peter24 Opublikowano 13 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 13 Sierpnia 2010 U mnie z kolei paradoksalnie kiepsko odpala jak jest ciepło na zewnątrz . , powyżej 15 C przy zimnym i silniku odpala za pierwszym razem ale przez pierwsze 3 s chodzi nierówno na zwolnionych obrotach i nie reaguje na pedał gazu, po 3 s wszystko jest ok, podnoszą się obroty. Jak jest zimno m tego efektu nie ma , po zapaleniu silnik ma podwyższone obroty , reaguje na gaz . Jak jest silnik ciepły i ciepło na zewnątrz - tez jest ok . Co to może być ? Czujnik temperatury wody ? Czy ten czujnik jest oddzielny od tego, którego wynik widnieje na wskaźniku na desce ponieważ te wskazania wydaj się być ok. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zawisza1980 Opublikowano 14 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 14 Sierpnia 2010 Czujnik położenia wału podmienić z innego auta i zobaczyć co się będzie działo. Mój znajomy tak miał w swoim scenicu. Jak zimny (nawet -20) odpalił od razu. Jak aut było ciepłe to były problemy. Wymiana czujnika położenia wału załatwiła sprawę. Autko odpala teraz bez najmniejszego problemu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 14 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 14 Sierpnia 2010 Pamiętajcie że czujniki w benzynie i dieslu mają różne rezystancje Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
peter24 Opublikowano 15 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Sierpnia 2010 Czujnik położenia wału podmienić z innego auta i zobaczyć co się będzie działo. Mój znajomy tak miał w swoim scenicu. Jak zimny (nawet -20) odpalił od razu. Jak aut było ciepłe to były problemy. Wymiana czujnika położenia wału załatwiła sprawę. Autko odpala teraz bez najmniejszego problemu. ale u mnie jak ślinik ciepły to tez odpala ładnie . Jedyny problem jest wtedy gdy silnik jest zimny a ciepło na zewnątrz . Czy taka sytuacja, tez może mieć coś wspólnego z tym czujnikiem wału ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kamson Opublikowano 16 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 16 Sierpnia 2010 U mnie teoretycznie poprawiali ułożenie czujnika położenia wału ale czy nic się z nim nie dzieje to nie mam pojęcia. [ Dodano: 2010-08-20, 07:42 ] Dodam, że na zimnym od czasu do czasu potrafi zapalić od pierwszego razu jak ledwo przekręcę rozrusznik. Czy to i pozostałe wcześniejsze opisy moich problemów sugerują Wam jakieś rozwiązanie przyczyny moich problemów? [ Dodano: 2010-08-30, 09:00 ] Czy może ktoś z Wawy albo okolic pisał by się na podmiankę czujnika położenia wału, to chociaż może w ten sposób udało by się wyeliminować ten czujnik? Oczywiście podmianka na parę dni. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ArekBDG Opublikowano 22 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 22 Września 2010 witam chciałem wymienić ten zawór zwrotny przy pompie jednak jest problem nie chce wyjść nasadka 17 kręci sie w miejscu co zrobić jak go wyciągnąć poZdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kamson Opublikowano 18 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 18 Października 2010 Po wizycie w serwisie sprawdzili wszystko włącznie z ciśnieniem silnika, wtryski, cofające się paliwo, zapowietrzający się układ, itp.itd. Skończyło się na tym, że przestawili delikatnie kąt wtrysku (ale stwierdzili, że pompa jest uszkodzona i aby dokładnie ją zdiagnozować trzeba ją wyjąć i obstawiają elektronikę i/albo ewentualnie głowice w pompie) i lepiej zapala, praktycznie od pierwszego przekręcenia ale potrafi ją mocno zakołysać i nabrała innego efektu, a mianowicie po odpaleniu wchodzi na 800 obrotów i jedzie normalnie i po jakimś czasie po wyrzuceniu na luz schodzi na 800 obrotów i od razu podbija do 1000-1100. Co najciekawsze po włączeniu klimy albo wspomagania kierownicy i/albo ogrzewania tylnej szyby obroty spadają mniej więcej do normalnego stanu. Zastanawiam się teraz czy robić coś z tą pompą bo koszt naprawy około 2500 i raczej wyżej niż niżej. :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piotr1043 Opublikowano 10 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Listopada 2010 Kolego Kamson - przy wyłączonym zapłonie wyciągnij wtyczkę od EGR-a. Później spróbuj odpalić. Jak będzie wszystko o.k to sprawę masz jasną. Zdarza się tak, że EGR ulega uszkodzeniu a komputer tego nie widzi. Jak odłączysz EGR-a komputer żadnych błędów ci nie wywali i możesz jeździć z odpiętym. Szkoda kasy na nowy, który i tak się za jakiś czas zepsuje. W tym przypadku jaki opisałem autko ciężko odpala a po odpaleniu dymi na biało, lub tak jak u Ciebie wariują obroty. Daj znać jak Ci poszło. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piteroza Opublikowano 16 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 16 Listopada 2010 Witam. Mam podobny problem , ale chyba bardziej złożony. Otóż zaczęło się od tego, że pewnego razu w zimny pochmurny dzień w czasie jazdy zapaliła mi się kontrolka świec żarowych, i tak zapalała się i gasła. Aż pod sklepem jak zaparkowałem i poszedłem na zakupy- wracam - a tu nie pali. Odstał z godzinę, pomieszałem przy kablach i odpalił. Posprawdzałem co się dało- podejrzanego nie znalazłem. Minęło kilka dni, schodzę rano na parking i dupa...nie pali, kombinowałem ,kombinowałem i nic. Poszedłem wkurzony do domu , schodzę po godzinie i pali. :shock: I tak kilka było kilka razy, zanim zjarzyłem , że ściągając klemę od akumulatora i zakładając z powrotem dokonuję reanimacji po której ta menda, mój samochód odpala. Umówiłem się na diagnostykę. Pojechałem : pokazało 3 błędy - czujnik ERG, immobilizer, pompa wtryskowa- ale mechanicy powiedzieli, że pewnie nic z tych rzeczy nie jest prawdą skoro po zdjęciu klemy błędy się kasują. Wyszło tylko to co wychodzi po rozłączeniu zasilania- pewnie wszystkie te rzeczy są git. Że mam przyjechać autem na lawecie jak nie pali, nie zdejmować klemy i wtedy może wyjdą prawdziwe błędy. Dałem sobie spokój bo autku się poprawiło...na miesiąc. Do dzisiaj. Menda nie zapaliła, i nie było to po długiej przerwie, bo zaledwie 30 minut wcześniej jeździłem autem. Nawet zdjęcie klem nic nie pomogło. Nie chodzi. Zholowałem auto na parking i umówiłem się z mechanikiem, że jutro go zabiera i mają je naprawić. Swoją drogą dedukowałem co to może być : jedni, że kąt nachylenia wtrysku, inni że ten czujnik erg ( który sprawdziłem i jest ok), że immobilizer trzeba obejść ( ale okazało się, że raczej nie to) , że świeca żarowa (ta też ok), że za słaby akumulator ( wymieniłem na silną nówkę), że czujnik położenia wału , itp, itd....i dupa - nie mam pomysłu. Aż się boję co mechanicy wymyślą, znając życie nie będą wiedzieli i będą mnie kasować metodą prób i błędów. Poradźcie co to za ustrojstwo może być, bo już mi ręce opadają. :-/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość wojtekgzk Opublikowano 17 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2010 Witam! ja też miałem problem z odpalaniem, odpalał na zimnym za 4-5 obrotem rozrusznika (później w ciągu dnia od strzała) również kombinowałem z zapłonem, świecami żarowymi, cofającym się paliwem itd, chciałem jeszcze szukać przyczyny w rozruszniku bo wyczytałem że ponoć zdarzały się wadliwe ale dałem sobie spokój i oswoiłem się z myślą że ten typ tak ma... Akumulator miałem bosch 60ah kupiony nówka 3-4 lata temu, już wtedy wydawało mi się że ciut za wolno kreci... ale ostatnio po tygodniu stania ledwo zapalił wiec zadzwoniłem do szwagra żeby mi w dobrej cenie ako zamówił bo pracuje w hurtowni z częściami do Renault ciężarowych, a że akurat jak dzwoniłem to nie było mnie przy aucie i nie pamiętałem jakiej mocy mam ako, poprosiłem aby wyszukał w katalogu do 1,9dti, przywiózł 74ah :-? okazał się troszkę (ok4cm) szerszy niż stary i nie pasował w "półkę" pod akumulator. Dzwonie, odpowiada że według jego katalogów do tego silnika powinien być taki ale w razie co to mi wymieni. Już mi się nie chciało mu truć tyłka z wymianą i jeżdżeniem w tą i z powrotem i spróbowałem go zamontować, po opiłowaniu jednej ze ścianek półki akumulator zmieściłem :) i teraz dopiero wiem co znaczy odpalanie od strzała :) rozrusznik kreci o wiele szybciej a auto odpala jak marzenie (świece chyba też się szybciej nagrzewają) Proponuje wszystkim zanim zaczną niepotrzebnie wydawać kasę pożyczyć od kogoś mocniejszy akumulator i sprawdzić czy pali lepiej, być może to rozwiąże problem jak w moim przypadku Pozdrawiam mam nadzieje że większa moc akumulatora nie wykończy mi alternatora :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rav00000 Opublikowano 1 Grudnia 2010 Udostępnij Opublikowano 1 Grudnia 2010 Mam problem jak w temacie, przeglądałem już kilka tematów na forum, ale założyłem nowy żeby upewnić się w pewnych kwestiach. Otóż problem jest jak temperatura spada poniżej 0,po nocy przestanej w garażu auto odpala za 2-5 razem. Jak już odpali chodzi równiutko stąd też wykluczam uszkodzenie świecy żarowej (gdyby któraś nie grzała po odpaleniu telepałoby autem), dodatkowo powiem że wymieniłem filtr paliwa, wężyk od filtra paliwa do pompy też mam nowy, na tym wężyku mam też zaworek zwrotny założony także cofanie się paliwa też odpada. Moje pytanie dotyczy kąta wtrysku - czy jego złe ustawienie może mieć wpływ na słabe odpalanie auta ? dodam że latem auto może postać 3 dni i odpala od kopa. Druga opcja, którą biorę pod uwagę to uszkodzony przekaźnik od świec - niby pokazuje że grzeją a faktycznie mogą nie dostawać napięcia i dopiero za którymś razem zaczynają grzać. Jak uważacie którą opcję najpierw sprawdzić ?? Z góry dzięki za rady. Założyłeś nowy wątek, a niedobry moderator przeniósł post do już istniejącego tematu :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomasidlo Opublikowano 2 Grudnia 2010 Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2010 Łatwiej sprawdzić świece. Ja, gdy chciałem być pewien, że przekaźnik podaje napięcie podłączyłem przewodzik do świecy i masy z małą żaróweczką. Wyprowadziłem ją przy "szparce" maski przy podszybiu, tymczasowo przykleiłem taśmą, i jak odpalałem to było widać czy się pali czy też nie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rav00000 Opublikowano 2 Grudnia 2010 Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2010 dzisiaj zrobiłem test : zanim odpaliłem auto przekręciłem kluczykiem w pozycję zapłonu dziesięć razy dosłownie na pół sekundy bez całkowitego grzania świec w celu rozruszania przekaźnika świec, dopiero za 10tym razem dogrzałem świece do końca, aż zgasła kontrolka świec+8s, auto odpaliło od kopa :) także jest jakiś progres. Moje pytanie brzmi : jeżeli kąt wtrysku jest źle ustawiony czy auto dobrze odpala w ciepłe dni czy też ma problemy ? moja renia w ciepłe dni odpala bez problemu od kopa, tylko jak zimniej ma problemy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 2 Grudnia 2010 Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2010 rav00000, przejrzyj ten temat. Kilka postów wyżej kol. 19Urban94 opisał swój problem z odpalaniem. Poniżej słitaśny załącznik dla posiadaczy silnika dti Megane_dTi.pdf Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rav00000 Opublikowano 2 Grudnia 2010 Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2010 czytałem te posty jednak nie znalazłem odpowiedzi na pytanie: jeżeli kąt wtrysku jest źle ustawiony czy auto dobrze odpala w ciepłe dni czy też ma problemy ? chodzi o odpalanie po dłuższym postoju 8-12h conajmniej Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.