ciupero Opublikowano 21 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 21 Marca 2008 http://otomoto.pl/opel-corsa-a-2-0-16v-irm...r-C4734801.html cudeńko:D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
snap Opublikowano 21 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 21 Marca 2008 w DW jest w takim samym nadwoziu i ma 250ps obejzdza M3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Human Resources Opublikowano 21 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 21 Marca 2008 w sumie nic nadzwyczajnego :roll: ...corsa A po swapie z (jak mniemam) kadetta, silnik to zapewnie cx20e, takich projaktów w samej PL powstało przyjamnije pół tuzina, bo swap cx20e do corsy to przedsięwzięcie mało wymagające i wykraczające poza standardowe swapy. ciekawym przykładem może byc corsa z Gekocars (zainteresowani wyscigami na 1/4 mili wiedza o co hcodzi) równiez z takimi modami+turbo i ICE ze scanii.auto kręciło niskie trzynastki (dla porównania wspomniane m3 w wersji e36 z silnikiem 3,2 litra 321 ok (przed sierpniem 1995 roku było to 286 km) robi 13,7 sek/cwiartka) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kataryniarz Opublikowano 21 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 21 Marca 2008 To jakies nieporozumienie - spojrzcie na opony - podejrzewam, ze hample tez seryjne Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Misiael Opublikowano 21 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 21 Marca 2008 auto dla samobójcy! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Adam71 Opublikowano 22 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 22 Marca 2008 Fakt - opony nędza - pewnie budżet nie pozwolił na coś lepszego. Na takich "żyletkach" tylko na tamten świat się dojedzie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cmikus Opublikowano 22 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 22 Marca 2008 Adam71, hehe prawda takie oponki można mieć w taczce napędzanej 2 nogami a nie w corsiwie ze 195 koniami a pozatym jak ładni zaimpregnowana brudem nic tylko kupować i ścigać się ze śmiercią Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
snap Opublikowano 23 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 23 Marca 2008 gdybym mial kase to czemu nie zainwestowac w heble, klatke Opony i mozna objezdzac M pałery taka weekendowa zabawka Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Human Resources Opublikowano 23 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 23 Marca 2008 To jakies nieporozumienie tez tak uważam, ale jest przyczyna; jak wynika z opisu auto nie jest doinwestowanym "zamiataczem" które sie komuś znudziło i ktoś planuje np nowy projekt tylko niedoinwestowany, pseudosportowy i niebezpieczny wyrób z firmy która specjalizuje sie w SWAPA-ch, schemat jest prosty; znajdz bude za 1000zł z corsyA, wsadz silnik z Kadzia cx20e (ostatnio mój znajomy z corsa klubu znalazł tak silniczek w idealnym stanie w kadziu bitym w tył; cena wraz z autem 800zł ), dorzuc pare używanych gratów i sprzedaj za 8500zł....mozna objezdzac M pałery nie obstawiałbym tak :roll: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MARCO_J Opublikowano 23 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 23 Marca 2008 samochod moich marzen Widze ze nie masz duzych wymagan... Szczeze to wolalbym sprawic sobie clio Renault sport 2.0 -180KM ,ale juz w fabryce przygotowany calosciowo ,a i styl podobny-cichociemny Mimo to ,to jeszcze daleko do spelnienia mazen :?: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piszu Opublikowano 6 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 6 Kwietnia 2008 post w temacie: to i żadne inne, auto moich marzeń. Jakbym wiedział, że za niedługo umrę, to sprzedałbym wszystko co mam, pojechał do USA, kupił Challengera R/T z 1970 roku z silnikiem Hemi 426 (425 KM, 7l poj.) i jechał tym samochodem aż bym umarł.... Coś cudnego.............. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Human Resources Opublikowano 7 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2008 aż bym umarł.piszu.umarbyłs próbując wchodzic takim w zakręty :P :-> :P buja sie to jak rozklekotany fotel, ale trzeba przyznac że to cudowne auto..Muscle cary sa wspaniałe... kto jeździ ten wie. Ja miałem w swoich rekach corvette string ray'a i chevy chevelle super special :P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piszu Opublikowano 7 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2008 Tak tylko zwróc uwagę na jakosc amerykanskich dróg, ich szerokosc i odcinki kilkuset kilometrow idealnych prostych linii :P Muscle cary z lat 60-70 (nie te pseudo, dzisiejsze) to naprawde najpiekniejszy twór ktory wyszedl spod ludzkich rąk :P a abstra[ciach]ąc to na Vanishing Poincie nie wygladal na zle prowadzace sie auto :P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Human Resources Opublikowano 8 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Kwietnia 2008 Vanishing Poincie nie wygladal na zle prowadzace sie auto bo kierowca był dobry. Musze jednak powiedziec ze pani na motorku (ta od przyczepy) była lepsza :P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piszu Opublikowano 8 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Kwietnia 2008 kusząca :P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.