bastiano Opublikowano 21 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2007 Mam megane Clasic 98 na gaz.niedawno wymienilem filtr powietrza i teraz niemal za kazdym razem gdy dojezdzam do skrzyzowania sprzeglo luz obroty spadaja zo zera i samochod gasnie.niewazne,czy to jest zimny czy tez cieply silnik.czesto na moment spadna obroty do zera a pozniej wskocza na 600 - 700 przy redukcji biegu.jest to barzo uciazliwe i malo komfortowe.z checia zalozylbym z powrotem stary filtr powietrza , ale niestety go wyrzucilem.co moge poczac , lub gdzie lezy blad ? Popraw temat aby był zgodny z regulaminem - Prezes Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nagabicz Opublikowano 21 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2007 dzieje sie tak gdy jezdzisz na lpg ? czy to bez znaczenia ? :-? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość GazMajster Opublikowano 21 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2007 Napisz z jaką szybkością jedziesz wrzucając na luz. Może to mieć duże znaczenie. Czy przy wolnej jeździe także przygasa?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bastiano Opublikowano 21 Listopada 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2007 ...dzieje się tak jak jeszcze na gazie tylko .na poprzednim starym filtrze było wszystki ok.zdarza się ,że jak chce skręcic redukcja do dwojki spadek obrotów i jak juz skrecec to mam wylaczony silnik.również gdy wrzucam luz przy dojeżdzie do skrzyżowania zdarza się , że i mam 80 km/h i obroty leca na lep i szyje a po chwili pala się już trzy magiczne czerwone ikonki.powtarzam na starym filtrze bylo ok.musze kupic inny lepszej firmy.pamietam , że ten stary byl powlekany dodatkowo taka metalowa siateczka a ten nowy jest tylko taki "papierowy".czy to może miec jakies znaczenie ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bzibziak Opublikowano 21 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2007 Za dużo powietrza, nie zaciąga gazu, stary filtr był przytkany i auto ciągnęło gaz sobie wesoło. Rozumiem, że masz instalację ze zwykłym mikserem. Spróbuj przykryć czymś wlot powietrza na próbę np taśmą izolacyjną, możesz też przeregulować gaz, żeby go wiecej dostawał. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mad Opublikowano 21 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2007 Czytałem że w takich sytuacjach pomaga przesunięcie wlotu powietrza od kierunku jazdy, tak żeby nie wpadało go za dużo do rury. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość GazMajster Opublikowano 21 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2007 Rurę ssącą daj do tyłu pojazdu, aby silnik nie był zatykany nadmiarem powietrza. Jeśli na stary filtrze było OK, to wypadałoby podjechać i podregulować. To prawdopodobna przyczyna. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bastiano Opublikowano 22 Listopada 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 22 Listopada 2007 ..... rure mam już do tyłu.byłem na regulacji podregulował ,ale lepszego efektu to nie dało.jest podobnie.dowiedziałem się tylko , że parownik do wymiany w najbliższym czasie .ale nie chce mi się w to wierzyc , bo na poprzednim filtrze powietrza naprawde super smigal.czy warto kupic sportowy filtr powietrza??? bo te spadajace obroty juz mi spac nie daja. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 22 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 22 Listopada 2007 Nie nie warto. Efekt będzie jeszcze gorszy. Twoim problemem jest uboga mieszanka. Gdy filtr powietrza był przypchany i stawiał większy opór, to mikser zasysał więcej gazu kosztem powietrza. Po odetkaniu filtra ten stosunek sie zmienił. Przy tym samym podciśnieniu w dolocie, powietrza zasysane jest nieco więcej niż poprzednio. Oczywiście kosztem gazu. W zasadzie wystarczy to wyregulować napięciem membrany w reduktorze. To takie uroki instalacji podciśnieniowych. Są jednak ich miłośnicy :-P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość GazMajster Opublikowano 22 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 22 Listopada 2007 A ile km bastiano jest skręcone na tym reduktorze?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bastiano Opublikowano 23 Listopada 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 23 Listopada 2007 myśle , że ok 40000 km . a średnio jak często trzeba wymieniac parownik na nowy i czym jego niezdolnosc do pracy się objawia ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość GazMajster Opublikowano 23 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 23 Listopada 2007 Reduktor powinien przeżyć min. 70 kkm. Ale jeżdżą i 150 i 200 kkm. Otóż w reduktorze są dumowe membrany i oringi, które poprostu sztywnieją, tym samym niue pracują jak powinny. W takiej sytuacji albo regeneruje się reduktor(wymienia bebechy), albo wymienia na nowy. W zależności od typu reduktora niektórych się nie regeneruje, bo w życiu nie będą chodziły jak trzeba. Wracając do tematu. Zajedź do innych gazowników i niech przyzwoicie wyregulują. Twój reduktor nie nadaje się jeszcze do wymiany/regeneracji. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dudu Opublikowano 23 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 23 Listopada 2007 A mój parownik przejechał 50 tyś. i już nie trzymał wolnych obrotów na gazie. Byłem u 2 gazowników od Landi i obaj twierdzili że trzeba wymienić parownik. Parownik wymieniłem (250 zł). Zregenerować się podobno nie da (Landi). Jak miałem Poloneza i parownik Lovato to regenerowali mi parownik (230 zl) ale nie pamiętam ile miał przejechane. Na tej regeneracji mnie trochę zdarli (podobno można za połowę zregenerować). Oglądałem wtedy membranę z Lovato i wygladała tragicznie. Zdrapali z niej wtedy łyżkę stołową jakiejś "smoły". Starego parownika Landi nie dostałem i nie wiem jaki był w środku. Ważne że pomogło. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.