lk73 Opublikowano 5 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 5 Czerwca 2011 (edytowane) Ostatnio padła mi żarówka H7 w reflektorze. Odkręciłem dekiel, wyjąłem żarówkę i bez zakładania dekla postanowiłem na drugi dzień zamontować nową H7. Niestety na drugi dzień była straszna burza, z opadami jakby ktoś lał z cebra i sporo wilgoci dostało się bez problemu do reflektora. W jaki sposób usunąć tą wilgoć ? Myślałem, że wystarczy w te upalne dni wymontować nową H7, odkręcić dekiel aby było ujście dla wilgoci. Niestety topornie to idzie. Czy muszę odkręcić reflektor i potraktować go suszarką, czy jest jakiś inny prostszy sposób ? Zgodnie z Regulaminem najpierw :) i piszemy w temacie traktującym o tym samym problemie jak nie ma to dopiero zakładamy nowy. Tym razem skleiłem, następnym razem wyrzucę. Edytowane 5 Czerwca 2011 przez P_r_z_e_m_o Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kamarad Opublikowano 3 Września 2011 Udostępnij Opublikowano 3 Września 2011 witam :P mnie paruje jedna lampa przednia w Megi II pi lifcie 2007r (soczewka) i bym spróbował z silikonem ale nie wiem jak zdjąć ten duuuuuży czarny plastik który jest na około klosza :) i też dziwne bo na dworze ciepło, auto nie jeżdżone a pod wieczór paruje... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mek Opublikowano 20 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2013 Witam. Odświeżę temat Ostatnio zmieniłem lampy w mojej Meg z phI na phII i jedna zaczęła parować. Dziwna sytuacja bo kilka razy już byłem na myjni i nic a ostatnio przyszła burza i bach! cała lampa zaparowała i to strasznie. Wczoraj je wymontowałem sprawdziłem szczelność wszystko ok, wysuszyłem zatkałem kanały wentylacyjne (czy jak tam to się nazywa), zamontowałem na aucie. Po godzince wychodzę i co widzę? znowu zaparowane...masakra...a pogoda jest piękna. Dziś je znowu susze i tym razem zamontuję z odetkanymi kanałami jak jest oryginalnie (i tak też jest w drugiej lampie, która nie paruje) zobaczymy co z tego wyniknie... Czy Ktoś miał podobny problem i się z nim uporał? Proszę o jakąś radę Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
brudijr Opublikowano 20 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2013 To ja mam pytanie też, nic nie paruje, ale jedna lampa jest jakby brudna od środka, wiecie może jak to wymyć? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mek Opublikowano 22 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 22 Maja 2013 Chodzi Ci o lampy tylne tak? Wymontuj je z samochodu i wyjmij wkłady lamp wtedy będziesz miał dostąp do wnętrza klosza. Większe farfocle możesz po prostu wytrzepać, na jakiś drucik nawiń szmatkę lub coś podobnego, zwilż ją wodą z płynem i wytrzyj lampę. Możesz tez ją wypłukać. Ja używałem zwykłej kranówki bo bałem się o odblask (kilka kropelek zostawiło ślad al praktycznie tego nie widać) wiem, że płuczą woda + ocet, woda + płyn do naczyń, woda + woda destylowana. Co do mojej parującej to znowu ją wysuszyłem i zamontowałem ale jednak nie odtykałem tych kanałów. W nocy z poniedziałku na wtorek padało dość sporo i wczoraj w dzień też, lampa nie zaparowała ponownie :) Raczej już tak ją zostawię (druga ma odetkane kanały i nie paruje :) ) Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
brudijr Opublikowano 23 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 23 Maja 2013 Właśnie przednia mi się zabrudziła od środka (może od temperatury, albo troche kurzy się dostało, mocno nie jest, ale w porównaniu z drugą (prawie nową lampą) widać :/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mek Opublikowano 27 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 27 Maja 2013 Z przednią to może być problem jedynie po wyjęciu żarówek możesz coś pokombinować...wytrzepać czy wilgotnym wacikiem na patyczku wyciągnąć. Lampy raczej sam nie rozkleisz. Co do mojej parującej tylnej to chyba rozwiązałem problem bo od kilu dni pada i na myjni byłem i jest ok. A zrobiłem tak: żarówka od wstecznego z tej strony nie dział bo nie ma wiązki więc kostka na nie nie była podpięta. Zakleiłem silikonem i odetkałem te kanaliki wentylacyjne, które wcześniej zatkałem. Dziś w nocy też lało i lało w dzień, przed chwilą sprawdzałem i wody ani pary ni ma Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.