stefan80 Opublikowano 10 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 10 Stycznia 2011 Dzień dobry. Jestem tu nowy i dopiero mam zamiar zacząć przygodę z Renault Scenic. Dysponuję kwotą do 9000-10000 PLN i w związku z tym mój wybór padł na Scenic I z rocznika 97-99. Znalazłem następujące ogłoszenie, które wydaje się być interesujące: http://otomoto.pl/renault-scenic-C16758076.html Proszę o porady, czy ten samochód jest wart zakupu i na co zwrócić uwagę podczas oglądania. Chciałbym go także zabrać na przegląd do warsztatu. Jeżeli ktoś zna jakiś warsztat w okolicach Tomaszowa Łódzkiego, w którym dobrze znają się na Renault to również prosiłbym o informację. Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam Mam nadzieję, że niedługo dołączę do grona użytkowników tego samochodu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
campino Opublikowano 10 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 10 Stycznia 2011 Kolego, ja mam szczeniaka z 1998 roku z takim samym motorem ( 2,0 PB - F3R ) i powiem ci że poniżej tych 2 litrów bym nie zszedł ( jeśli mowa o silnikach 8V ) , wydaje mi się ze 1,6 to zbyt mało na takie auto. Fakt, faktem ma skubaniec apetyt na paliwo :) Ale coś za coś . Co do tego ogłoszenia: Nie wierze że auto ma przelatane tylko 165 tyś, powiedzmy że 265 to bardziej możliwy wynik. Szkoda że gość ne zrobił zdjęcia kabiny z przodu, tak na zdrowy rozsądek , nie zrobił z przodu a zrobił z tyłu ?? Coś tu nie gra. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZygaM Opublikowano 10 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 10 Stycznia 2011 Zdjęcia fachowe, tak jak napisał campino. Brak silnika, brak bagażnika, brak zdjęć kokpitu i zegarów. Jak jeździł w Niemczech to więcej najeździł. Szyby elektryczne, a z tyłu korby. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość michal_b_30 Opublikowano 10 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 10 Stycznia 2011 Polecam kontakt ze sprzedającym w celu uzyskania nr VIN. Skoro auto zakupione w serwisie Renault w Niemczech ( jak wynika z opisu sprzedawcy) warto zadzwonić do tego serwisu celem sprawdzenia historii auta. Druga sprawa, kto przed sprzedażą inwestuje w nowe opony, no chyba, że nie wiedział że będzie sprzedawał ale coś wyskoczyło np: zaczął się sypać... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
campino Opublikowano 10 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 10 Stycznia 2011 Nowe opony i nowy akumulator, może samochód długo stał nie ruszany, gumy poparciały i szlag trafił baterię. Sprzedawca zakupił nowe graty żeby to jakotako wyglądało. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
stefan80 Opublikowano 10 Stycznia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Stycznia 2011 Dziękuję wszystkim za opinie. Będę bardzo ostrożny przy oglądaniu tego egzemplarza :) Pozdrawiam [ Dodano: 2011-01-11, 06:07 ] A co sądzicie o takich dwóch egzemplarzach? Pierwszy "urzekł" mnie przebiegiem, który wygląda na prawdziwy: http://moto.allegro.pl/scenic-po-lifcie-2-...1392183204.html I drugi podobny: http://otomoto.pl/renault-scenic-C16571045.html Może warto przekroczyć nieco budżet i kupić trochę nowsze autko. Potrzebuję czegoś co pojeździ jeszcze 5-7 lat i będzie w stanie zrobić co najmniej 150 kkm. Czy są jakieś zasadnicze różnice w Scenicu I przed i po faceliftingu oprócz wizualnych i silników 16V? Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZygaM Opublikowano 11 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2011 Zdecydowanie wizualnie ładniejszy jest ten z Inowrocławia. Gość nawet nie stara się kłamać ile przejechane, za ile wymienić to czy owamto. Na przednich lampach po otwarciu machy, na czarnych boczkach są naklejki z na nich małym drukiem data produkcji lamp, ta prawa już nie maklejki ale mogła się zmyć, nie musiała być wymieniana. Fabrycznie te naklejki mają datę przybliżoną do rocznika auta ( u mnie ten sam rok). Silnik trochę rudawy, kierownica zjechana, ale gość napisał że ma nabite 300 tysiączków. Ten drugi, słaby opis, słabe zdjęcia, kilometry dopuszczalne. Jak będziesz zdecydowany kupić, pamiętaj, żeby dali Ci pełną dokumentację Inst.Gaz. Jeżeli będzie wbity gaz w dowód rejestracyjny (bo różnie bywa), musi Ci dać dokument - homologację na butlę gazową, gdzie widnieje data następnej homologacji, być może mu się kończy, a to kosztuje pagrę złotych. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
campino Opublikowano 11 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2011 coś mi się wydaje że ten z Inowrocławia to jakaś lipa 8-) Za takie pieniądze szczeniak z takim wyposażeniem? No fakt że brzebieg jakiś tam juz ma ale mimo wszystko coś za tani. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
stefan80 Opublikowano 12 Stycznia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2011 Po przeglądnięciu różnych ofert i opinii zaczynam skłaniać się powoli do silnika 1.6 16V. Mniejsze spalanie i jeszcze w miarę sensowna dynamika. I znowu kilka pytań. Lepiej brać sprowadzonego czy od nowości używanego w Polsce? Jak wygląda kupowanie u handlarzy? Po tym co przeczytałem na różnych forach chyba wolałbym kupować od osoby prywatnej. Znalazłem dwa egzemplarze: http://moto.allegro.pl/renault-scenic-od-p...1400933732.html http://moto.allegro.pl/renault-scenic-1-6-...1405684143.html Co o nich sądzicie? Czy za takie pieniądze (do 11000 PLN) jest szansa na dobrze utrzymany Scenic z roczników 1999-2000 (I Ph II, ewentualnie Kaleido) z silnikiem 1.6 16V i klimatyzacją? Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
campino Opublikowano 12 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2011 Ten pierwszy jest rozumiem od handlarza ? No i bez klimy :-/ Oprócz tego ładny , szkoda że nie ma zdjęć silnika , tylnich siedzeń ani kufra . Drugi bardziej mi się podoba , ma klimkę ale gdzie ma ta "lodówkę na napoje" to nie wiem - chyba że mu chodzi o klimatyzowany schowek. W sumie jeden od drugiego nie daleko ;-) Jak wygląda kupowanie u handlarzy? Po tym co przeczytałem na różnych forach chyba wolałbym kupować od osoby prywatnej. No nie wiem, czy tak lepiej. Poczytaj forum ilu ludzi już się nacieło, i kupa - nie ma opcji zwrotu auta, od handlarza natomiast masz możliwość zwrotu samochodu jeżeli zatai przed tobą jakies usterki :) No i nie płacisz podatku - mało ważne ale zawsze to coś. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZygaM Opublikowano 13 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2011 Witam. Ten pierwszy czerwony, może i ma te 135k km, nie wszyscy są obieżyświatami. Wersja uboga, klima manualna ewentualnie schładzacz. Radia dobrze nie widać, ale nie jest raczej fabryczne, bo widać maskownicę, ciekawe czy jest pod kierownicą joystik i czy jest kompatybilny z tym radiem. Brak zdjęć tylnej części kabiny, ale podejrzewam, że szyby tylne na korbę. Drobnostka czy są kluczyki do relingów, ale nie widać otwartego bagażnika i komory silnika, może być coś nie halo, ale nie koniecznie. Nad lewym narożniku z prozdu, nad czarnym pasem a pod reflektorem coś dziwnie wygląda ciemna rysa, jakby zarysował np. na parkingu. Ten zielony, hm? Przebieg realniejszy, silnik myty, te same uwagi co do radia, tu widać że tylne szyby na korbach. Jak będziesz oglądał na żywo, na czarnych obudowach reflektorów są naklejki, na nich szukaj daty produkcji lamp, powinny być z tego samego rocznika co auto, ponadto na środkowym słupku prawej strony na dole powinna być naklejka znamionowa z nr VIN, u mnie dodatkowo jest na podłodze bagażnika we wnęce na lewarek bo mam RX4, w tych egzemplarzach co opiniujemy we wnęce koła zapasowego (nie we wszystkich egzemplarzach). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
stefan80 Opublikowano 13 Stycznia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2011 Dziękuję wszystkim za pomoc i uwagi. Rozglądam się dalej. W weekend pooglądam coś na żywo. Po przeczytaniu różnych forów i tematów o poczynaniach handlarzy włos się na głowie trochę jeży. Faktycznie w niemieckich ogłoszeniach ceny 1.6 16V z rocznika 1999 od osób prywatnych zaczynają się od 2800, a kończą w okolicach 5000 euro. Od handlarzy można kupić już nieco powyżej tysiąca. Różnica spora, w jakości pewnie też... Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
janiol13 Opublikowano 15 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2011 stefan80, Te auto wystawione jest na autokaciku.Więc można powiedzieć ze pewne :) http://otomoto.pl/renault-scenic-C16758076.html :) Nikt raczej u siebie na forum zajechanej padaki nie da ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
stefan80 Opublikowano 16 Stycznia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2011 Dzisiaj oglądałem na żywo dwa egzemplarze. Obydwa przekraczały nieco początkowo ustalony budżet, ale chyba lepiej wydać więcej na początku, a potem cieszyć się niezawodnością. Egzemplarz pierwszy: http://otomoto.pl/renault-scenic-1-6-16v-l...-C16918630.html Samochodzik w środku jakby trochę powycierany i miałem wrażenie, że unosi się dziwy ledwo uchwytny zapach (szyby nie były pouchylane, jak to podobno robią w popowodziowych). Z lewej strony jakby nieco większe szpary między drzwiami a karoserią, ale może po prostu jestem przewrażliwiony. Z ciekawszych obserwacji to w bagażniku po podniesieniu dywanika ewidentnie widoczna szpachla (auto bezwypadkowe). Dodatkowo auto po opłatach celno-skarbowych, ale opłata recyclingowa nie wykonana (ok. 500zł). No i jeszcze jedno. W opisie auto przyjechało do Polski na kołach i sprawowało się dobrze. W rozmowie okazało się, że każde auto kupują i przywożą na lawecie. Podsumowując chyba bałbym się kupić ten egzemplarz. Autko numer dwa: http://otomoto.pl/renault-scenic-i-wl-salo...-C16812585.html Różnica w wyglądzie wnętrza zasadnicza. Wszystko czyściutkie i nieponiszczone. Wygląda jakby faktycznie przebieg był niewiele większy niż 100 kkm. Brak śladów rdzy. Jedynie jakby spod znaczka Scenic na tylnej klapie razem z wodą troszeczkę naciekało rudego osadu. W bagażniku również podłoga nieruszana i zdrowa. Autko jednym słowem cudo. Silnik też suchy (ale mógł równie dobrze być myty). Jeden właściciel i historia serwisowa do sprawdzenia po numerze VIN, który jest podany w ogłoszeniu. Jest tylko jeden haczyk. Na nalepkach na reflektorach przednich widnieją różne daty. Jedna lampa jest z 2003 roku, a druga z 2004 roku. Co gorsza autko jest z 2002 roku. Zastanawiam się czy mogła to być tylko niegroźna stłuczka, czy raczej coś poważniejszego. Czy sprawdzenie w ASO da mi gwarancję, że z autkiem jest wszystko w porządku (jakieś badanie geometrii nadwozia)? Zastanawiam się czy auto jest faktycznie w tak dobrym stanie, czy po prostu tak dobrze wypicowane na sprzedaż. Czy ktoś ma możliwość sprawdzenia po numerze VIN historii tego samochodu? Podany w ogłoszeniu numer to: VF1JA0B0527139236 I jeszcze pytanie, gdzie w Łodzi lub okolicy można dokładnie sprawdzić taki samochód (Jaszpol w Zgierzu)? Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 16 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2011 Jak to w komisie, jeden i drugi picowany do sprzedaży, chociaż nie powiem, wyglądają ładnie. Ten drugi mógł mieć prane wnętrze, nawet czerwonych gumek ktoś nie zapiął na swoim miejscu. Po 8 latach nie ma opcji żeby wnętrze było takie czyściutkie. To tylko taka uwaga. Lampy mogły być wymienione po stłuczce, albo po kamieniu, jak jest vin i było coś robione w aso to powinna być informacja o naprawie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.