił wlać 22 litry do 20 litrowego kanistra :evil: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pooh Opublikowano 18 Lipca 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 18 Lipca 2007 dzięki za wypowiedź w temacie Tankuję na tej samej stacji od maja, średnio raz na 3 tygodnie, zawsze do pełna. Weszło dokładnie 51 l, co nawet pasuje, bo wczoraj zaświeciła się kontrolka rezerwy. Dlatego mnie to zastanawia. Żałuję, że wcześniej nie wpadłam, zeby to sprawdzić, bo miałabym jakieś porównanie. Ale prawdę piszesz. Mojemu narzeczonemu braklo paliwa, wlał kanister 5l, a potem 44 litry na Neste. Szkoda, że corsa ma bak 45 l. Ale za to wiadomo dlaczego ceny mają lepsze. :) Zatankuję następnym razem na innej stacji i przeliczę. Bo albo meganka coś ściemnia, albo rzeczywiście dystrybutory oszukują. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Easy Opublikowano 18 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 18 Lipca 2007 Stacja wcale nie musi oszukiwac. Wez pod uwage ze pojemnosc zbiornika jest podawana bez rury, a najprawdopodobniej zalal po korek (dolicz ze 2l), a dwa ze jak braklo benzyny, to wszedzie bylo sucho. Jak pompa zassala, to mysle ze do niej samej + do przewodow tez weszlo ze 2l i masz 49 jak znalal Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maper Opublikowano 18 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 18 Lipca 2007 Z litrażowaniem i porównywaniem wskazań komputera z faktycznym spalaniem robię tak: ta sama stacja, to samo stanowisko (nic trudnego, mam po drodze z pracy) i do pierwszego odbicia pistoletu. Nie dolewam. I porównuję: stan liczydła na dystrybutorze do wskazań kompa auta o ilości paliwa. Dla pewności przeliczam " tą metodą chałupniczą". Jak do teraz wychodzi mi róznicy: i tu ciekawa rzecz: - ok 0,2 l/100 wiecej w rzeczywistości prz jeździe po mieście - ok tyle samo mniej przy jeździe tylko w trasie. I spalanie z kompa pokazało 5,3 l (i nigdy nie pokazało więcej niż 5,7 l), a metoda chałupniczą wyszło mi 6,8l czasami bywa tak, że pistolety różnie odbijają, mooże akurat ten później odbił, proponuję "łyknąć pavulonu" i poczekać do następnych tankowań. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pooh Opublikowano 19 Lipca 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 19 Lipca 2007 zobaczę przy następnym tankowaniu... może do tego czasu wyskoczy jakaś awaria i nie bedę miała głowy do zajmowania się bzdetami Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Choina Opublikowano 20 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 20 Lipca 2007 Z litrażowaniem i porównywaniem wskazań komputera z faktycznym spalaniem robię tak: ta sama stacja, to samo stanowisko (nic trudnego, mam po drodze z pracy) i do pierwszego odbicia pistoletu. Nie dolewam. Mnie się wydaje że właśnie powinno sie dolewać, bo pistolet nigdy nie odbija w tym samym miejscu. Po pierwszym odbiciu do baku wejdzie ci spokojnie około 3-4 litrów. Powinno się lać pod korek. Nie wiem jak jest w Megane - jeszcze nie zdążyłem wyczuć go - ale w Clio miałem taki kiepski bak, że żeby zalać pod korek musiałem autem bujać. Jechaliśmy nie dawno nad morze. W samochodzie 3 osoby, bagażnik zapakowany na maxa, reszta rzeczy na miejscu i pod fotelem pasażera. Przed wyjazdem Clio zatankowane po sam korek. Chyba z 10 minut go tankowałem. Od pierwszego odbicia jeszcze 4 litry weszły. Trasa Łódź-Włocławek-Toruń-Bydgoszcz-Koszalin-Darłowo. Trasa nafaszerowana radarami. Prędkość 90-110km/h, tam gdzie radary 50-60km/h. Kilkadziesiąt kilometrów po okolicznych miejscowojsciach i po tygodniu do domu. Prawie ta sama trasa, nawet dłuższa z powodu korków na drodze, trzeba było inną trasą wybrać. W Łodzi na tą samą stację, do tego samego dystrybutora i lejemy pod korek. Zatankowałem 49.85 litra (bak 50 litrów). Przejechany dystans 964.6 km. Średnia spalania 5.17litra na 100km Zaznaczam, że mam silnik 1.4 75KM i koła 17" z oponami 205/45/17. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
snap Opublikowano 20 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 20 Lipca 2007 Po pierwszym odbiciu do baku wejdzie ci spokojnie około 3-4 litrów u mnie pierwszy raz odbija przy 52l w baku a dolewam jeszcze 6-7 spokojnie ale trwa to tyle co wlanie tych 52l 8-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Choina Opublikowano 20 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 20 Lipca 2007 Zgadza się, bo diesle mają najgorsze odpowietrzenie baku. Efekt jest taki że stoisz z pistoletem w reku i non stop odbija. Spróbuj po pierwszym odbiciu bardzo wolno wlewać, takim lekkim sikiem ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
snap Opublikowano 20 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 20 Lipca 2007 tak robie 5l/5minut Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maper Opublikowano 20 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 20 Lipca 2007 De gustibus non est disputandum. Ja przyjąłem taką taktykę i mi się sprawdza. Raz wleję ok litr więcej niż wskazania komputera raz mniej. A średnią porównuję z kilku tankowań. Nawet w instrukcji jest napisane, że po pierwszym odbiciu pistoletu można najwyżej dolać dwa razy. Raz nie posłuchałem, pogoda jak dzisiaj (u mnie ponad 30 C), nalałem "pod korek" i odbiło mu się jak niemowlakowi po kaszce. A tak w ogóle jaki jest sens tankować na siłę pod korek? Silnik i tak musi swoje "wypić" i tak. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.