jackuc Opublikowano 26 Stycznia 2007 Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2007 Witam, mam takie może dziwne pytanie, ale po wczorajszej chlapie zwróciłem uwagę, że cały akumulator jest mokry. Leci na niego przez te kratki w podszybiu. To samo po drugiej stronie gdzie jest filtr kabinowy. Tam kapie na kabelki. Hm trochę to dziwne rozwiązanie. Już myślałem czy jakoś akumulatora nie osłonić . Co o tym sądzicie ? W innych samochodach zazwyczaj jest pod maską więc ma w miare sucho. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 26 Stycznia 2007 Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2007 ten typ tak ma sprawdź czy masz szczelne kanały spustowe w komorze akumulatora poprawia to wysychanie tych komór w norauto widziałem takie pokrowce na akumulator :-P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
moroh Opublikowano 26 Stycznia 2007 Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2007 A ja sobie założyłem na akumulator taki ala pokrowiec [jeszcze w F126p miałem]. I nic akumulatorkowi nie dolega, ani chłód, ani deszcz. Co do samego rozwiązania 'tego typu' to naprawdę, też się zdziwiłem - w ogóle nie przykryty. A jak dobrze kojarzę, scenic ma akumulator pod siedzeniem od [edit] pasażera - to troche już lepiej pomyślane.. Trudno, megi ma swoje uroki. Cóż poradzić. ---- PS: Robak dzięki za poprawke, strzelałem. Scenica nie mam. Tyle pamiętałem, że w kabinie a pod którym fotelem to już nie.. Zdarza się. 8-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 26 Stycznia 2007 Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2007 Ja jednak wolę aby mi opary z akumulatora nie leciały do środka więc wolę tu gdzie mam. Wszystkie akumulatory mają kanaliki odpowietrzające Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 26 Stycznia 2007 Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2007 Co do samego rozwiązania 'tego typu' to naprawdę, też się zdziwiłem - w ogóle nie przykryty. A jak dobrze kojarzę, scenic ma akumulator pod siedzeniem od kierowcy - to troche już lepiej pomyślane.. Trudno, megi ma swoje uroki. Cóż poradzić. pod siedzeniem pasażera Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DrNO Opublikowano 26 Stycznia 2007 Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2007 to tak dla tesciowej :):) :) zeby sobie pojezdzila na przednim fotelu (chwilke) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Danielossss Opublikowano 29 Stycznia 2007 Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 2007 Akumulatory, które są montowane pod siedzeniami w kabinach są podobno żelowe, więc żadnych oparów nie wydzielają. Są niestety sporo droższe, ale przy dachowaniu nic nie leci na kierowcę i pasażerów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 29 Stycznia 2007 Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 2007 no nie przesadzaj żelowe weszły jakieś dwa trzy lata temu a w scenicu 96 juz był akumulator pod siedzeniem, co do ceny to są droższe ale nie jest to spora różnica (ok 100zł) więc warto kupić nawet do swojego autka ze względu na znacznie przedłużoną trwałość tego typu ogniw Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jackuc Opublikowano 29 Stycznia 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 2007 Mnie tylko dziwi, że to jest tak pomyślane, że jak pada to woda leci na akumulator a po drugiej stornie na kableki przy filtrze. Dosyć to dziwne rozwiązanie i mnie to zaciekawiło czy ktoś może wie co autor miał na myśli. W skodziankach starych akumulator był za tylnim siedzeniem, i nie był to chyba najgorszy patent jesłi chodzi o zimę Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.