Egonik Opublikowano 6 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 6 Czerwca 2011 Witam, Do tej pory nie miałem okazji korzystać z forum bo Megi nie zawodziła... Oto jaki mam problem. Jest to Megi z 97 roku 8V 75 KM, oczywiście 1.6, aktualny przebieg to 230 000 km. Zaczęło się od problemu z odpaleniem, szarpania podczas jazdy oraz zgaśnięciu na wolnych obrotach. Kolejna jazda pogłębiła problem, auto gasło przy wciskaniu sprzęgła podczas jazdy i szarpało jeszcze bardziej. Aktualnie praktycznie nie da się odpalić. Ostatni przejazd do znajomego mechanika: na wysokich obrotach i silnik pracował jak w "harleyu" - klekotał niemiłosiernie. Sprawdziliśmy świece - ISKRZĄ, Sprawdziliśmy przewody - OK bo świece ISKRZĄ, Sprawdziliśmy przewód doprowadzający paliwo - DOPROWADZA I TO Z DUŻĄ MOCĄ. Reasumując, jest ISKA, jest PALIWO - a nie chce zaskoczyć. Jeśli już chwilowo załapie to ma wówczas bardzo niskie obroty na biegu jałowym (skazówka od obrotomierza leży) i klekocze klekocze i po paru chwilach sobie odpuszcza. To są fakty po pierwszej próbie reanimacji i po sprawdzeniu tego co oczywiste. Poproszę o jakieś propozycje. Jeśli potrzebne są jakieś dodatkowe informację to proszę pytać, napiszę, sprawdzę, itd. Z góry dziękuję! Pozdrawiam! PS. Mam ją trzy lata i do tej pory paliła od klepnięcia w tyłek:) Dodatkowa informacja, jakieś 3 m-ce temu wymieniłem pompkę paliwa oraz filtr. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andrzej27r Opublikowano 6 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 6 Czerwca 2011 (edytowane) czujnik położenia wału wyczyść ,i zobacz w jakim stanie jest przepustnica .Czyszczenie obu elementów zostało już opisane . Edytowane 6 Czerwca 2011 przez andrzej27r Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Egonik Opublikowano 6 Czerwca 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 6 Czerwca 2011 Dzięki za szybką odpowiedź.Oczywiście sprawdze to co zaproponowałeś i dam znać co i jak. Ktoś jeszcze ma jakiś pomysł?Wszelkie sugestie mile widziane:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 6 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 6 Czerwca 2011 ja bym się tutaj uparł jednak na cewki spróbować podmienić z innej megany. :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 7 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 7 Czerwca 2011 Czujnik podciśnienia, silniczek krokowy. Za gaśnięcie w czasie jazdy może odpowiadać sonda lambda. CLIP prawdę Ci powie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Egonik Opublikowano 18 Czerwca 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 18 Czerwca 2011 Dzięki!Sprawdzam wszystkie propozycję...:) Historii ciąg dalszy:) Problemem ukazało się zbyt niskie ciśnienie na przewodzie doprowadzającym paliwo do silnika. Pompka sama w sobie nie padła bo cały czas przy próbie odpalenia dawała normalny znak, że jest i działa. Dodatkowo przewody zapłonowe były trochę niewłaściwie popodpinane Trzeba było pomajstrować trochę przy przewodach i znów pali od pierwszego ale... ...ale teraz pojawił się problem z nierówną pracą na biegu jałowym co czasem doprowadza do gaśnięcia. Dziś wymienię świece bo tam też jest mix i trochę pogrzebię. Zobaczymy jaki będzie efekt. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Megidti Opublikowano 19 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 19 Czerwca 2011 Może jeszcze sonda lambda do wymiany, ew. te świece mogą powodować nierówną pracę.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Egonik Opublikowano 1 Sierpnia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Sierpnia 2011 Walka trwa... Co kilka dni pada ciśnienie i nie idzie paliwko do silnika. Przyczyną jest przewód podłączony bezpośrednio do pompki. W związku z tym, że pompka jest nieoryginalna "cycek" na który nachodzi przewód jest gładki (a nie z wypustkami jak w oryginale) i prawdopodobnie w pewnym momencie zasysa powietrze i kicha... wszystko siada. Tak jak dziś. Kolejne holowanie:( Ostatnia próba uratowania pompki i popracowanie nad "cyckiem" i dorobienie mu wypustek. Jak i to zawiedzie to kupię nową pompkę. Zamiennik znaczy bo oryginał to 900 PLN. Tak więc jak ktoś ma pomysł na miejsce gdzie mogę kupić dobrą pompkę to proszę o pomoc. Powrócę jeszcze to wątku falowania obrotów. Po wymianie świec silnik generalnie pracuje równo ale obroty spadają w czasie jazdy gdy zostaje wciśnięte sprzęgło, np. dojeżdżając do krzyżówki, ronda, itp. Wówczas obroty falują z dwa, trzy razy i wszystko wraca do normy lub tez w najgorszym wypadku auto gaśnie. Jakieś sugestie? To tyle na dziś. Jutro auto ma być gotowe z zregenerowaną pompką. Zobaczymy ile pobuja:) Dodano: 01 Aug 2011 - 23:18 Postanowiłem ostatecznie zamknąć wątek:) Problemem w aucie była pompka a dokładniej przyłącza. Po ich lekkim "tuningu" pompka działa jak należy. Dodatkowo po pewnym czasie silnik przestał "falować" i autko chodzi jak żyleta. AKTUALNIE BRAK JAKICHKOLWIEK PROBLEMÓW (mam nadzieję, że tym zdaniem nie wywołam wilka z lasu). DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA ZAANGAŻOWANIE I POMOC! PS. Dzięki za oferty cenowe na pompy paliwa. Na razie temat przycichł - pompa działa więc zawieszam ewentualny zakup. Pozwoliłem sobie zachować dane kontaktowe w razie w. Jeszcze raz dzięki. THE END Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.