klarabuch Opublikowano 7 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2011 Mam ten sam ból. Dlaczego nie można kupić 2.0 TCe na specjalne zamówienie dla Scenika? Wkładają do niego 2.0 dci, ale to nie to samo... 1.4 Tce jest optymalny chociaż chciałoby się więcej mocy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 7 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2011 We Francji, Niemczech i wielu innych krajach cały czas jest dostępna wersja 5 drzwiowa z 2.0 TCE. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mkuczara Opublikowano 7 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2011 Nawet chyba w Czechach bylo kombi 2.0 tce dostepne Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
klarabuch Opublikowano 7 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2011 Do jamnika wkładają tylko 1.9 dci i 1.4 tce jako najmocniejsze silniki. Jeśli reno będzie kiedyś lepiej dbało o klienta na pewno zadba o lepszą gamę silników. P.S. Skoda ostatnio mocno dostała po pupie. Mam znajomego w telekomunie i kiedyś opowiadał mi jak tpsa kupowało samochody. W skrócie mieli przetarg, ale z góry ustawiony. Zakupili oktavie, romstery i fabie. Jakież było zdziwienie kiedy okazało się, że zamiast silnika 1.6 tdi jest... 1.6 mpi. Oszczędności tego stopnia, że nawet gaz sobie darowali. Oczywiście nie wszystkie silniki zakupili benzynowe. Z drugiej strony prezesi i zarząd, jeździ Mercedesami Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ver_batim Opublikowano 12 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 12 Kwietnia 2011 Pod koniec zeszłego roku również szukałem nowego auta w tej samej klasie, lecz w znacznie szerszym gronie marek. W końcu zdecydowałem się na Megankę GT z 1.4TCE. W mieście pali mi średnio 9,5-10l, chociaż może też znacznie więcej. Na początku byłem zachwycony z mocy, teraz jak już przyzwyczaiłem się to chciałbym więcej, więcej, więcej i jeszcze więcej . Wydaje mi się, że mocy jest ciut za mało, ale to wynik apetytu, który rośnie w miarę jedzenia. Samochód nie jest zawalidrogą (chociaż jedynka mogłaby być krótsza). Elastyczność bardzo dobra. Cieszę się, że nie zdecydowałem się na wersję 1.6, do combi to wg mnie zdecydowanie za słaby silnik (mocno subiektywne odczucie). Z HB sobie radzi, ale do budy combi to trochę za mało kucyków oraz momentu. Powiem dlaczego wybrałem Megankę: - wygląd (kwestia gustu) - wyposażenie w standardzie (żaden inny producent nie oferował tyle co Renault) - cena - po latach aut pochodzenia niemieckiego, chciałem spróbować czegoś innego Napiszę także dlaczego nie zdecydowałem się na Octavię: - wygląd (kwestia gustu) oraz powszechność aut na drogach - cena nie adekwatna do tego co dostajemy. Skodzie chyba wydaje się, że są VW - wyposażenie standardowe bardzo mizerne (np. brak automatycznej klimatyzacji) PS Gdyby była wersja 2.0tce w combi i kosztowała niewiele więcej od 1.4tce to sam bym zdecydował się na nią. Zawsze lepiej mieć więcej niż mniej kucyków :( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bkoza Opublikowano 13 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 13 Kwietnia 2011 Wygląd i walory użytkowe to oczywiście kwestia gustu i zapotrzebowania, moim zdaniem megane wygląda o niebo lepiej od skody. Patrząc tylko w cennik wygrywa renault, jednak z własnego doświadczenia wiem że po odpowiednich negocjacjach można oba auta kupić za podobną kasę. Natomiast porównanie od strony czysto mechanicznej moim zdaniem wygrywa skoda. 1. Lepiej się prowadzi (mam tu na myśli głównie kręte drogi i duże prędkości, ze skodą doświadczenie mam małe, raptem kilkaset kilometrów ale miałem toledo III i leona II na tym samym podwoziu a nimi nalatałem po kilka tysięcy) 2. Samo zawieszenie jest bardzo wytrzymałe i po kilkudziesięciu tysiącach miałem zero problemów ( z renault nie wiem jak będzie, bo to mój pierwszy raz z tą marką) 3. Skrzynia biegów ( renault to totalna padaczka, mam dwie renie i obie mają skrzynię super nieprecyzyjną co przy dynamicznej jeźdie mnie dobija, tutaj grupa vw ma rywala chyba tylko w hondzie) Co do samego silniczka 1.4 tce to ja jestem w niebo wzięty (poza skrzynią biegów), mógłby łykać około litra mniej na trasie i w mieście ale tragedii nie ma. Tak jak pisał przedmówca mocy mi już trochę brakuje ale to raczej normalne. Ile by jej nie było to po jakimś czasie będzie mało. Może w przyszłości jakimś wirusem będzie się można poratować. Moim zdaniem jeżeli oba auta podobają Ci się w równym stopniu to powinieneś Pojeździć każdym z nich i brać to w którym lepiej się czujesz. W końcu to wybór na dłuższy czas a w aucie będziesz spędzał sporo swojego czasu. Jeżeli jesteś przeciętnym zjadaczem chleba a nie kolejnym Robertem Kubicą to z mechanicznego pukntu widzenia oba auta są jak najbardziej OK. Co do awaryjności to wszystkie samochody się psują. Ja wziąłem Renault z dwóch powodów: 1. w skodzie sprzedawca mnie olał (dwukrotnie, raz jak chciałem kupić oktavie a drugi raz jak myślałem o kupnie yeti - może dlatego że zamiast w garniaku przyszedłem w szortach i klapkach) 2. w Zamościu mam bardzo ograniczony wybór nowych samochodów/dilerów a nie chce mi się jeździć z każdą duperelą do Lublina 3. auta są OK, dobrze się w nich czuję, choć w dluższej trasie moim zdaniem fotele koleos/megane są niewygodne (mam 187cm wzrostu i ponad 100 kg wagi, tutaj grupa vw moim zdaniem też była lepsza) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pavvel Opublikowano 13 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 13 Kwietnia 2011 1. w skodzie sprzedawca mnie olał (dwukrotnie, raz jak chciałem kupić oktavie a drugi raz jak myślałem o kupnie yeti - może dlatego że zamiast w garniaku przyszedłem w szortach i klapkach) Cytuję, bo dużo napisałeś, a ja chcę się odnieść tylko do tego. Masz rację. A żeby było ciekawiej, chodziłem po salonach w okresie letnim, więc specjalnie ubierałem się tak, jakbym był na plaży Właściwie pozytywie mogę ocenić reakcję na klienta w jednym salonie Forda i dwóch Renault - w końcu (najszybciej w Fordzie, właściwie po dwóch, trzech minutach) ktoś się mną zainteresował. W pozostałych (a choćby Seat) nawet nie zauważyli tego "lumpa" co wszedł :( W Skodzie byłem umówiony przez OCP - to inna bajka. Przykre jest to, jak ludzi się ocenia po wyglądzie. No ale takie czasy :( Skoda dawała mi największy rabat. Ale wybrałem Renault, a czemu - napisałem wcześniej. Zapewne Skoda się nieco lepiej prowadzi, ale nie oszukujmy się - jak ktoś ma rodzinę z rocznym dzieckiem i jest odpowiedzialnym człowiekiem - nie zauważy za bardzo tej różnicy ;) P. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bkoza Opublikowano 13 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 13 Kwietnia 2011 Chciałbym jeszcze dodać, że jeżeli tylko macie możliwość bierzcie autko na jazdę próbną na dystans conajmniej 100 km bez przerw. To dużo powie o tym jak wygodny jest samochód jak trzeba w nim spędzić kilka godzin. Czasem się można dogadać i diler da autko na weekend, to jest idealna sytuacja do dobrego przetestowania samochodu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.