gojik Opublikowano 9 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2012 (edytowane) Witam , od jakiegoś czasu, nieregularnie pojawia mi się taki oto komunikat:"Getriebe prüfen, Bordelektronik defekt". Towarzyszy temu jednorazowy huk w czasie jazdy, zapala się "SERVICE i P". Staje na poboczu, odpalam jeszcze raz i jest OK i tak znowu przez kilka dni. Do tej pory pojawiło mi się to 3 razy. 2 razy na autostradzie przy 120km/h z towarzyszącym hukiem, a raz na mieście przy 50km/h i już takiego huku nie było :) Nie wiecie co to może być? Ewentualnie macie jakiegoś sprawdzonego mechanika od automatów w okolicach Katowic/Gliwic? edit: dodam jeszcze - nie wiem czy to powiązane - cały czas w aucie mam taki pogłos/wibracje, jak by od wydechu, czy też od silnika. Może od skrzyni? Dodano: 09 lut 2012 - 20:17 No to znalazłem chyba powód. Wklejam temat dla potomnych: http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1131509-0.html Proszę jeszcze o info jak sprawdzić jaką mam skrzynię (czy tą DP0) i jeżeli macie jakiś dobry warsztat, to chętnie wysłucham :) Edytowane 9 Lutego 2012 przez gojik Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sanfran Opublikowano 9 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2012 (edytowane) Skrzynia DPO nie ma bagnetu oleju i raczej masz ją na 100%, bo AD4 była montowana tylko w Scenicach I Ph1. W nowszych modelach (po 2008 roku) instaluje się bezstopniową nissanowską skrzynię CVT. Bardzo wytrzymałą bo zaprojektowaną do wspołpracy z silnikiem V6 3.5l To DUUUPPP to jest właczenie 3 biegu (awaryjnego). Jeśli skrzynia jest akurat na innym to możesz sobie wybrazić jaki szok mechaniczny jest w tym momencie generowany. Bez redukcji mocy silnika, bez dostosowania szybkości. Raczej czeka cię wizyta w warsztacie. Co prawda ja 3 lata jezdziłem ze skrzynią wskakująca w tryb awaryjny, ale działo się to tylko na biegu 2, podczas mocnego wciśnięcia gazu i koniecznie na niedogrzanej skrzyni. Na wpełni zagrzanej nic takiego się nie działo. Naprawiać się nie opłacało, że względu na realia brytyjskie - koszt naprawy o połowę mniejszy od kosztu podobnego samochodu. Dlatego poradzono mi: jeżdzij az się nie rozsypie. Nie rozsypał się, sprzedałem go wcześniej za cenę zbliżona do tego, co bym dostał na złomowisku. Edytowane 9 Lutego 2012 przez sanfran Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
moby_76 Opublikowano 21 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 21 Marca 2012 (edytowane) Witam! Mam identyczny problem, jaki opisał kolega Gojik. Co dziwne, odwiedziłem dwa autoryzowane serwisy na Dolnym Śląsku i niestety nie zdiagnozowano mojego problemu, a mechanicy rozłożyli ręce. Przecież błędy są na pewno zapisane jako usterka, która zaistniała. I pewnie dobrze znacie sytuacje z ASO, kiedy to Pan Was obsługujący, podaje Wam cenę nowego podzespołu. W tym wypadku ASB. Moje auto to Renault Scenic II (faza pierwsza, rocznik 2004), silnik benzynowy 2.0 16V (F4R), skrzynia czterobiegowa (DP0), przebieg rzeczywisty(!) 48 tys. km. Olej w skrzyni nie wymieniany. Nadmienię, że należę do grupy kierowców spokojnych z lekką nogą:lol: Tak ogólnie przekładnia pracuje prawidłowo, biegi zmieniają się bardzo płynnie, brak niepokojących dzwięków. Na trasie sprawdzałem też, gwałtownie przyspieszając podczas wyprzedzania (kick down) i wszystko wydaje się OK. Problem do tej pory wystąpił trzy razy i wygląda podobnie jak u kolegi Gojik: Podczas jazdy następuję szarpnięcie autem i zapala się kontrolka "SERVICE" oraz komunikaty "BOITE VITESSES A CONTROLER" co oznacza "SPRAWDŹ PRZEKŁADNIE" i "DEFAILLANCE ELECTRONIQUE" - "USTERKA ELEKTRONIKI". Dodatkowo, nie pamiętam tylko czy podczas jazdy czy po zatrzymaniu, włącza się kontrolka automatycznego hamulca parkingowego. Oznaczałoby to także usterkę tego hamulca, który działa poprawnie. Zawsze (!) po wyłączeniu zapłonu i ponownym uruchomieni silnika problem już nie istnieje, wszystkie kontrolki gasną i można normalnie kontynuować jazdę. Wydaje mi się, z tego co pamiętam, że nie dokońca moment tego "szarpnięcia" powiązany jest ze zmianą biegu, a jak już to na pewno przy różnych przełożeniach. Pierwsze "szarpnięcie" nastąpiło przy małej prędkości, kiedy wyjeżdżałem z parkingu (może zmiana z biegu pierwszego na drugi lub tylko jadąc powoli na jedynce). Auto było już troszkę rozgrzane. Powiązałem to wtedy z bardzo dużym mrozem (-25) i pomyślałem, że to on mógł spowodować takie zachowanie skrzyni biegów. Jazdę na małym odcinku powoli kontynuowałem. Auto wydawało się wolne, a pedał przyspieszenia reagował tylko do pewnego momentu. Domyślam się, że włączył się tryb awaryjny. Kolejne dwa przypadki "szarpnięć" nastąpiły niemalże w tym samym miejscu, na bardzo długim, łagodnym podjeździe przy prędkości 50-60 km/h. Miałem takie wrażenie, że skrzynia biegów "nie wiedziała" czy ma pozostać na trzecim biegu czy ma zmienić na czwarty. Było to takie dziwne przełożenie z prawie jednoczesnym szarpnięciem. Co ciekawe, po przejechaniu dosyć ostrego łuku drogi i wyjechaniu na prostą, po delikatnym przyspieszeniu, najnormalniej w świecie wskoczyła "czwórka". Z zapalonymi kontrolkami auto jechało tak jak gdyby nic się nie działo/stało. Brak ograniczenia prędkości, normalna praca silnika/skrzyni. Zupełnie inaczej niż w pierwszym moim przypadku. Dodam jeszcze, że w instrukcji serwisowej wyczytałem, iż komunikat "SPRAWDŹ PRZEKŁADNIE" to jedno, a "USTERKA ELEKTRONIKI" wyświetlająca się wraz z kontrolką automatycznego hamulca parkingowego to drugie. Wynikałoby z tego, że niedomagania ze strony przekładni to niekoniecznie problem elektroniki. Jednakże wszystkie komunikaty i kontrolki zapalają się jednocześnie. Kontrolka hamulca parkingowego raz się zapala, raz gaśnie w nierównych odstępach czasu. Mruga jak lampka choinkowa :o Dodatkowo nie wiem jeszcze, czy mogę spokojnie użytkować teraz auto, aby nie narazić się na jeszcze większe koszty związane z naprawą. Z tego co wcześniej wyczytałem TU i tam, nie powinienem zbyt długo jechać z zapalonymi kontrolkami - tryb awaryjny. Przepraszam za ewentualne powtórzenie problemu, ale chciałem tak coś od siebie :o I jeszcze jedno. Rozmawiałem też z właścicielem Laguny z identyczną skrzynią, który miał ten sam problem. U niego rozwiązał się on po przeczyszczeniu styków bezpiecznika od ASB i styków w gnieździe tego bezpiecznika w skrzynce pod maską. Były całkowicie zaśniedziałe. Jak i zresztą cała reszta. Problem rozwiązano w ASO, mówiąc, że to częsta przyczyna powyżej opisanej sytuacji, która powoduje zakłócenia w pracy skrzyni. Co o tym myślicie? Na dniach zajrzę pod maskę. Tymczasem jutro jadę do pracy rowerem - uwielbiam jednoślady napędzane siłą mięśni. Chociaż przerzutki w nim też szwankują:o Dzięki za zapoznanie się z moim "opowiadaniem" i za ewentualne odpowiedzi/podpowiedzi/wskazówki. Edytowane 22 Marca 2012 przez moby_76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
radkes Opublikowano 26 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 26 Marca 2012 edit: dodam jeszcze - nie wiem czy to powiązane - cały czas w aucie mam taki pogłos/wibracje, jak by od wydechu, czy też od silnika. Może od skrzyni? WitamMiałem podobny problem z wibracjami-przy okazji naprawy zawieszenia moi mechanicy odkryli problem-poduszka silnika-podpiłowali coś tam i samochodem jeździ się tak przyjemnie że nie chcieli mi go oddać Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
moby_76 Opublikowano 2 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 2 Kwietnia 2012 Wiecie może, czy przy wymianie oleju w skrzyni DP0 wystarczy wymontować tylko osłone silnika (tę od spodu)? Czy może trzeba również zdejmować zderzak przedni i coś jeszcze? Pytam, ponieważ ostatnio spartolili mi w ASO właśnie zderzak. Tak go (chyba) wyginali podczas montażu/demontażu, że lakier na nim popękał :/ Jak w takich przypadkach dochodzić swojego w ASO? Pozdrawiam! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sanfran Opublikowano 2 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 2 Kwietnia 2012 Do wymiany oleju nie musisz ściągać zderzaka. Wyjęcie zderzaka i chłodnic potrzebne jest tylko kiedy potrzebujesz się dostać do przedniej pokrywy skrzyni, gdzie rezyduje sobie cała magistrala olejowa oraz elektrozawory. Co do pocharatanego zderzaka, to jeśli tego nie zgłosiłeś przy odbiorze to mogą się wypierać. A co do zderzaka, to się dziwię, nigdzie nie widziałem prostszego i szybszego sposobu na wymianę zderzaka jak w szczeniaku drugim. No, może w trabancie... Ale zostańmy przy autach trochę bardziej współczesnych. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
moby_76 Opublikowano 7 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2012 (edytowane) Zauważyłem to po tygodniu, w słońcu bardziej było widać te pękniącia na krzywiznach zderzaka czyli w miejscach gdzie "zawija się" na bok auta. Musieli za bardzo go odginać. Dzięki za odpowiedź. I tak ich uczulę na delikatne traktowanie auta, przypominając o popękanym lakierze. Dodano: 07 kwi 2012 - 19:05 Hej! Jestem już po wymianie oleju w skrzyni (DP0) i chyba żałuję, że zrobiłem to jednak w ASO w moim mieście (brak czasu na wyjazd do Goerlitz). Jak pisałem wcześniej, przy wymianie kompletu rozrządu uszkodzili mi zderzak (spękany lakier). Jeśli chodzi o samą skrzynię to jest OK, biegi zmienia teraz płynniej, chociaż do tej pory nie było źle. I mam nadzieję, że tak pozostanie. A co popsuli? Tego właśnie nie wiem. Pytanie nr 1. Na początek zapytam, gdzie jest gniazdo diagnostyczne skrzyni DP0? Pytam, ponieważ w serwisie powiedzieli, że muszą zdemontować część instalacji LPG, która uniemożliwia diagnostykę przekładni. Wyraźnie byli niezadowoleni, że to nie u nich ją montowałem. Wcześniej pytałem się o koszty montażu. Domyślam się, że aby coś przy LPG demontować, to trzeba zamknąć zawór przy zbiorniku na gaz. Na bank tego nie robili-wiem co i jak miałem w bagażniku poukładane. Pytanie nr 2. Czy przy wymianie oleju w skrzyni, majstruje się też coś w kabinie? I tak doszliśmy do tego co jest nie tak. Stuka, puka (dosyć mocno i głośno) tak chwilami na określonych obrotach. Coś jakby pod kokpitem. Może coś poluzowane. Myślę, że było coś demontowane, ale co? Czy jest taka konieczność? I teraz najgorszy niepożądany efekt wymiany oleju w ASB. Do czasu wymiany, w kabinie(!) mojego Scenica był taki cichy, przyjemny nawet dla ucha pisk. Pojawiał się przy przyspieszaniu po zmianie przełożeń skrzyni biegów (1>2>3) i powoli cichł w miarę nabierania prędkości. Wydaje mi się, że wytwarzany przez jakąś elektrykę/elektronikę? Na bank w kabinie. Teraz tego dźwięku już nie ma, a w jego miejsce pojawiło się wkurzające, głuche, niezbyt głośne terkotanie. Tutaj dodam, że nie jest to spowodowane silniczkiem sterującym recyrkulacją, ani innymi elementami sterującymi klimatronikiem. Nawiew wyłączony. Pytanie nr 3. Czy też macie, a może mieliście taki pisk w kabinie i przez co mógł on być generowany? I tak samo teraz to "pyrkanie" gdzieś pod kokpitem, może trochę głębiej? Ech, komfort w podróżowaniu spadł . Po świętach chcę jechać z reklamacją. Obawiam się jednak, że ASO nie będzie widziało problemu, bo jednemu to może przeszkadzać, a drugiemu nie. Poza tym jeden z mechaników chyba przygłuchawy:) Jednym słowem nie jest tak jak było przed wizytą w serwisie. Edytowane 7 Kwietnia 2012 przez moby_76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sanfran Opublikowano 8 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Kwietnia 2012 Odpowiedź 1. Pomiędzy fotelami na tunelu, czyli ogólne gniazdo diagnostyczne, sterownik skrzyni biegów jest dostępny przez CLIPa. Odpowiedź 2 & 3. Jedynie jeśli chcą się dostać do gniazda diagnostycznego. Co do pisku - u mnie cisza. Jakie masz radio, może to przydźwięk z głośników? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
moby_76 Opublikowano 9 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Kwietnia 2012 Powiedzieli, że aby zdiagnozować skrzynię, to muszą się podłączyć od komory silnika (?). Czy na pewno skrzynię diagnozuje się poprzez złącze pod przesuwanym schowkiem z podłokietnikami? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sanfran Opublikowano 10 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 10 Kwietnia 2012 (edytowane) Głowy sobie nie dam urwać za to, ale mam CLIPa i mogę potwierdzić, że stan skrzyni (np pozycje elktrozaworów, informacje o szybkości obrotowej turbiny, pompy) uzyskiwałem CLIPem. Ale jest jeszcze jedna sprawa. Mam książki "Haynes Repair Manual" do Scenica I ph II i do Scenica II ph I. Jak wrócę do domu, to mogę wrzucić fragment gdzie jest napisane: (cytuję z pamięci) "Co prawda producent nie przewidział wymiany oleju podczas całego okresu eksploatacji pojazdu jednak istnieje parametr inforujący skrzynię o fakcie zmiany oleju" (czy coś takiego). I możliwe, że to się robi z komory silnika, bo takiej opcji w CLIPie nie zauważyłem. W każdym bądź razie ja na razie wymieniać oleju nie mam zamiaru (mój przebieg to 29 tys mil czyli 46.4 tys km). Edytowane 10 Kwietnia 2012 przez sanfran Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
moby_76 Opublikowano 10 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 10 Kwietnia 2012 (edytowane) Dzięki za zainteresowanie! Opiszę jeszcze raz dokładniej to "tykanie", które wystąpiło po wizycie w ASO. Może ktoś jeszcze się wypowie. Jest to dla mnie o tyle ważne, bo będę jechał z reklamacją i chciałbym mieć jakiś punkt zaczepienia, tzn. co tam mogli popsuć/wymienić/podmienić. Wczoraj sprawdzałem to jeszcze na postoju. Więc tak, auto uruchomione, skrzynia w pozycji "P". Cisza, bardzo delikatnie naciskam pedał gazu (naciskam może kilka milimetrów), obroty jeszcze nie wzrastają (!) a już pojawia się denerwujące terkotanie. Puszczam pedał-cisza. I tak za każdym razem identycznie. Gdy wciskam powoli gaz mocniej i obroty rosną, terkotanie jest nadal. Przy wyższych obrotach albo ten odgłos znika, albo po prostu go już nie słychać. Zmieniam pozycję drążka skrzyni na "D", dodaje gazu, ruszam, terkocze. Osiągam pewną prędkość i cisza. Zmian biegu z jedynki na dwójkę i znów terkocze. Po pewnym czasie przestaje, zmiana biegu na trójkę i terkocze. Co to może być? Czy pod kokpitem są jakieś podzespoły elektryczne/elektroniczne, które mogłyby wydawać takie dźwięki? Raczej nie spowodowane drganiami silnika i jakimś luźnym elementem. Bardzo proszę o pomoc. Z góry dzięki! EDIT: Dziś ktoś mnie zmartwił. Jak "objawia się" niedomagające KZFR? Czy terkotanie z "padającego" KZFR słychać w kabinie? Edytowane 11 Kwietnia 2012 przez moby_76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sanfran Opublikowano 13 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 13 Kwietnia 2012 Co do KZFR dolej oleju do górnej kreski. U mnie KZFR sychać tylko podczas rozruchu. Tzn wydaje mi się, że to jest to, bo słychać tylko podczas pierwszego rozruchu danego dnia. Dźwięk jest taki, jak w starych autach praca rozrusznika po zdjęciu zasilania. Ale wydaje mi się, że to objaw normalny. Wrzuć przód auta koziołki i posprawdzaj jak to wszystko chodzi bez obciążenia. Potem możesz trochę hamulcem obciążać skrzynię i wtedy będziesz miał możliwość dokładnego posłuchania silnika i skrzyni podczas pracy i może wtedy zlokalizujesz to pukanie. Pamiętaj, że praca rozrządu nie zależy od obciążenia silnia tylko od jego szybkości obrotowej, więc podobne objawy powinieneś mieć na luzie. Przy okazji nie kręć silnika za wysoko w pozycji N, bo automaty tego nie lubią. Nie zdziw się, jak przy takich testach wyskoczy ci kontrolka ABS, jest to sytuacja normalna, bo tylne kółka się nie kręcą i impulsatory nie podają sygnałów. Wszystko wróci do normy po przejechaniu 100-200 metrów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.