kola01 Opublikowano 16 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2015 (edytowane) Witam. Megi I Ph1 1,4 V8 '96r. ze wspomaganiem kierownicy. Po demontażu maglownicy, jej regeneracji (działała ok ale zaczęła puszczać olej) + wymiana 1 drążka i 2 końcówek, po ponownym montażu maglownicy okazało się, że kierownica bardzo ciężko chodzi i w czasie kręcenia popiskuje. Kierownica po skręcie nie wraca w ogóle do normalnej pozycji. Coś jakby ją trzymało czy blokowało i trzeba użyć tej samej siły aby wyprostować z powrotem koła. W dodatku pojawiły się te piski. Dźwięk powstaje tylko w czasie obrotu kierownicy. To nie jest wycie pompy tylko jakby taki metaliczny pisk wydobywający się z okolic kolumny. Regenerację robiłem w jednej firmie a sam montaż/demontaż robił mój mechanik, który zaskoczony jest efektem końcowym i twierdzi, że nie potrafi wyjaśnić problemu bo zrobił wszystko jak trzeba. Oczywiście wcześniej kierownica pracowała cichutko, leciutko, mięciutko i za każdym razem "prostowała się" sama po zakręcie w czasie jazdy. Macie może jakieś pomysły? Zapewne jakiś błąd przy montażu tylko jaki? Mechanik trochę walczył z demontażem drążków (m.in. aby założyć gumową osłonę). Podobno bardzo się zapiekły. Ostatecznie wymienił jeden i 2 końcówki. Czy wtedy używając siły mógł np. uszkodzić maglownicę lub coś innego? Edytowane 16 Stycznia 2015 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Michal_C Opublikowano 17 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2015 (edytowane) U mnie w innym samochodzie miałem takie same objawy, okazało się dość szybko, że puścił przewód wysokiego ciśnienia od wspomagania i cały olej wyciekł. Jak go tylko dolałem, wszystko wróciło do normy. Nie chcę zadawać głupiego pytania, ale czy uzupełniliście olej? ;) Dodam tylko, że u mnie jazda z tymi objawami przez 20 minut spowodowała uszkodzenie maglownicy. Edytowane 17 Stycznia 2015 przez Michal_C Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kola01 Opublikowano 17 Stycznia 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2015 (edytowane) Olej oczywiście był wlany. Mechanik twierdzi, że weszły mu 2 litry. Dziś rano zadzwonił i powiedział, że już jest OK, że cyt. "Musiałem poluzować pod krzyżakiem żeby się dobrze ułożyło". Ma to jakiś sens czy raczej jakaś ściema? Autko dopiero za dwa dni będę mógł odebrać i wtedy będę wiedział czy wszystko działa prawidłowo. Edytowane 17 Stycznia 2015 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slawko_23 Opublikowano 18 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 18 Stycznia 2015 Miałem podobnie, po regeneracji i de/montażu w fachowym warsztacie. Pojechałem na drugi dzień i poprawili. Wina przy montażu przekładni. :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kola01 Opublikowano 20 Stycznia 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2015 No więc odebrałem wczoraj autko. Kierownica już nie piszczy i chodzi wyraźnie lżej ale mam wrażenie, że jeszcze nie tak lekko jak przed naprawą. Jakby coś ją jeszcze trochę trzymało. W dodatku teraz auto ściąga w prawo. Po regeneracji maglownicy i wymianie drążka i 2 końcówek mechanik robił zbieżność u diagnosty a przynajmniej tak twierdzi bo skasował mnie dodatkowo za tę usługę. Przed naprawą autko ściągało w prawo bardzo minimalnie i po cichu liczyłem, że teraz problem zupełnie zniknie a jest jeszcze gorzej. Źle ustawiona zbieżność czy może być jeszcze coś innego? A może fakt, jak twierdzi mechanik cyt.: "Musiałem poluzować pod krzyżakiem żeby się dobrze ułożyło" po wszystkim, powinien jeszcze raz pojechać na ustawienie zbieżności? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lukasfenix Opublikowano 21 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 21 Stycznia 2015 Jak do tej pory też ściągało w prawo, to zamień koła stronami, na obu osiach. Jak dalej będzie uciekał na prawo, to zrób kontrolę zbieżności. Skasować mógł, a zrobić nie musiał-oczywiście to domysł. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.