macabra80 Opublikowano 22 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 22 Grudnia 2013 witam oddałem auto w celu sprawdzenia niepokojącego odgłosu z silnika. http:// http://megane.com.pl/topic/33783-kolo-pasowe-walu/page__view__getnewpost Telefon z warsztatu diagnoza zepsute koło pasowe wału. Po podsumowaniu kosztów naprawy 200 zł + 300 zł. części, zgodziłem się na naprawę. Kolejny telefon z warsztatu że jest problem z częściami gdyż żaden z dostępnych zamienników nie pasuje i proponują mi jedynie wymianę na nowe orginalne (1113 zł). Zrezygnowałem z naprawy i dowiedziałem się że autem już nigdzie nie pojadę bo to co zdemontowali jest rozwarstwione i nie da rady z powrotem założyć. Oddałem auto na chodzie z usterką która była w sumie nie konieczna do naprawy jedynie co to mogłem sobie tylko z czasem większych szkód zrobić już na własne życzenie, a teraz nawet już samochodu nie odpalę. Co mogę zrobić w takiej sytuacji i czy warsztat może ode mnie zażądać jakichś pieniędzy za podwójną robotę ( poskładali wszystko do kupy co by podnośnik zwolnić)l jak jest w przypadku gdybym się zdecydował na zmianę warsztatu ? Pierwsza moja taka przygoda z mechanikiem i nie wiem kompletnie jak to ugryźć w sytuacji jakiegoś zgrzytu. Żadnej dyspozycji nie podpisywałem wszystko było ustalane "na gębę" . Do tej pory wszystko co u nich robiłem było OK. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
TheOktik Opublikowano 22 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 22 Grudnia 2013 (edytowane) Umowa zawarta "na gębę" też jest umową. Zaproponowali Ci wcześniej konkretne koszty i takie powinny pozostać. Podaj tu numer VIN auta może ktoś dobierze odpowiednią część. Edytowane 22 Grudnia 2013 przez TheOktik Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zawisza1980 Opublikowano 22 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 22 Grudnia 2013 Moim zdaniem za demontaż mają prawo zarządać pieniędzy. To, że nie zdecydowałeś się na naprawę to już Twoja osobista sprawa. Jeżeli z zamiennikiem jest aż tak ciężko to co da zmiana warsztatu :) Inny warsztat może wsadzić ci byle coś aby auto zjechało z podnośnika. Skasują za naprawę i części i będzie :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
macabra80 Opublikowano 22 Grudnia 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 22 Grudnia 2013 (edytowane) Koło znalazłem, szrot co prawda ale cały, warsztatu nie zmienię tylko pytam tak z czystej ciekawości jak byście się zachowali w takiej sytuacji. Może źle myślę ale kieruję się kategoriami np. Idę do cukierni zamawiam tort w kształcie cycków ( żony oczywiście) po czym cukiernik mi mówi że mu się nie udał, cały dzień go robił i nie zrobił a na dodatek zmarnował produkty i chcę żeby mu zwrócić $ za czas i produkty i co wtedy robicie ? A po vinie w iparts, intercars itp wychodzą zaminiki jakie mieliśmy tylko bez klina a ja potrzebuje z klinem i tu problem leży. Edytowane 22 Grudnia 2013 przez macabra80 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.