Nigon Opublikowano 2 Kwietnia 2015 Udostępnij Opublikowano 2 Kwietnia 2015 (edytowane) Witam wszystkich serdecznie! Po wielu próbach, dziesiątkach przeczytanych postów i godzinach spędzonych w garażu przy Megi postanowiłem, że poproszę Was o pomoc. Otóż mój problem wygląda następująco: posiadam Megi rok 2004 z silnikiem 1,9 dCi ( przebieg 174 tyś. km) i od pewnego czasu mam kłopot z odpaleniem silnika. Problem ten pojawia się zawsze gdy samochód stoi przez dobę i więcej bez odpalania. Po włożeniu karty i wciśnięciu "start" rozgrzewa świece, po czym kręci około 3-4 sekundy, odpala i po kolejnych 4-5 sekundach samoczynnie gaśnie. W takiej sytuacji muszę otworzyć maskę, podpompować ręcznie paliwo i za 2 razem zawsze odpala. Dodam, że zaobserwowałem drobne pęcherzyki paliwa w przewodzie paliwowym podczas pracy silnika, a po dłuższym postoju pojawia się w nim sporo powietrza (czasami nawet ok. 10 cm przewodu zawiera powietrze). Na początku myślałem, że winny jest odcinek między gruszką a filtrem paliwa, wymieniłem go, ale to nic nie pomogło. Zauważyłem po wymianie, że pęcherzyki są już przed gruszką ( na odcinku gruszka-bak). Dzisiaj postanowiłem wejść pod samochód i sprawdzić czy nie ma gdzieś nieszczelności. Mniej więcej na wysokości drzwi pasażera znalazłem szybkozłączkę łączącą przezroczysty przewód paliwowy z czarnym przewodem. Uszczelniłem to połączenie, ale nic to nie dało bo za szybkozłączką i tak pojawiały się pęcherzyki powietrza. Wnioskuję, że problem tkwi gdzieś na odcinku między tym połączeniem pod samochodem, a bakiem, jednak sprawdziłem wizualnie cały przewód i nie zauważyłem żadnych wycieków ( pod tylną kanapą odsłoniłem górną część baku i na szybkozłączkach również było sucho). Filtr paliwa wymieniany był 8000km temu (założyłem filtr marki Filtron). Ludzie pisali, że winowajcą może być filtr, ale w moim wypadku to odpada ponieważ paliwo z powietrzem jest już przed filtrem ( filtr znajduje się nad prawym nadkolem i posiada jedno wejście doprowadzające paliwo z baku, jedno wyjście wyprowadzające paliwo do pompy oraz coś co przypomina odpowietrznik). Zdjęcie obudowy filtra znalezione w sieci: Bardzo proszę o pomoc w rozwiązaniu mojego problemu. Pozdrawiam serdecznie! Edytowane 2 Kwietnia 2015 przez Nigon Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PL_sheep Opublikowano 26 Kwietnia 2015 Udostępnij Opublikowano 26 Kwietnia 2015 W moim przypadku powodem zapowietrzania układu paliwowego był przetarty wężyk pomiędzy filtrem a pompą paliwa (karbowany z tworzywa sztucznego). Po wymianie problem zniknął. Nie kupowałem oryginalnego nie ma sensu. Naprawa kosztowała 8 PLN dwa zaciski i pół metra wężyka o odpowiedniej średnicy. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nigon Opublikowano 1 Maja 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2015 U mnie niestety przyczyna leży w innym miejscu ponieważ powietrze jest już przed gruszką i filtrem. W przyszły weekend spróbuję wymienić wężyk na odcinku bak- łącznik pod drzwiami pasażera. Zobaczymy czy taki zabieg pomoże. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PL_sheep Opublikowano 2 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 2 Maja 2015 U mnie było dokładnie tak samo paliwo spłynęło do baku. Jak w naczyniach połączonych. Więcej sie w sumie nakombinowałem na odpaleniu samochodu niż na wymianie wężyka. Gruszką nie dałem rady napompować. Z logicznego punktu widzenia zacząłem zalewać układ od przyłącza pompy paliwa w tył do baku. Jak paliwo zobaczyłem w wężyku przy gruszce wpiąłem szybkozłącze do pompy. Odpalił od strzała a paliwo już sam zassał z baku. Sposoby na Plaka nie dawały efektu. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nigon Opublikowano 23 Czerwca 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 23 Czerwca 2015 Witam po dłuższej przerwie. Tydzień temu zauważyłem pod maską wyciek paliwa i trochę się wystraszyłem. Mokry był alternator, plus podłużnica, oraz osłony nadkola. Okazało się, że na żebrowanym wężyku łączącym filtr paliwa z pompą przy silniku powstała dziura w wyniku przetarcia ( wężyk ten stykał się z jakąś aluminiową rurą). Natychmiast wymieniłem ten wężyk i od tamtej pory samochód pali od strzału, nie gaśnie, paliwo się nie cofa, ani nie pojawiają się pęcherzyki powietrza w przewodzie. Zrobiłem już ponad 200km i wydaje mi się, że problem został rozwiązany. Dziękuję za rady i pozdrawiam! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.