rafal_80 Opublikowano 12 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 12 Czerwca 2011 Witam. Niestety nie jestem częstym bywalcem forum, ale przyznam, że sytuacja zmusiła mnie do poszukiwania informacji poza serwisami. Mianowicie. Niedawno nabyłem Scenica II z benzynowym silnikiem 2.0 16V. Ze względu na odległość, na zakup nie wybrałem się z mechanikiem tylko umówiłem się na przegląd przed zakupowy w ASO w Kielcach. Wpierw sam zasiadłem za kierownice, po odpaleniu i paru metrach zauważyłem że auto drży (aż cała deska trzeszczy) przy pracy na niskich obrotach. Po wkręceniu go powyżej 2500 obr wibrowanie ustaje. Fachowcem nie jestem więc za kierownicę usiadł doradca techniczny ASO. Po przejechaniu ok 5km (raz szybciej raz wolniej) stwierdził "na 99% zerwana jest któraś poduszka silnika". Po wjechaniu na hale auto w obroty wziął serwisowy mechanik. Przetrzepał zawieszenie, sprawdził skrzynie biegów, elektronike. Poza drobiazgami typu (minimalne luzy na wachaczu, łączniku stabilizatora, łożysku macpersona) to nic więcej nie znalazł. Po powrocie do domu na ciepło pojechałem do swojego mechanika, który prowadził mi poprzednie auto, na wymianę w/w łapy silnika. Po oględzinach i obsłuchaniu stwierdził że coś jest nie tak i raczej to nie łapa. Silnik chodzi dość głośno ciut jak diesel. Mechanik stwierdził że może dupnięte jest koło zmiennych faz rozrządu. W rozmowie telefonicznej z poprzednim właścicielem chłop się zarzekał że rozrząd był robiony 10000 km temu i wymienione też było KZFR. Wiem że zabawy z rozrządem są dość kosztowne a ja dopiero co spłukałem się zakupem. Koledzy, może macie jakiś pomysł co to może być? Zapomniałem dodać a może to istotne. Zanim silnik się wkręci powyżej 2000 obrotów, auto jest dość mułowate. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZygaM Opublikowano 12 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 12 Czerwca 2011 Drżenie silnika, to raczej łapa, lub ich cały komplet, są chyba 3 bo i skrzyni biegów. Jeśli chodzi o dieslowatość, też tak mam w swoim. Kiedyś czytałem na tym forum, że to KZFR i jeden z forumowiczów napisał, że można z tym jeździć aż do śmierci (cokolwiek to znaczy). Ja nic nie ruszałem i jeżdżę tak dalej, być może ryzykuję, ale dużo nie jeżdżę. Jeżdżę nim od września 2010 i zrobiłem dopiero coś koło 11 000 km. A jeśli chodzi o mułowatość to nie wiem co Ci doradzić, mój zbiera się ładnie mimo wagi prawie 2 tony. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
_Big_Mac_ Opublikowano 12 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 12 Czerwca 2011 Od siebie dodam tylko tyle, że poduszki są tanie, a kzfr drogie, także najpierw wymień poduszki i zobacz, czy się poprawiło. A może silniczek krokowy? Nie wiem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
trybik Opublikowano 12 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 12 Czerwca 2011 A cewki jakie ? Sagem ? A poduszki polecam Hutchinson-a :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rafal_80 Opublikowano 13 Czerwca 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Czerwca 2011 Dzięki koledzy za podpowiedzi. Zastanawia mnie tylko czy faktycznie niesprawne KZFR nie narobi więcej szkód, poza brzydkim dźwiękiem pracy silnika. Boję się żeby nie uszkodziło rozrządu, a co się z tym wiąże chyba nie trzeba pisać. Może ktoś wie jak to jest? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 14 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 14 Czerwca 2011 (edytowane) A cewki jakie ? Sagem ?Jeśli nadal są orginalne, to nie Sagem. W 2,0 16V ich nie montowali.Może nie doczytałem, ale czy auto było podpinane pod CLIPa w serwisie? Edytowane 14 Czerwca 2011 przez Lewy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rafal_80 Opublikowano 16 Czerwca 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Czerwca 2011 Przy wizycie w ASO podpinali go pod komputer diagnostyczny i sprawdzali błędy, ale czy to był Clip to nie wiem, jak wcześniej pisałem fachowiec ze mnie żaden. Co do cewek to nie wiem jaki jest producent, ale mechanik też coś wspomniał że ta mułowatość może być od zapłnu. Natomiast zmieniły się objawy choroby związanej z drganiem. Po wymianie łapy dolnej kierownica nie wibruje natomiast czuć wibracje na pedale gazu. Dzisiaj z mechanikiem przeprowadziłem par prób i udało nam się ustalić: 1. Cewki oryginalne z napisem Renault producent Bru.... jakoś tak - wszystkie sprawne 2. Świece były Champion dość wypalone z przerwą 1,2 - wymieniłem na NGK 3. Filtr powietrza od nowości nieruszany, zapierniczony że strach - z powodu późnej pory (zamknięte sklepy) chwilowo wyczyszczony sprężonym powietrzem. 4. Przepustnica jak filtr dość brudna - przeznaczona do mycia. 5. Urwana dolna łapa (guma w kształcie ósemki) - Wymieniona na oryginał Efekty pracy: 1. Odzyskanie mocy 2. Równiejsza praca 3. Kierownica już nie drży Pozostaje: 1. Odczuwalne drżenie na pedale gazu, podłodze oraz desce. jakieś pomysły? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
_Big_Mac_ Opublikowano 16 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 16 Czerwca 2011 Może właśnie przepustnica? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 16 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 16 Czerwca 2011 Po zasyfiałym filtrze będziesz musiał odmulić furę, nie będę pisał jak Drgania przenoszone na poszczególne elementy to najprawdopodobniej poduszki silnika. Jak ósemka była oberwana, to reszta poduszek pewnie też już dostała za swoje. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rafal_80 Opublikowano 17 Czerwca 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Czerwca 2011 Kolejny dzień w warsztacie i kolejne wersje obalone. Podejrzenie było że jest urwany tudzież wybity uchwyt rury wydechowej przy 1000-1500 obrotów rura wpadałaby w drgania ala rezonans i przenosiłaby drgania na podłogę i pedał gazu. Okazywało się że uchwyt jest ok. Przy okazji zostały przedmuchane czujniki na kolektorze. Dalej nie wiadomo:( Mechanik ma jeszcze podejrzenie co do rozrządu. Mianowicie facet od którego auto kupiłem, wymieniał rozrząd u przysłowiowego Pana Miecia. Jest przypuszczenie że może Pan Mietek nie posiadał blokad i pomimo szczerych chęci nie poskładał tego jak potrzeba. Zalecenie mechanika jest aby jechać przed rozgrzebaniem do ASO i zasięgnąć opinii mechaników serwisowych. Mój mechanik szacuje koszt poprawy (sama robocizna bez części) na ok 350zł. Co o tym sądzicie? Bardzo prosiłbym jedna o informację na temat tego odmulania: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.