fredi Opublikowano 4 Czerwca 2012 Udostępnij Opublikowano 4 Czerwca 2012 Ogórki to paskudna sprawa. Ostatnio przewoziłem ogórki w słoiku. Były wcześnie otwarte i nakrętka nie trzymała. Pzewróciło się ale dobrze, że na gumie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
grzesju Opublikowano 17 Czerwca 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Czerwca 2012 (edytowane) witam ponownie i już po praniu dywanika. Odkręciłem fotele i wyjąłem dywanik - wyprany Karcherem. Wjąłem też i wymieniłem na nowe maty pod dywanikiem (choć nic nie było z nich czuć). Pozostała tylko ta mata wygłuszająca (pianka z gumą) z przedniej grodzi pod deską rozdzielczą - schodzi do podłogi (pod nogami). Wyjęte fotele leżały przez 2 dni w domu - niec nie czuć z nich więc są ok, dywanik był brudny ale nie śmierdział, maty spod nóg też nie śmierdziały zbytnio. Po wywietrzeniu auta i poskładaniu było ok przez kilka dni - do aktualnych upałów. Obecnie jest znowu (choć nie tak intensywny) zapach starej gumy (podobny do nagrzanego linoleum). Zapach ten pochodzi ewidentnie z tej maty wygłuszającej na przedniej grodzi (ta ze zdjęcia poniżej). Jak jest nagrzana to specyficznie śmierdzi. Coś z nią jest nie tak, bo jak ją zaczynam przesuwać to zwyczajnie zaczyna się kruszyć w rękach. Gąbka pod spodem sucha i czysta. Zastanawiam się nad wymianą tej maty tylko nie wiem czy dam radę z cała deską. Czy ktoś z Was zdejmował już całą deskę? Czy to dużo roboty? Ja w zeszłym roku odsuwałem tylko trochę bo chciałem się dostać do nagrzewnicy - wtedy poszło OK ale nie zdejmowałem kierownicy i nie odpinałem kabli. Zastanawiam się też nag wersją inną: żeby nie demontując deski wyjąć (po kawałku) tą starą matę a potem wyłożyć nową w tych miejsciach gdzie jest dostęp od dołu i z góry po zdjęciu pokrywy deski rozdzielczej. Nie wiem tylko ile wtedy pozostanie miejsca bez wygłuszenia i czy ta mata w cześci przykrytej deską dużo wycisza? Oczywiście część maty bezpośrednio pod nogami da się wymienić bez problemu dopasowując nową do załamań. Proszę o radę - co zrobilibyście na moim miejscu - czy wymieniać to wszystko z kompletnym demontażem deski czy próbować częściowo od dołu? Autem chce jeszcze trochę pojeździć a zapach tej gumu mnie trochę drażni. Nawet jak będzie to zrobione trochę "druciarsko" to się nie przejmuję - auta nie będę sprzedawał bo potem i tak zostanie w rodzinie do zajeżdżenia Edytowane 17 Czerwca 2012 przez grzesju Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pasek Opublikowano 17 Czerwca 2012 Udostępnij Opublikowano 17 Czerwca 2012 Demontaż deski masz praktycznie opisany w temacie o nagrzewnicy zerknij tam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.