Skocz do zawartości

Sklep z częściami do Renault - sprawdź iParts.pl

Zakup Scenic 2


Dario1

Rekomendowane odpowiedzi

Witam po długich przemyśleniach na temat zmiany samochodu wybór padł na Renault Scenic.

Jako, że nie mam doświadczenia w kupowaniu samochodów, (chociaż kilka już miałem) proszę o poradę. Przeglądałem kilka stron z ogłoszeniami, ale nie wiem, co wybrać. Mam do wydania ok. 18 000 tyś. zł. Znalazłem takiego:

http://otomoto.pl/renault-scenic-1-9-dci-zarejestrowany-C19173431.html#description

Jak myślicie wart jest zakupu?

Proszę o jakieś uwagi dotyczące tego auta.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Uważam, że zostaw tego Scenica i zainteresuj się innym. Moje podejrzenia;

Sprzedaje po wymianie olejów, filtrów, pasków no i wymianie rozrządu, (kto tak robi w Polsce, chyba sprowadził się obywatel Niemiec). Następny temat, to nie wymienił baterii w aparacie, bo zdjęcia mają ponad rok. A więc uważam, że auto chce sprzedać od roku czasu, a że wyświetleń ogłoszenia jest tylko ponad 200, to po prostu przerwał trwanie ogłoszenia, np. na miesiąc i dał od nowa. Ubezpieczenie ma także do września a nie do marca, tylko że opłacił pierwszą składkę. No i to co mnie rozśmieszyło, rejestracja marzec 2009 - taki tik handlowy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zyga- Twoje podejrzenia można w prosty sposób podważyć.

Auto zarejestrowane w POLSCE w marcu 2009 roku, czyli w kraju jest ponad 2 lata.

Fotki robione w roku 2010, a dokładnie w kwietniu, czyli rok po zarejestrowaniu w Polsce, a jeszcze rok przed opisaną wymiana rozrządu. (dlaczego z tego okresu napiszę później)

Nie wydaje mi się to niczym podejrzanym, że ktoś kupując auto i mając pewność jego przebiegu i serwisowania nie wymienia od razu rozrządu (2009), a czeka np. do terminu/ przebiegu. (2011)

(sam swego czasu tak postąpiłem w Sceniolu starszym)

Co innego wymiana oleju i filtrów ale to też by się zgadzało przyjmując roczny interwał pomiędzy wymianami. (wymiany w marcu, choć pisze tylko o ostatniej- z tego roku. Można przypuszczać, że była taka w marcu 2009 po zakupie i za rok- marzec 2010)

Termin przeglądu też pasuje do całego czasu eksploatacji w Polsce. Co zaś tyczy się ubezpieczenia, to chyba oczywiste, że opłacona tylko pierwsza rata na ten rok skoro auto do "opylenia". I to nie "pierwsza składka" jak przypuszczasz ale prawdopodobnie PIĄTA czyli pierwsza na trzeci rok eksploatacji.

Można jeszcze polemizować co do daty fotek.

Widocznie chęć sprzedaży naszła właściciela już rok wcześniej, a rok po zarejestrowaniu. W tym wypadku jeszcze na rok przed wymiana rozrządu, którą chciał prawdopodobnie następnemu właścicielowi już wcisnąć do zrobienia. Niestety nie udało, się i musiał jej sam dokonać w tym roku, jeśli auto jest nadal w eksploatacji, a klienta nie widać.

Dlaczego nie sprzedał :)

Trudno powiedzieć, może cena za wysoka była, a może tak jak i teraz, naobiecywał gruszek na wierzbie, a auto jest gołe.

I tu bym upatrywał największego problemu ze sprzedażą.

W opisie wszystkie systemy ASR ESP ...... natomiast auto nie posiada nawet otwieranych elektrycznie tylnych szyb. Można jeszcze wspomnieć o braku HF, roletek w drzwiach tylnych, radia fabrycznego ze sterowaniem pod kierownicą, klimatronika, elektrycznego hamulca postojowego, podłokietników ze schowkiem środkowym. Tak więc bardzo odbiega od standardowego wyposażenia, a co dopiero mówić o "BOGATYM WYPOSAŻENIU" jak pisze sprzedający.

Nadmienię w tym miejscu, że sprzedającego i auta nie znam, a wnioski wyciągnięte powyżej, to tylko mój sposób rozumienia i poukładania podanych w ogłoszeniu informacji.

Co do samego auta.

Moim zdaniem godne zainteresowania, mając oczywiście świadomość tego cieniutkiego wyposażenia, które widać. A właściwie brak tego "BOGATEGO, bo go nie widać.

Jeśli na te wspomniane wymiany jest potwierdzenie w bazie serwisu, albo chociaż oryginalne faktury, to można to dla auta policzyć na plus. Co nie oznacza, że może to być podstawą do zawyżania ceny. To w aucie musi być sprawne, a że prawie nowe, to już nie broszka kupującego. Dobrze trafił, a sprzedający w złym momencie sprzedaje.

Na plus można też zaliczyć komplet zimówek, który oddzielnie też swoje kosztuje, a tu jest w cenie auta.

Poza tym auto zabrać na "ścieżkę zdrowia" do ASO przed zakupem i tam powiedzą resztę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...