l-miodek Opublikowano 15 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2011 Witam no dobra, zdecydowałem się na Megane III grandtour. Wpłaciłem zaliczkę, całe 800 PLN, targowałem się dość długo, z oferty jestem zadowolony. Pan Sprzedawca oznajmił, że autko stoi w jakimś salonie nad morzem i musi je ściągnąć. No dobra, myślę sobie - mogę poczekać. Dzisiaj dzwoni, że auto jest na placu. Podjeżdżam - jest, stoi. Pomny nauk z forum, pooglądałem dokładnie - i co widzę, małe bo małe - kilka mm głębokie, ale zawsze wgniecenie na błotniku - ewidentnie ktoś przyłożył drzwiami Dustera, które stało obok. Co robić, targować się dalej? Odstąpić od umowy? Cholera, nawet nie wiem jakie mam prawa... Trochę mnie to zgrzało... aaa, zapomniałbym, dealer to Pietrzak Świętochłowice. Może ktoś miał już takie przygody u nich? pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
athlon64x4 Opublikowano 15 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2011 wszystko zależy od ciebie - ale ja bym chyba nie brał :-( zapewne zaproponują naprawę ale musialbym dostac niezly upust żeby zdecydowac sie odbierac nowe auto po naprawie blacharskiej... mysle ze zabralbym zaliczke lub poczekal na nowy wolny od wad egzemplarz (jesli czas nie goni) :-( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0cool Opublikowano 16 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 16 Marca 2011 Wpłacałeś zaliczkę na auto bez wgniecenia, tak ? Dostałeś co? Auto z wgniotką jak sam zauważyłeś. Z tego punktu widzenia, może odstąpić od umowy, gdyż towar nie jest zgodny z opisem. A co do reszty, czy brać dalej czy nie, to już zależy do Ciebie jak przedmówca wspomniał. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
glee Opublikowano 16 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 16 Marca 2011 jestem zdania że nowy to nowy i z salonu ma wyjechać idealny - za to płacisz spore pieniążki - pomijając fakt że prędzej czy później parkując przed jakimś marketem ktoś tak czy siak zrobi Tobie niewielkie kuku swoimi drzwiami... Reasumując... poza niekorzystnym odstąpieniem od umowy (pewnie jest tak skonstruowana że zaliczka zostaje u dilera) próbowałbym wynegocjować dalszy upust lub darmowy pierwszy przegląd ... powodzenia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
athlon64x4 Opublikowano 16 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 16 Marca 2011 poza niekorzystnym odstąpieniem od umowy ??? że niby jak?? nawet nie żartuj - tu jest niedotrzymanie warunków umowy ze strony dealera (no chyba że zamawiałeś z wgniotką) - po za tym chyba nie bylo zadnej umowy tylko FVAT/zaliczka do zamówienia nr ... (tak było w moim przypadku) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pavvel Opublikowano 16 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 16 Marca 2011 Nie ma czegoś takiego, jak "niekorzystne odstąpienie od umowy". Auto nie spełnia warunków, którego dotyczyła umowa. W sumie sam nie wiem, co bym zrobił na Twoim miejscu. Z jednej strony to tylko puszka do przemieszczania się. Z drugiej strony, dla większości Polaków zakup nowego samochodu w salonie, to jak lot w kosmos :P i każdy chciałby mieć idealnie.... Jeśli jesteś tak dobrym negocjatorem, jak mówisz (mówię to bez przekąsu - jeśli wynegocjowałeś satysfakcjonujący Cię rabat), to może spróbuj pocisnąć dealera o jakieś spore ustępstwa. A nóż się uda. Na marginesie, wyjeżdżając z salonu uznałem, że mam już samochód używany :P Mniej boli :P P. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
l-miodek Opublikowano 16 Marca 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Marca 2011 Wow - nie spodziewałem się tylu odpowiedzi. Dzięki. Zapomniałem dopisać, że wziąłem zeszły rocznik. Co do negocjacji, wziąłem 1.6 110 KM Expression +klima automatyczna, +relingi +lakier metalizowany +alarm +opony zimowe za 57 tys. Nie jestem w stanie obiektywnie stwierdzić czy rabat jest dobry czy nie, ale subiektywnie czułem sie usatysfakcjonowany. przespałem się z tematem - pogadam z dealerem w sprawie dalszych ustępstw z ich strony :P a jak będzie stawał kołkiem, to mu powiem, że odstępuję od umowy. Jeszcze raz dzięki za wsparcie. Łukasz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0cool Opublikowano 16 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 16 Marca 2011 l-miodek, pamiętaj jeszcze, że poradę prawną również masz prawo uzyskać u Rzecznika Praw Konsumenta. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość pawelolsztyn Opublikowano 16 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 16 Marca 2011 tutaj masz link http://skoda.autokacik.pl/rekojmia.html .sam korzystalem z kodeksu cywilnego przy zakupie od przedsiebiorstwa badz osoby fizycznej. a jak bedzie juz "grubo" to bierz radce prawnego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 19 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 19 Marca 2011 co widzę, małe bo małe - kilka mm głębokie, ale zawsze wgniecenie na błotniku - ewidentnie ktoś przyłożył drzwiami Dustera, które stało obok. w firmach zajmujących się car detailingiem czy cos w tym stylu zrobią to bez najmniejszego problemu, bez lakierowania i ingerencji w blachy. Jak szkoda nieduża to zrobią to za mniej niż 200zł i nawet najlepszy specjalista tego nie zauważy. Brata Mazdę 2 sport zarysował gość na parkingu, zostawił namiary i zgodził się to zrobić za własne pieniądze - 3 stówy i śladu nie ma (porysowany błotnik). A mazda 2 sport ma biały lakier perłowy, z kilku warstw i dobranie lakieru jest praktycznie niemożliwe. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ver_batim Opublikowano 22 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 22 Marca 2011 meganecoupe02, mimo wszystko kupować nowe auto aby po wyjechaniu z salonu jechać od razu na poprawki to jakaś kpina. To nie PRL, gdzie brało się co było z pocałowaniem rączki. Dzisiaj klient ma zawsze rację. Osobiście nie wziąłbym takiego auta. Nowe z salonu to nowe z salonu, bez inwestowania w jakieś poprawki. Znając jednak życie to jak nie weźmie go autor tematu to wyklepią i sprzedadzą jako bez uszkodzeń. W takim wypadku dealer sam powinien zaproponować usunięcie usterki + upust, ewentualnie dodatnie jakiś akcesoriów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 23 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 23 Marca 2011 ver_batim, nie bronię sprzedawcy, tylko podpowiadam o możliwości takiej naprawy, żeby uniknąć lakierowania itp. Zrobić to powinien na swój koszt sprzedający, a do tego oczywiście jakiś rabat i dopisek w papierach, że auto miało coś takiego na błotniku. Jak to zostanie rozegrane zależy od sprzedawcy, doskonale wie jak trudno sprzedać nowe auto, więc powinien myśleć głową, a nie... ekhm Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
l-miodek Opublikowano 23 Marca 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 23 Marca 2011 OK - jeszcze raz dzięki wszystkim za wsparcie. Sprawę rozwiązałem tak: jednak kupię to auto, dealer oczywiście usunie wgniecenie - nie wymaga jak się okazuje poprawek lakierniczych, tak przynajmniej twierdzi dealer. Odnotowane to będzie w papierach. Dodatkowo dostanę felgi aluminiowe w ramach rekompensaty. Myślę, że temat można zamknąć. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 23 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 23 Marca 2011 Całkiem sensowne rozwiązanie Ci zaproponowali. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pavvel Opublikowano 23 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 23 Marca 2011 Zgadzam się z meganecoupe02. To rozwiązanie jest mocno satysfakcjonujące Z ciekawości: Jakieś konkretne wybrałeś, czy dealer sam zaproponował model? P. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.