krysk Opublikowano 2 Maja 2011 Udostępnij Opublikowano 2 Maja 2011 Witam serdecznie, wczoraj po dłuższej jeździe, podczas chłodzenia turbo z pod maski dochodziły dziwne dźwięki - występowały tylko na luzie (a przynajmniej wtedy były słyszalne) - mała runka po osiedlowym parkingu i nie było żadnych dźwięków. Wśród zaobserwowanych efektów zauważyłem przygasające światło wewnątrz kabiny - nie przypominam sobie abym zużywał więcej prądu niż zawsze - dodatkowo próbując zlokalizować dźwięk pod maską ciężko było mi ustalić jego konkretną lokalizację. Dzisiaj rano wszystko było OK, żadnych niespodzianek ale to był krótki odcinek i silnik nie zdążył się nagrzać. Po południu sytuacja znowu się powtórzyła jednak tutaj już silnik był rozgrzany i zaobserwowałem konkretne powiązania (niestety wyjazd z pod CH przy bramkach nie sprzyjał dokładnym osłuchom i oględzinom) - domykając szybę (lub podczas próby domknięcia zamkniętej szyby) światła znowu mocniej przygasły oraz po 3-5 sek wydobył się ten niepokojący dźwięk. Ponowna próba domknięcia szyby i ponowny dźwięk. Na osiedlowym parkingu dostrzegłem jeszcze jeden objaw - przygazowanie do 1,5kRPM - podczas naturalnego spadania obrotów w kabinie można usłyszeć ten dziwny dźwięk. Domyślam się, że to jest coś z alternatorem ponieważ dotychczas występowało przy zmianach obciążenia prądowego oraz jest w jakiś sposób zależne od obrotów silnika. Ładowanie aku w normie, jednak nie miałem jak sprawdzić czy mocno spada podczas dodatkowego obciążania. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.