adrach Opublikowano 30 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 30 Września 2007 Na czym dokładnie polega skalibrowanie (ustawienie) wtryskiwacza gazowego? Robi się to np. po rozebraniu wtryskiwacza w celu oczyszczenia z zanieczyszczeń, które po dłuższym użytkowaniu zebrały się w jego wnętrzu. (Mam założone wtryskiwacze Zavoli PAN i raz na jakiś czas operacja taka musi być przeprowadzona). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 1 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 1 Października 2007 Chodzi tu o ustawienie ich wydatku. Kalibruje sie je aby dawały taką samą ilość gazu, w tym jednakowym czasie otwarcia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
adrach Opublikowano 1 Października 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Października 2007 ... nie jest to dla mnie wciąż jasne. Powiedzmy, że mam zapasowy wtryskiwacz, który: - rozebrałem, - przeczyściłem z osadu, - oraz wymieniłem w nim tłoczek ze sprężynką. Mam więc mechanicznie sprawny i w zasadzie nowy wtryskiwacz. Pozostaje go jednak skalibrować. Jak to zrobić? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 2 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 2 Października 2007 Znajeźć warsztak, który się tym zajmuje. Samemu raczej szanse są niewielkie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
adrach Opublikowano 2 Października 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 2 Października 2007 Lewy, Twoja porada jest ... powalająca ;) Przecież kalibracja wtryskiwacza nie może być nie wiadomo jak skomplikowana. Wydaje mi się, że warsztat ściąga w tym przypadku łatwą kaskę. Wtryskiwacz gazowy, czyli w dużym uproszczeniu elektrozawór (tj. wysterowywana impulsowo cewka unosząca tłoczek) raczej jest prymitywnym układem mechaniczno-elektrycznym, nieprawdaż?! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 2 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 2 Października 2007 Może zrobi to ktoś bardziej kompetentny, to i ja sie czegoś nauczę :-P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
adrach Opublikowano 2 Października 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 2 Października 2007 Myślę, że jakbyś wiedział, to nie obrażałbyś się bez sensu a raczej merytorycznie odpowiedział na problem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 2 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 2 Października 2007 Lewy, Twoja porada jest ... powalająca Dziękuję! Jakie pytanie - taka porada ;-) Wydaje mi się, że warsztat ściąga w tym przypadku łatwą kaskę. Owszem. A wiesz dlaczego? Bo ma potrzebny sprzęt. Chcesz zaoszczdzić? Wykonaj przyrząd, którym sprawdzisz przepływ wtryskiwacza i porównaj go z przepływem wtryskiwacza wzorcowego (takiego, którego jesteś pewien). I po kłopocie. :-P Myślisz, że napisałem Ci taką odpowiedź przez złośliwość. Ano nie. To była właśnie dobra rada. Skoro nie wiesz nawet w jakim celu kalibruje sie wtryskiwacze, nie masz sprzętu, nie wiesz jak to właśnie uważam, ze najlepiej jak skalibruje to ktoś kompetentny ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
adrach Opublikowano 2 Października 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 2 Października 2007 Wykonaj przyrząd, którym sprawdzisz przepływ wtryskiwacza i porównaj go z przepływem wtryskiwacza wzorcowego To już jakiś konkret, ale od razu nasuwa się kolejne pytanie (chociaż nie wiem czy mogę ;-) ): jak najprościej wykonać taki przyrząd (i to własnoręcznie)? Abstrahując od przyrządu myślę sobie tak, jeśli każdy wtryskiwacza ma dawkować taką samą porcję gazu, to tłoczek w każdym wtryskiwaczu musi wychylić się ze swego, powiedzmy wyjściowego (stacjonarnego), położenia o konkretną wartość. Załóżmy, że dla wzorcowego wtryskiwacza skok tłoczka w momencie wysterowania go przez ECU wynosi 1 mm (strzelam wartość na pałę!). Jeśli więc w kalibrowanym wtryskiwaczu ustawię taki sam skok jak we wzorcowym, to można wywnioskować, że przepływ gazu (czy jak to określiłeś na samym początku - wydatek) powinien być ustawiony prawidłowo. Co Ty na to Lewy??? A może można to zrobić inaczej, lepiej, prościej??? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 2 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 2 Października 2007 Może ktoś mądrzejszy wymyśli, jak zrobić to metodą chałupniczą przy niewielkim nakładzie kosztów. Spróbuj poszukać tutaj, w dziale LPG. http://obd2.pl/forum Jest tam naprawdę dużo ludzi znających się na technice LPG, więc może znajdziesz poradę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kocuper Opublikowano 2 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 2 Października 2007 adrach, kalibracja jak sama nazwa wskazuje polega na doborze odpowiedniego otworu, tzw. dziury w tym co wkręcasz do kolektora (i to nazywa się dysza). Dobór średnicy otworu (dyszy) do mocy silnika można znaleźć na sronie STAG lub KME. Inną sprawą jest czyszczenie elektrozaworu (wraz z membraną), o którym napisałeś na początku. Wymieniasz lub czyścisz membranę (gumową lub metalową), ewentualnie wymieniasz cewkę i coś tam jeszcze. Ważne jest, ażeby wszystkie cewki (elementy wymieniane) były identyczne. Dlaczego, ano czas otwarcia jest jednakowy dla wszystkich wtryskiwaczy i ustalany jest na podstawie pierwszego wtryskiwacza benzynowego. Sposób sterowania wtryskiwaczami to osobne zagadnienie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 2 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 2 Października 2007 kocuper, dysze to jedno, a kalibracja samego wtryskiwacza (cewki i zawotka) to drugie. Srubąa można regulować skok samego tłoczka. Regulacja ta zwykle jest zabezpieczona plombą. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kocuper Opublikowano 2 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 2 Października 2007 Więc napiszmy dokładnie. Regulacja skoku trzpienia, co w konsekwencji czyni wydatek gazu, a to daje ilość gazu w jednostce czasu (a czasem steruje komputer). Reasumując jak nie ruszał śruby to problemu nie ma. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 3 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 3 Października 2007 Teoretycznie. Stary tłoczek, tak jak w pozostałych wtryskiwaczach, był już sklepany. Osobiście olałbym tą kalibrację, chyba że po zamontowaniu wtryskiwacza byłyby jakieś problemy. PS. Jaki pisałem, tak zrobiłem. Wątek nieco wyczyszczony z mało konkretnych treści. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
adrach Opublikowano 3 Października 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Października 2007 Kocuper, jeśli ja poruszam problem "kalibracji wtryskiwacza", Lewy używa sformułowania "ustawienie wydatku gazu" wtryskiwacza, czy w dalszej części piszę o ustawieniu "skoku tłoczka" we wtryskiwaczu, to mamy na myśli jedno i to samo, czyli dokładnie to co Ty, kiedy piszesz o "skoku trzpienia". (Kwestia doboru dysz, czy czyszczenia innych elementów zestawu LPG, to już temat na inny wątek.) Problem jest więc taki: jak domowym sposobem w prawidłowy sposób ustawić skok tłoczka (trzpienia) we wtryskiwaczu, czyli jak prawidłowo skalibrować wtryskiwacz, aby wykazywał wzorcowy wydatek gazu w czasie pracy w warunkach rzeczywistych. Z pewnością wszyscy zgadzamy się z Tobą, że czasem otwarcia zaworku we wtryskiwaczu steruje już sam komputer. Jednak skok samego tłoczka we wtryskiwaczu (powiedzmy: pozycja "dół-góra", czy jak wolisz "zamknięty-otwarty") reguluje się mechanicznie (dociskiem, śrubą, zwał jak zwał). I teraz, jak najsensowniej zrobić domową metodą taki przyrządzik, dzięki któremu dałoby się ustawić precyzyjnie wydatek gazu. Ja zaproponowałem metodę mierzenia tego skoku w milimertach. Powiedzmy, że skok ten we wzorcowym wtryskiwaczu wynosi 1 mm. Trza by wykombinować taki przyrządzik, bazując np. na "wskazówkowej" śrubie mikrometrycznej, aby można było nim zmierzyć ten skok. Należałoby więc przyjąć spoczynkową pozycję tłoczka jako zerową, następnie wysterować go prądem o zbliżonej wartości jak robi to komputer i wówczas odczytać wartość skoku tłoczka. Sęk w tym, że sterowanie cewki wtryskiwacza w warunkach rzeczywistych jest "impulsowe" i odbywa się w bardzo krótkiej skali czasu, a tu aby "na stole" możliwe byłoby zmierzenie skoku tłoczka potrzebujemy znacznie dłuższych czasów pomiarowych. Można byłoby próbować to objeść wysterowując wtryskiwacz na dłuższy czas, np. na kilka sekund, czyli na tyle długo, aby móc zmierzyć skok tłoczka. Nie wiem jednak, jak sama cewka zniesie ciągłą moc w czasie tych kilku sekund. A może ktoś zaproponuje inny sposób? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.