fredi Opublikowano 19 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 19 Sierpnia 2013 (edytowane) Upolowałem przyczepkę do autka. Tzn jest w Polsce u zaufanej osoby. Taka do 300 ładowności, ale jak dla mnie wystarczy. Problem w tym, że od lat nie była użytkowana. Niby dobry stan, ale jest mały problem. Od około 12 lat nie miała opłacanego OC. Myśle, żeby przepisać na siebie. Pewnie zrobimy to poprzez umowę kupna-sprzedaży bo darowizna to raczej odpada. Nie wiem jak tam jest ale ponoć kiedyś przy zakupie do 1 tys zł nie było podatku w skarbowym. Przyczepka nie jest wiele warta więc chyba kilka stówek można wpisać i przejdzie. Nie wiem jak z tym OC. Mnie nic nie sięgnie, ale poprzedni właściciel nie będzie szczęśliwy, gdy dostanie coś do płacenia. Przerabiał ktoś taki temat? Wiem, że w dniu podpisania umowy trzeba wykupić OC. Oczywiście na stare blachy a później zrobić aneks na nowe blachy. To będzie całkowicie inne województwo, rejestracja ale w erze kompów bywa różnie. Edytowane 19 Sierpnia 2013 przez fredi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
stanleus Opublikowano 19 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 19 Sierpnia 2013 do 1000 zł nie płacisz podatku w US. Ja jak kupiłem Megane to nawet tam nie byłem. Jak kupisz przyczepkę to musi mieć ważne OC. Potem jedziesz, przerejestrowujesz i aneks, ew wypowiadasz umowę i zmieniasz ubezpieczyciela. Jak podpiszecie umowę to ubezpieczyciel może się zorientować i karę nałożyć. Chyba, że kiedyś wyrejestrował bez złomowania (dało się tak kiedyś) to teraz będziesz musiał zrobić przegląd przyczepki i na nowo rejestrować. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fredi Opublikowano 19 Sierpnia 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 19 Sierpnia 2013 (edytowane) W tym jest rzecz, że mam wszystkie dokumenty czyli dowód, poprzednie druki z OC. Jak przejrzałem to ostatnia opłata była za 2000 rok. Od tego czasu przyczepka nie była używana a właściciel mieszkał poza granicami naszego pięknego kraju, potem zmienił miejsce zamieszkania a przyczepka znajdowała się w jeszcze innym miejscu :) Jak podpiszecie umowę to ubezpieczyciel może się zorientować i karę nałożyć. No właśnie to mnie zastanawia. Gdzieś wyczytałem, że jest jakieś przedawnienie a ściganie to ewentualnie 3 lata do tyłu i to też zależy od wydziały komunikacji. Z tym wykupem OC w dniu podpisania umowy kupna-sprzedaży to jest tak, że lepiej kupić w tym dniu bo chodzi o ciągłość czy coś takiego. Tak mi mówił gość z ubezpieczalni. Obecny właściel nie używał przyczepki od lat a jak wyjechał z Polski to nawet zapomniał o jej istnieniu. Stała w jakimś opuszczonym garażu i czekała na swój czas. Edytowane 19 Sierpnia 2013 przez fredi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marek_c Opublikowano 20 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 20 Sierpnia 2013 do 1000 zł nie płacisz podatku w US. Ja jak kupiłem Megane to nawet tam nie byłem. To, że się nie płaci podatku to jedno ale o tym decyduje US. Wg Cie samochód mógł być nie warty 1000 zł ( zresztą jak każdy :) ) ale wg US może być inaczej. Ja osobiście chodzę do US i tam przykładają ( przynajmniej kiedyś tak było ) pieczątkę że zwolniony z podatku, jak nie było pieczątki to nie chcieli nawet rozmawiać w wydziale komunikacji. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fredi Opublikowano 20 Sierpnia 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 20 Sierpnia 2013 Dokładnie marek-c Urząd skarbowy trzeba zaliczyć. Najgorzej z tym OC bo różnie bywa. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
stanleus Opublikowano 7 Września 2013 Udostępnij Opublikowano 7 Września 2013 Ja nie byłem w US i bez problemu zarejestrowałem. Kobieta w WK spytała, czemu nie byłem to powiedziałem, że auto jest warte tyle, ile pisze na umowie, więc po co. Powiedziała, że ok. I bez problemu zarejestrowała. A zawsze mogę powiedzieć, że auto było do malowania i remontu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marek_c Opublikowano 10 Września 2013 Udostępnij Opublikowano 10 Września 2013 (edytowane) A zawsze mogę powiedzieć, że auto było do malowania i remontu. Myślisz że ich to interesuje ( US ), zażądają opinii rzeczoznawcy? Urząd skarbowy to taka instytucja, że maja coś ok 5 lat na dochodzenie swego. Powodzenia. Edytowane 10 Września 2013 przez damiar Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fredi Opublikowano 10 Września 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Września 2013 (edytowane) Jakiś czas nie zaglądałem na forum bo pracowałem nad wyglądem nabytku :) Powiem jak było w urzędzie. Zajrzałem ale okazało się że niepotrzebnie. Przyczepka tego rodzaju czyli lekka, państwowa i do wartości 1 tysiaka nie podlega pod US. Nie wiem czy dobrze zrozumiałem pracownika US, ale w przypadku SAM jest inna sytuacja. To warto doprecyzować. Tak czy inaczej nie dostałem żadnej pieczątki. Pracownik(znajomy mojego ojca) zażartował, że jak chce pieczątke to i owszem, ale zapłacę 20 zł i on przystawi co tylko chcę :P Następnie uderzyliśmy do komunikacji.Poszło 150 zł(tablice, dowód) W piatek dostałem tablicę i czekam na twardy dowód. Oczywiście wcześniej ubezpieczyłem nabytek bo jakoś trzeba było dojechać do domu. Wypada znowu zgłosić się do ubezpieczalni bo na druczku OC mam stare numery rejestracyjne, ale to raczej drobiazg. Zrobiliśmy umowę na współwłasność z moim ojcem bo okazało się, że za takie coś jak przyczepka samodzielnie musiałbym zapłacić dawa razy tyle. Dlaczego? Wspominałem w jakimś temacie, że przed kupnem auta korzystałem z firmowych, domowych wiec nie miałem wyrobionych zniżek. Jak kupiłem auto to zrobiliśmy na współwłasność bo nie bedę dokładał się do pensji prezesa danej ubezpieczalni. Jest już troche zniżki ale to i tak za mało więc zrobiliśmy oszczędnie. Później się pomyśli. Edytowane 10 Września 2013 przez fredi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marek_c Opublikowano 11 Września 2013 Udostępnij Opublikowano 11 Września 2013 To przynajmniej teraz masz czyste sumienie i możesz spać spokojnie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.